Home / Slider / Fogarty: Rea nie wykorzystał w pełni szansy w MotoGP

Fogarty: Rea nie wykorzystał w pełni szansy w MotoGP

Jak uważa czterokrotny mistrz świata World Superbike – Carl Fogarty – Jonathan Rea mógł lepiej wykorzystać czas, dany mu w 2012 roku w MotoGP. Brytyjczyk zastąpił wtedy w Repsol Hondzie Casey’a Stonera i wystartował w dwóch wyścigach – kończąc je na pozycjach ósmej (Misano) i siódmej (Aragonia). Nie były to jednak najlepsze lata dla królewskiej klasy – stawka była podzielona na motocykle prototypowe i CRT – z których korzystała połowa zawodników.

“Nie podpalił świata. Pojechał po prostu bardzo rozsądnie. Może gdyby ponownie dostał taką szansę, to zrobiłby coś więcej, naciskał na maksimum. Gdybym to ja dostał taką okazję, zrobiłbym to nieco inaczej. Myślę, że to mu nie pomogło.” – powiedział Carl Fogarty.

Kliknij, aby pominąć reklamy

“Sądzę, że Jonathan miał możliwość przejścia do MotoGP, ale pewności nie mam. Wolał pozostać w WSBK, to jego ścieżka. Nie winię go, jeśli idziesz do MotoGP, chcesz najlepszego motocykla. Kiedy dostajesz szansę z MotoGP, przeważnie trafiasz do satelickiego zespołu, i to tylko na jeden rok. Trudno jest powiedzieć “tak”, jeśli w WSBK masz coś tak dobrego jak Kawasaki.” – skomentował.

Zdaniem Fogarty’ego duże znaczenie ma też co innego: łatwiejszy kalendarz World Superbike. Rund jest mniej, Rea ma więc więcej czasu dla swojej rodziny: żony i dwójki dzieci.

“Miałem ten sam problem. Byłem postrzegany jako bardzo rodzinna osoba, podczas gdy w moich czasach inni nie mieli założonej rodziny. Miałem dwójkę dzieci, gdy skończyłem 26 lat. Może to mi nie pomogło. Jonathan ma taką samą sytuację, jeśli chodzi o dzieci. Nasze drogi były bardzo, bardzo podobne. Powinieneś być oceniany przez to, jak jeździsz motocyklem. A on w każdych warunkach potrafi być bardzo szybki.” – dodał Foggy. “Jest bardzo agresywny, ale jednocześnie jeździ bardzo gładko.”

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy
Sorry, there are no polls available at the moment.

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 6

  1. Moim zdaniem Rea nie zawojowałby MotoGP, zwłaszcza u boku Marqueza. Powiem więcej – mógłby skończyć jak Toseland i Spies. To, że teraz dominuje, wynika przede wszystkim z posiadania dominującego motocykla (jedyny fabryczny w stawce). W Hondzie ani razu majstra przecież nie zdobył. ;) To, że bił przeciętnego Sykes’a, nie czyni jego wyników niebotycznymi. Rozumiem, że ludzie będą zadawać tego typu pytanie. Według mnie jednak Rea nawet nie zbliżyłby się do poziomu mistrzowskiego. Byłby tłem dla Marqueza. ;) Ale to moje skromne zdanie. Pozdrawiam i życzę udanych świąt. :)

    • Mefisto, czy Ducati to zespół niefabryczny? Idąc tą drogą, Kawasaki też nie jest, bo korzysta z bazy Provec?
      Ani trochę się z Tobą nie zgadzam, bo przecież na Hondzie miałeś vd Marka, Haslama, Guintoliego – oni zupełnie nic nie osiągnęli na tym motocyklu – nie zbliżyli się choć trochę do wyników Jonathana :)
      A Sykes przeciętny? Mistrz świata z 2013, wicemistrz z 2012 czy 2014.
      A co do MotoGP czy byłby lepszy czy gorszy od Marqueza – tego się nie dowiemy, może kiedyś powstanie jakiś motocyklowy towarzyski Race of Champions na koniec sezonu :)

    • Pomijajac fabryczny zespol Ducati, przepisy od roku czasu mocno kastruja motocykle Kawasaki a i tak Rea robi na torze co chce. Koles ma wyjatkowy talent. Wystarczy popatrzec jak jezdzi. I nie przejdzie do MotoGP tylko dlatego, ze juz tam byl i wie czym to pachnie. Jak nie dostanie fabrycznego motocykla z czuba to nic nie osiagnie. Lepiej byc wielokrotnym mistrzem w WSBK niz bic sie o pietruszke w Moto GP. On nie ma czasu na udowadnianie swojej wartosci. Ma 31 lat. Gdyby trafil w MotoGP na slaby motocykl to zajeloby mu dwa, trzy lata pokazanie ze warto w niego zainwestowac. Bylby juz za stary. Dla teamu to wysokoe ryzyko. Rossi to wyjatek potwierdzajacy regule.
      Moim zdaniem w WSBK nikt mu nie zagrozi. Nawet V4. On jezdzi bardzo szybko, ale jednoczesnie bardzo plynnie i ma malo dzwonow. Nwet jezeli Ducati w poszczegolnych wyscigach okaze sie szybsze niz Kawasaki, to w ostatecznym rozrachunku i tak wygra Rea. On i Kawasaki to kompletny i doskonaly team. Doskonala maszyna do wygrywania.

  2. Zdecydowanie kawa to jedyny fabryczny motocykl w stawce reszta fabryk skupia sie na moto gp. W moto gp za wiele nie zrobi bo juz dla niego za pozno a w wsbk juz jest statystycznie najlepszy a moze jeszcze te statystyki podkrecic zdobyc nastepne tytuly i zapewnic sobie tak zwana wieczną chwałę w tej serii. Jak dla mnie wybor prosty.

  3. Sam Gigi powiedział, że Ducati TO JEDYNA FABRYKA która ma fabryczne zaangażowanie w obie serie i z tego tytułu są super i w ogóle najlepsi na świecie :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
130 zapytań w 0,578 sek