Złe wieści dla Zarco. Operacja za kilka tygodni
Johanna Zarco prawdopodobnie czeka długa przerwa od ścigania po poważnej kontuzji lewej nogi, której doznał podczas Grand Prix Katalonii. Francuz przeszedł już konsultację ze specjalistą od urazów kolana, doktorem Bertrandem Sonnery-Cottetem, który potwierdził konieczność operacji.
Do wypadku doszło podczas drugiego restartu wyścigu w Barcelonie. Zarco zderzył się z motocyklami Francesco Bagnai i Luki Mariniego, a jego lewa noga została uwięziona pomiędzy kołem a motocyklem zawodnika Ducati. Badania wykazały uszkodzenia więzadeł krzyżowych, łąkotki oraz kości strzałkowej.
LCR Honda poinformowała, że zabieg nie może zostać przeprowadzony od razu. Lekarze chcą najpierw poczekać, aż zmniejszą się skutki samego urazu i stan zapalny kolana.
„Johann będzie musiał poczekać kilka tygodni przed operacją uszkodzonych więzadeł, aby pierwsze obrażenia mogły się częściowo zagoić. Dopiero po zabiegu zostanie ustalony szczegółowy plan rehabilitacji i możliwy termin powrotu” – przekazał zespół LCR.
Źródło: motorsport.com




Pytanie w ankiecie super optymistyczne, bo ja nie wiem czy jeszcze w ogóle wystartuje w MotoGP.
Będzie ciężko mu wrócić w tym roku. Ma swoje lata i nie wiadomo jak pójdzie rehabilitacja. Najważniejsze, że żyje. Bo wypadek był straszny.
Oby wrócił jeszcze w tym roku bo jest przesympatycznym gościem i barwna postacią padoku. Jeśli rehabilitacja sie przedłuży to pomimo kontraktu ciezko wyobrazić sobie powrót do ścigania w takim wieku