Home / WSBK / Carlos po raz trzeci, Biaggi wymachany

Carlos po raz trzeci, Biaggi wymachany

Kolejny już raz w tym sezonie hiszpański torreador nie dał szans rywalom. W drugim wyścigu na torze Donington po koncertowej jeździe zanotował trzeci już komplet punktów i ze sporą przewaga prowadzi w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata.

'El Toro' tym razem nie zaspał na starcie i już w sekcji Craner Curves zajmował drugą pozycję. Otwierał stawkę Leon Haslam na fabrycznym BMW, który podobnie jak w pierwszym przejeździe notował świetny początek zawodów. Pałęczkę pierwszeństwa Hiszpan przejął jednak już dwa kółka później i jak się później okazało nie oddał tej pozycji aż do samej mety. Reszcie stawki musiała się zadowolić walką o pozostałe dwa miejsca na podium.

 

Haslam pomimo usilnych starań nie zdołał wywalczyć miejsca na pudle przed swoją publicznością i podobnie jak w porannym biegu znów zajął czwartą pozycję. Wszystko przez pomyłkę w sekcji Coppice gdzie stracił sporo cennego czasu.

 

Fatalny wyścig jak i zresztą cały weekend zanotował mistrz świata, Max Biaggi. Włoch popełnił false start i pomimo nałożonej kary przejazdu przez pitlane nie zjechał by się jej poddać. Kilka okrążeń później dostał czarną flagę co oznaczało dyskwalifikację i nakaz zjazdu do swojego garażu. Włoch po wyścigu tłumaczył się twierdząć, że komunikatu o wyznaczonej karze po prostu nie widział.

 

Na piątym okrążeniu z rywalizacji o czołowe pozycję odpadł Noriyuki Haga. Na nawrocie Goddards Japończykowi nie wskoczył bieg co skutkowało problemami ze złożeniem się w zakręt i wyjazdem poza tor. Niegroźny upadek w żwir pogrzebał szanse Japończyka na dobrą lokatę. W chwili upadku Japończyk jechał na piatej pozycji.

 

Kilka kółek poźniej w rywalizacji o miejsca na podium pozostali już tylko Camier i Melandri. Włoch długo męczył się z Brytyjczykiem i dopiero na szesnastym okrążeniu skutecznym manewrem objechał kierowcę Aprilii. Na pogoń za prowadzącym Carlosem czasu jednak już nie było. Włoch zmniejszył starty do trzech sekund, lecz nic więcej w drugim przejeździe zrobić nie mógł. Tym samym po czterech wyścigach tegorocznej rywalizacji Checa ma 19 punktów przewagi nad drugim Melandrim. Kierowca Yamahy jest poza oczywiście Carlosem, prawdziwą rewelacją tegorocznych zmagań.

 

Jedynym kierowcą Brytyjskim, który wskoczył na podium podczas tego weekendu był Leon Camier. Aprilia w rękach młodego wyspiarza okzała się w niedzielę najlepiej punktującą RSV-4 na torze. W końcu nieźle wypadło nowe Kawasaki ZX-10R w rękach Joana Lascorz. Hiszpań ukończył drugi wyścig na piątej pocyzji czym na pewno uszczęśliwił zarówno swojego team managera -Paula Birda jak i inżynierów Kawasaki, których intensywna praca podczas przerwy zimowej w końcu zaczyna przynosić wymierne efekty.


 
Jeszcze przed rozpoczęcie zmagań na Donington Johny Rea wydawał się być murowanym kandydatem do miejsc na podium, jednak nic takiego ostatecznie nie miało miejsca. Kierowca Hondy zanotował bardzo przeciętny weekend, kończąc drugi wyścig na szóstej pozycji. Honoru Suzuki znów bronił dzielnie MIchel Fabrizio, jednak siódma pozycja Rzymianina to wszystko na co go było dzisiaj stać w drugim wyścigu.

 

Po świetnych zawodach porannych w drugim przejeździe Jakub Smrz już niestety nie błyszczał. Czech minał linię mety dopiero na ósmej pozycji. Do pierwszej dziesiątki wskoczyli jeszcze Ayrton Badovini oraz Ruben Xaus. Najlepszy czas okrążenia uzyskał triumfator drugiego przejazd, Carlos Checa. Rezulatat uzyskany przez Hiszpana jest w tej chwili rekordem toru Donington.

 

Wyniki II wyścigu:(punktowane pozycje)

1. Carlos Checa ESP Althea Ducati 1098R 34'21.537
2. Marco Melandri ITA Yamaha WSBK YZF R1 +3.397s
3. Leon Camier GBR Aprilia Alitalia Racing RSV-4 +5.902s
4. Leon Haslam GBR BMW Motorrad S1000RR +13.842s
5. Joan Lascorz ESP Kawasaki Racing ZX-10R +14.253s
6. Jonathan Rea GBR Castrol Honda CBR1000RR +19.413s
7. Michel Fabrizio ITA Suzuki Alstare GSX-R1000 +20.278s
8. Jakub Smrz CZE Effenbert Liberty Ducati 1098R +21.160s
9. Ayrton Badovini ITA BMW Italia S1000RR +24.298s
10. Ruben Xaus ESP Castrol Honda CBR1000RR +24.907s
11. Sylvain Guintoli FRA Effenbert Liberty Ducati 1098R +32.440s
12. Tom Sykes GBR Kawasaki RTS ZX-10R +32.679s
13. Troy Corser AUS BMW Motorrad S1000RR +34.070s
14. Eugene Laverty IRL Yamaha WSBK YZF R1 +36.418s
15. Roberto Rolfo ITA Pedercini Kawasaki ZX-10R +44.037s

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
115 zapytań w 0,346 sek