Home / WSBK / Jonathan Rea na prowizorycznym pole position

Jonathan Rea na prowizorycznym pole position

Zawodnik gospodarzy Johny Rea uzyskał podczas pierwszej sesji kwalifikacyjnej czas 1’28.117, co okazało się pod koniec 45-minutowego treningu najlepszym czasem jednego okrążenia.

Brytyjczyk Rea debiutuje w tym roku w serii World Supersport, po tZawodnik gospodarzy Johny Rea uzyskał podczas pierwszej sesji kwalifikacyjnej czas 1’28.117, co okazało się pod koniec 45-minutowego treningu najlepszym czasem jednego okrążenia.

Brytyjczyk Rea debiutuje w tym roku w serii World Supersport, po tym jak przeszedł do niej z brytyjskich mistrzostw klasy Superbike, w której w 2007 roku wywalczył tytuł v-ce mistrza. Podczas poprzedniej rundy w Brnie ów zawodnik wywalczył swoje pierwsze zwycięstwo w zawodach rangi mistrzostw świata, a jego rodacy liczą, iż podczas tego weekendu uda mu się powtórzyć ten znakomity rezultat.

Drugie miejsce w pierwszych kwalifikacjach zajął Craig Jones, który w pierwszym treningu wolnym był najszybszym zawodnikiem na torze Brands Hatch. Craig z pewnością upatruje w niedzielnym wyścigu wysokiej pozycji na mecie rywalizacji, po tym jak problem techniczny zmusił Jonesa do wycofania się z walki o czołowe lokaty w rywalizacji klasy SSP na czeskim torze w Brnie.

Trzecie miejsce to pozycja Australijczyka Broca Parkesa, który nieco zawodzi oczekiwania swoich kibiców. Warto przypomnieć, iż jeździec fabrycznego zespołu Yamahy był uważany za jednego z faworytów do mistrzowskiej korony w sezonie 2008. Po wyścigu inaugurującym zajmował nawet pozycję lidera MŚ. Niestety w kolejnych rundach Broc nie błyszczał, w efekcie czego zajmuje obecnie trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej ze sporą stratą do liderującego Andrew Pitta.

Prowizoryczny pierwszy rząd zamyka Matthieu Lagrive, startujący na motocyklu Honda CBR 600 RR w czeskim zespole K+L Intermoto, w którym w sezonie 2005 ścigał się nasz reprezentant Paweł Szkopek. Lagrive zajął w Brnie ósme miejsce. Jeżeli będzie w stanie utrzymać tak wysokie tempo przez resztę weekendy, to będzie mocnym punktem niedzielnej rywalizacji.

Prowizoryczny drugi rząd otwiera Massimo Roccoli, obok którego ustawi się Holender Barry Veneman, jeżdżący na maszynie Suzuki GSX-R 600. Dla Barry’ego jest to kolejny dobry występ. Natomiast dla kibiców oznacza to, iż Suzuki powoli wychodzi z kryzysu, w który było pogrążone od początku sezonu. Siódme pole startowe w tej sytuacji przypadłoby w udzale Karlowi Harrisowi, który w zespole fabrycznym Yamahy zastępuje kontuzjowanego Fabiena Foret. Drugi rząd zamknąłby Duńczyk Robbin Harms.

Lider rozgrywek Andrew Pitt uplasował się dopiero na dziesiątej pozycji, a v-ce lider Joshua Brookes – na piętnastej. Gdyby w mniej więcej takiej kolejności zameldowali się zawodnicy na mecie wyścigu, zarówno Parkes, jak i Rea mieliby sposobność do zmniejszenia straty punktowej i ewentualnego awansu w klasyfikacji generalnej mistrzostw.

Pierwszy dzień na torze Brands Hatch był niezbyt udany dla jedynego reprezentanta Polski w klasie Supersport – Pawła Szkopka. Podczas pierwszej sesji kwalifikacyjnej silnik uległ zatarciu zaraz po wyjeździe z boksów, w wyniku czego Paweł nie odnotował ani jegnego czasu okrążenia. Miejmy nadzieję, że jutro ponownie zawodnicy zmierzą się ze sobą na suchej nawierzchni i Polak będzie w stanie powalczyć o jak najwyższą pozycję startową.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
120 zapytań w 0,404 sek