Home / WSBK / Emocje, spokój, spokój… Grand Prix Czech.

Emocje, spokój, spokój… Grand Prix Czech.

Na torze w Brnie jeszcze nie opadły emocje po kontrowersyjnej końcówce wyścigu 125cc, a już pojawiły się maszyny 250cc. Tu również czescy kibice mieli za kogo trzymać kciuki- Jakum Smrz zajął w kwalifikacjach 8 miejsce, które jest bardzo dobrym rezulNa torze w Brnie jeszcze nie opadły emocje po kontrowersyjnej końcówce wyścigu 125cc, a już pojawiły się maszyny 250cc. Tu również czescy kibice mieli za kogo trzymać kciuki- Jakum Smrz zajął w kwalifikacjach 8 miejsce, które jest bardzo dobrym rezultatem, jak na tego zawodnika.

Początek wyścigu był równie emocjonujący, jak w klasie 125cc. Najlepiej zaczął H.Aoyama, Lorenzo, Dovizioso i de Angelis. W chaosie początkowego okrążenia prowadzenie objął zawodnik z Republiki San Marino.

De Angelis prowadził wyścig przez krótki okres czasu. Szybko stracił prowadzenie na rzecz Lorenzo, który bez trudu pordził sobie i z nim i z Dovizioso. Lorenzo zaczął odjeżdżać.

Na 4 okrążeniu wyścig zakończył się dla Alexa de Angelisa. Kolejny bład i kolejna nieudana próba zdobycia pierwszego miejsca. Dodatkowo strata jakże cennych punktów.

Po tym wydarzeniu wyścig uspokoił się. Prowadzące trio: Lorenzo, Dovizioso i H. Aoyama pozostawało bez zmian. Dopiero na 7 okrążeniu coś się ruszyło. Dovizioso sprytnie wyprzedził Lorenzo. Do walki dołączył też Locatelli, który gonił uciekającą czołówkę. Zaatakował również H.Aoyama- wyprzedził jadącego przed nim Hiszpana i idąc za ciosem znalazł się na pierwesz pozycji. Niedawny lider wyścigu- Dovizioso- spada na 4 pozycję wyprzedzony przez Lorenzo i Locatelliego. Jednak ten ostatni nie utrzymał tempa i znów tracił dystans do czołówki. Na pozycji lidera zagościł Lorenzo.

Dalsza część wyścigu przebiegała spokojnie. Małe emocje zgotował na H. Aoyama. Wszystko wskazywało na to, że utrzyma drugą pozycję, jednak w końcówce popełnił dziwny błąd, który skutecznie wykorzystał Dovizioso, zabierając Japończykowi 2 lokatę.

Oto pierwsza 10:
1. Jorge Lorenzo
2. Andrea Dovizioso
3. Hiroshi Aoyama
4. Roberto Locatelli
5. Hector Barbera
6. Shuhei Aouama
7. Martin Cardenas
8. Sylvian Guintoli
9. Marco Simocelli
10. Jakub Smrz.

Po wyścigu zawodnicy powiedzieli:
Lorenzo: „Jestem zadowolony z tego zwycięstwa bardziej niż zazwyczaj. Cieszę się, że pojechałem tak dobrze i zdobyłem 25 punktów.”

Dovizioso: „Nie jestem zadowolony z tej pozycji/ Jest ona dobra, ale ja chcę zdobywać największą ilość punktów. Z nadzieją patrzę na następną Grand Prix.”

H. Aoyama: „Chyba kompletnie zasnąłem na tym ostatnim okrążeniu. Jestem zadowolony z mojej jazdy to tego feralnego momentu. Nasz KTM jest coraz lepszy.”

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
117 zapytań w 0,391 sek