Zakaz powrotu na tor po upadkach w końcówkach kwalifikacji!

Podczas Grand Prix Malezji MotoGP wprowadza istotne zmiany regulaminowe, które mają na celu poprawę płynności sesji kwalifikacyjnych oraz zwiększenie bezpieczeństwa na torze. Od tej rundy obowiązywać będzie zakaz powrotu na tor w ostatnich trzech minutach kwalifikacji, jeśli zawodnik zaliczy upadek. Ten sam przepis obejmie także piątkowy popołudniowy trening, który decyduje o bezpośrednim awansie do Q2.

Bezpośrednim impulsem do wprowadzenia tej modyfikacji była sytuacja z Alexem Rinsem podczas kwalifikacji w Mandalice. Hiszpan, po upadku i pozostawieniu Yamahy w żwirowej pułapce, próbował wznowić jazdę w końcowych sekundach Q2. Jego manewr spowodował przedłużone wywieszenie żółtej flagi, uniemożliwiając innym zawodnikom podjęcie prób poprawy czasu. To wydarzenie wzbudziło kontrowersje i zapoczątkowało dyskusję o konieczności uszczelnienia przepisów.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Takie przypadki, gdzie zawodnicy upadają pod koniec sesji, zdarzają się coraz częściej – praktycznie na każdej rundzie. Ich skutkiem są przerwy, które dezorganizują przebieg czasówek i mogą znacząco wpływać na końcową kolejność. Ograniczenie możliwości powrotu na tor po wywrotce ma według organizatorów skrócić czas neutralizacji oraz zagwarantować większą sprawiedliwość sportową w kluczowych momentach kwalifikacji.

Na tym jednak nie koniec zmian – nowe regulacje obejmą także zachowanie w alei serwisowej. Od teraz kierowcy nie będą mogli poruszać się zygzakiem po pit lane w celu rozgrzewania opon, co dotychczas było powszechną praktyką. Dodatkowo, każdy zamiar zatrzymania się w alei będzie musiał zostać zasygnalizowany wyraźnym ruchem nogi, co ma poprawić bezpieczeństwo personelu i innych zawodników.

Źródło: paddock-gp.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

3 komentarzy

  1. Brzmi sensownie. Ja byłbym jeszcze za możliwością przejechania jeszcze jednego kółka jeśli na ostatnim przed szschownicą pojawiła się żółta flaga, która anulowała czas. Nadal najlepszą taktyką jest zrobić najlepszy czas, a później wywalić się w momencie kiedy rywale robią time atack. 😉

    1. @Witek Taktyka wykręcić najlepszy czas i się potem specjalnie przewrócić powinna być surowo tępiona. W Indy i od dość niedawna w F1 sprawca wywieszenia czerwonej flagi ma z automatu usunięty czas. Pewnie pamiętacie słynne GP Monaco 2006 jak Schumi w końcówce kwalifikacji zrobił „błąd” prowadząc w QWALU co uniemożliwiło dokończenie innym swojego szybkiego okrążenia, w tym Alonso. Na szczęście sędziowie się nie nabrali i była kara przesunięcia dla Michaela.

Dodaj komentarz

Back to top button