Yamaha prezentuje motocykl na sezon 2026!

Producent spod znaku trzech skrzyżowanych kamertonów zaprezentował swój nowy motocykl w Dżakarcie. Tegoroczny model będzie korzystać z długo oczekiwanego silnika V4. Przypomnijmy, że w barwach Yamahy ponownie ujrzymy Francuza Fabio Quartararo i Hiszpana Alexa Rinsa.

Yamaha w sezonie 2025 była najsłabszym producentem. Mimo aż pięciu pole position Fabio Quartararo, japońskie motocykle rzadko liczyły się w walce o TOP5. Japoński producent jest jednak zdeterminowany, aby powrócić na szczyt w 2027 roku. Wtedy też nastąpi rewolucja techniczna, w której dojdzie m.in. do wprowadzenia silnika o pojemności 850 cm³. W tym celu od nowego sezonu Yamaha będzie korzystać z silnika V4.

Kliknij, aby pominąć reklamę

W ogniu pytań znalazł się „El Diablo”. Francuz podkreśla jednak, iż posiada zbyt małe doświadczenie, aby wypowiedzieć się na temat nowej jednostki napędowej: „Cóż, w tej chwili myślę, że moje doświadczenia z V4 są naprawdę marne. Zwłaszcza, że podczas testów ani razu nie skupialiśmy się na szybkiej jeździe. Za każdym razem zmienialiśmy ustawienia, testowaliśmy nowe rzeczy. Dlatego też mogę jednoznacznie stwierdzić, jaka jest różnica pomiędzy V4-ką a rzędówką”.

Fabio daje do zrozumienia, że na pierwsze odpowiedzi przyjdzie czas po testach: „Teraz spędzimy pięć dni w Malezji, gdzie w pewnym momencie będziemy musieli skupić się na pełnej wydajności. Ale teraz myślę, że jest za wcześnie, aby mówić o różnicach pomiędzy tymi dwoma silnikami”.

Na pytanie, czy Francuz będzie musiał zmieniać styl jazdy pod nową jednostkę, odpowiedział: „Myślę, że tak naprawdę nie potrzebuję procesu nauki. Oczywiście czujesz, że ten motocykl to Yamaha. Ale to zupełnie nowa maszyna. Ale od pierwszego dnia, w Barcelonie (w zeszłym roku – przyp. red.), dość szybko przystosowałem się do momentu obrotowego, co jest największą różnicą. W związku z tym nie sądzę, bym musiał się uczyć. Ale spodziewam się lekkiej zmiany w sposobie jazdy”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Fot. facebook.com/yamahamotogp

„El Diablo” podkreśla, że zmianie uległ nie tylko silnik, ale również cały motocykl: „Nie chodzi tylko o silnik, ale o cały motocykl. I to jest największe wyzwanie. Ale przede wszystkim musimy znaleźć naszą bazę i dokładnie określić, gdzie możemy znaleźć limit. A potem musimy skupić się na poprawie osiągów”.

Od Yamahy V4 na sezon 2026 zależy dalsza przyszłość Fabio Quartararo w japońskim zespole. Jesteśmy ciekawi, czy ten projekt spełni oczekiwania zarówno Francuza, jak i producenta spod znaku trzech skrzyżowanych kamertonów.

Źródło: Facebook, Instagram

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Back to top button