Home / WSBK / Opona przyczyną problemów Melandriego w Portimao

Opona przyczyną problemów Melandriego w Portimao

To była dosyć dziwna niedziela dla Marco Melandriego. Po odniesieniu zwycięstwa w pierwszym wyścigu – które było jego drugim w tym sezonie, drugą odsłonę zawodów zakończył dopiero na dwunastej pozycji.

Już podczas porannej sesji warm-up, kierowca z Ravenny był dość zaniepokojony problemem, jakim było zbyt szybkie zużywanie się tylnej opony. Jednak włoski kierowca – wraz ze swoimi mechanikami, zdołał wypracować w ustawieniach jakiś kompromis, dzięki któremu po pierwszym wyścigu mógł stanąć na najwyższym stopniu podium.

Ta sztuka nie udała mu się jednak w drugim wyścigu. Choć początkowo można było sądzić, że #33 będzie w stanie ponownie walczyć o podium, to już od ósmego okrążenia widzieliśmy tylko jego słabnące tempo, oraz kolejne utraty pozycji.

Winą za taki obrót rzeczy ponosi tylna opona, która z okrążenia na okrążenie dawała coraz mniej przyczepności, oraz nieustanne wibracje motocykla.

„Zwycięstwo w pierwszym wyścigu nie było łatwe, bo na początku zmagałem się z trakcją, ale po dziesięciu okrążeniach uległo to poprawie. Było mi wtedy łatwiej i ponownie zbliżyłem się do czołówki. Bardzo trudno jechało się na prowadzeniu, ponieważ było bardzo wietrznie, więc trudno było utrzymać się na czele. Kiedy Tom [Sykes – przyp. red.] mnie wyprzedził, to zamknął linię przejazdu. Być może myślał, że jest przede mną, ale po prostu wypchnął mnie poza tor. Kiedy na niego powróciłem, nie miałem żadnego planu, więc po prostu naciskałem jak tylko mogłem. Starałem się sprawnie wyprzedzić Toma, ponieważ Guintoli był bardzo szybki i starał się odjechać. Kiedy do niego dojechałem, wykorzystałem sytuację aby go wyprzedzić. Ostatnie okrążenie jest ciężkie do wyjaśnienia. Było bardzo blisko i naciskałem tak mocno, jak tylko mogłem. Jestem bardzo szczęśliwy i dziękuję wszystkim w BMW.” – komentował pierwszy wyścig Marco Melandri.

„W drugim wyścigu mógłbym z pewnością być na podium, ale już na drugim okrążeniu tylna opona zaczęła wibrować. Od trzeciego zacząłem tracić przyczepność i opona stawała się coraz gorsza. W konsekwencji, cały motocykl zaczął wibrować i trudno było jechać. Zrobiłem wszystko co mogłem w tej sytuacji. Teraz czekam już na wyścig na Imola.” – zakończył swoją wypowiedź.

AUTOR: migal

Komentarze: 1

  1. Ta opona była jakaś wadliwa czy co? ciekawe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
190 zapytań w 1,274 sek