Home / WSBK / Stobart Honda w WSBK

Stobart Honda w WSBK

My przechodzimy do Word Superbike, a oni nie- tymi słowami Paul Bird w dosadny sposób odniósł się do swoich byłych zawodników, z którymi przez ostatni sezon toczył bój w brytyjskiej serii Superbike. Znany z tego, że w sposób bezpośredni wyraża swojeMy przechodzimy do Word Superbike, a oni nie– tymi słowami Paul Bird w dosadny sposób odniósł się do swoich byłych zawodników, z którymi przez ostatni sezon toczył bój w brytyjskiej serii Superbike. Znany z tego, że w sposób bezpośredni wyraża swoje zdanie Brytyjczyk odsłonił nieco swoje perturbację związane bezpośrednio z Shanem Byrnem oraz Tomem Sykesem. Bird tylko przez pewien czas krył swoją złość po tym jak obaj jego dotychczasowi kierowcy postanowili w szybki sposób pożegnać się ze swoim pracodawcą, podpisując kontrakty z zespołami konkurencyjnymi.

Powołując się na słowa Paula obaj zawodnicy zachowali się mało profesjonalnie, ale jak on sam twierdzi to on będzie się śmiał ostatni. Obaj jego dotychczasowi kierowcy pozostaną w serii brytyjskiej, zaś on sam „zabiera zabawki” i przechodzi do serii światowej. Shanowi Byrnowi zostało zaproponowane wynagrodzenie wysokości 125.000 funtów brytyjskich, które na początku sam zainteresowany zaakceptował(piątek). W poniedziałek jednak popularny „Shakey” odrzucił propozycję zespołu Stobart Honda i natychmiast podpisał kontrakt z zespołem GSE Racing, który w ostatniej chwili postanowił jednak wystawić zespół w BSB.

Z drugim kierowcą, Tomem Sykesem było nieco mniej dwuznacznie, jednak propozycja podwojenia wynagrodzenia dla młodego, dobrze rokującego brytyjskiego kierowcy została także odrzucona. Sykes jak się okazało zdążył już podpisać wcześniej kontrakt z zespołem Rizla Suzuki, który także startuje w serii BSB.

Byłem bardzo zniesmaczony tym w jaki sposób potraktowali zespół. Wszyscy mechanicy i załoga pracowali tak ciężko by osiągnąć dobre rezultaty w tym roku, a oni po prostu obrócili się do nas plecami. Na dzień dzisiejszy nie dbam o to. Dla nich to pewnie kolejne wypłaty. To jest właśnie sposób w jaki nam się odpłacili. Jednak to ja będę się śmiał ostatni. Założę się, ze plują sobie teraz w brodę. My przechodzimy do World Superbike, a oni nie”-zakończył dosadnie Paul.

Sposób w jaki zespół Stobart Honda dokonuję przesiadki z domowego podwórka na światowe salony, może niektórym wydawać się nieco chaotyczny. Jednak sam Bird rozwiewa te domysły. Pokaźne zaplecze sponsorskie oraz wsparcie od HRC budzi szacunek. Dzięki znajomości z Neilem Tuxworthem i Markiem Daviesem zespół będzie miał przez cały sezon dostęp do fabrycznych części prosto od HRC.

Przez pierwsze dwie rundy będziemy używać tegorocznego modelu. Potem dostaniemy nowe modele przeznaczone na sezon 2008. Patrzę na tą sytuację z optymizmem. Myślę, że jeżdżenie w Wielkiej Brytanii nie sprawiało mi już tyle przyjemności co kiedyś. Będę tęsknił za kilkoma rundami, kiedyś tu pewnie wrócę. Rozmawiałem z właścicielami WSBK i oni zaakceptowali naszą chęć uczestniczenia w ich zawodach. Wczoraj byłem dumny z siebie. Dzięki temu ostania noc była najlepszą od bardzo dawna. Myślałem o tym przedsięwzięciu już od bardzo dawna.

Pozostaję w tej chwili tylko jedna, albo raczej dwie niewiadome. Kto zasiądzie za sterami Hond ze stajni Birda. Pewniakiem wydaje się Gregorio Lavilla, który od jakiegoś czasu upierał się, że nie czuje już motywacji do dalszej jazdy w brytyjskiej serii superbike i chce powrócić do światowego padoku. Oficjalnie oba nazwiska zostaną upublicznione przez zespół Stobart Honda za kilka tygodni.

Źródło: www.bikesportnews.com

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
115 zapytań w 0,362 sek