Home / Inne / Sobotnie wyścigi WSBK i WSSP w Jerez odwołane po wypadku Deana Berty Vinalesa

Sobotnie wyścigi WSBK i WSSP w Jerez odwołane po wypadku Deana Berty Vinalesa

W wypadku podczas 1. wyścigu World Supersport 300 mocno ucierpiał Dean Berta Vinales. 15-letni kuzyn Mavericka Vinalesa, jeżdżący dla rodzinnej ekipy Vinales Racing Team, w poważnym stanie został przetransportowany do szpitala, gdzie walczy o życie. W sobotę nie wznowiono już żadnej sesji.

W wypadku, do jakiego doszło na 11. okrążeniu wyścigu WSSP300, brali udział jeszcze Alejandro Carrion, Daniel Mogeda, Harry Khouri i Yeray Ruiz.

Odwołane zostały wszystkie kolejne sobotnie sesje weekendowe na torze Jerez zarówno w serii World Supersport, jak i World Superbike. Przypomnijmy, że kwalifikacje Superpole do odwołanego wyścigu wygrał Toprak Razgatlioglu.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 12

  1. Niestety, potwierdzono już tę smutną informację…

  2. Ciekawe po co co oni odwołują wyścigi po takich zdarzeniach?
    Co na to zawodnicy, zespoły, sponsorzy, stacje które transmitują itd?

    Jakby to mogło cokolwiek zmienić, przywrócić komuś zdrowie, czy życie.

    Powinni już chyba zrezygnować z wyścigów i rajdów w ogóle.

    • Nikt nie ma głowy do ścigania po takiej tragedii .Każdy myśli o kierowcy który zginął w wypadku i jego rodzinie

      • A jutro już nie będą myśleć?

        Myślę, że trzeba by zapytać kierowców czy są w stanie podjąć walkę na torze, a nie z góry zakładać, że nie mogą jechać.

        Wierz mi, jest część zawodników, którzy się takimi rzeczami średnio przejmują.

        Jak jedziesz ulicą i widzisz martwych przykrytych kocami i rozbite w pył auta, tuż po wypadku. Zjeżdżasz na pobocze, bo dalej już nie pojedziesz?

        Wiem, to nieco inna sytuacja, ale czy kierowcy mogą jechać, czy też nie powinno być podejmowane przez kierowców, a nie dyrekcję wyścigu.

        I mówię to z całym szacunkiem do zmarłego zawodnika.

        I właśnie, myślę, że często chodzi tu bardziej o oddanie szacunku przez organizatorów.

        • Jakąkolwiek decyzję organizatorzy podejmą, trzeba się z nią pogodzić.
          Albo odwołają niedzielne wyścigi, albo zdecydują się je rozegrać z “tradycyjną” minutą ciszy dla upamiętnienia kierowcy.
          Każdy bez wątpienia myśli o tej tragedii, ale podejście może być takie aby jednak ten wyścig pojechać – choćby “dla tego chłopaka”.

          • Niech odwołują wyścigi Supersport 300, ale inne serie niech oddadzą szacunek, bo wypada, ale niech się ścigają – chyba, że kierowcy powiedzą, że nie są w stanie.

        • jeśli na trasie widziałbym taką sytuację jak opisałeś to prawdopodobnie zatrzymał bym się kawałek dalej, żeby ochłonąć, na pewno nie było by to dla mnie obojętne.
          Brak empatii i emocji związanych ze śmiertelnymi wypadkami w Twoim przypadku jest niepokojący.

          Bagnaia np. był zirytowany postawą organizatorów i nie chciał ścigać się wtedy w Mugello.

          • Brak empatii i emocji wykazują psychopaci, więc z tym gościem nie jest dobrze.

          • jeśli byś widział…

            Ja takich sytuacji widziałem setki. nigdy nawet nie pomyślałem, żeby zjechać. nikt kto jechał przede mną i za mną również nie zjeżdżał.

            Jak zobaczysz i poczujesz trochę świata, to wtedy porozmawiajmy o wrażliwości.

            PS ciekawe ile w Tobie jest empatii jak jesz karkówkę.
            Wiesz, że karkówka na drzewie nie rośnie?

          • dziki46 wykazuje się brakiem rozumu i podstawowej wiedzy.
            A szkoda, bo liczyliśmy na błysk umysłu.

            Psychopata może wykazywać się takimi dawkami emocji, o których możesz jedynie poczytać w czytance przed snem. Pokłady empatii wobec np najbliższych (czytaj rodzina) u psychopaty również mogą być zupełnie w normie – także zapisz to sobie w kajeciku lub zapamiętaj. możesz też sobie to wytatuować.

  3. Dean Beta Vinales zginał dziś na torze Jerez Jerez de la Frontera. Spoczywaj w pokoju chłopaku .Będzie nam ciebie brakować.Trzeci młody kierowca ginie w 2021 r na torze wyścigowym. Obok Jason Dupasquier i Hugo Milana. Kolejny czarny rok w motor sporcie, ale niestety takie są wyścigi motocyklowe :-( :-(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
173 zapytań w 0,590 sek