Home / WSBK / Troy Corser w pełni sił przed Assen

Troy Corser w pełni sił przed Assen

Troy Corser przyznał, że będzie w pełni sił aby rywalizować w zbliżającej się rundzie World Superbike w Assen po potężnym upadku podczas ostatnich testów na Monzy, w którym stłukł sobie rękę.

Motocyklista BMW został wyrzucony w górę na pierwszTroy Corser przyznał, że będzie w pełni sił aby rywalizować w zbliżającej się rundzie World Superbike w Assen po potężnym upadku podczas ostatnich testów na Monzy, w którym stłukł sobie rękę.

Motocyklista BMW został wyrzucony w górę na pierwszej szykanie podczas drugiego dnia testów.

Pomimo tego że zawodnik BMW postanowił nie brać dalszego udziału w teście, okazało się że poza ogólnymi potłuczeniami ręki i palca obyło się bez poważniejszych urazów.

”To było trudne półtora dnia ponieważ musieliśmy spróbować tak wielu różnych rzeczy i musieliśmy wziąć pod rozwagę wiele różnych idei. Ponieważ nie goniliśmy za jak najlepszymi czasami, być tak blisko czołówki w tym teście to bardzo dobra rzecz. Nie jestem pewien co się stało gdy zostałem wyrzucony w powietrze, stało się to tak szybko że nie miałem szansy zareagować.”- powiedział Corser.

”W powietrzu przebyłem długą drogę i najpierw wylądowałem na rękach, dopiero potem uderzyłem głową. Zobaczyłem się z doktorem który doradził mi zakończenie testu aby ręka odpoczęła. Wiedziałem że nic sobie nie złamałem, ale miałem tego rodzaju urazy już wcześniej i jest taka możliwość, że kości mogły być pęknięte. Jednak okazało się że to nic poważnego i jestem pewien, że na Assen będę w formie.

”Próbowałem po powrocie do garażu wrócić na motocykl ale okazało się że nie mogłem do końca dobrze operować manetką więc zdecydowałem się odpuścić kolejną popołudniową sesję. Szkoda bo mieliśmy jeszcze wiele do przetestowania i nie mogłem pomóc zespołowi. Ale na szczęście pomógł Steve Martin no i oczywiście Ruben Xaus.” — dodał motocyklista BMW.

Pomimo tego że Corser został zmuszony do wcześniejszego zakończenia testów, był zadowolony z postępu jaki udało się na Monzy zrobić z motocyklem S1000RR.

”Wykonanej pracy było bardzo dużo! Z każdą chwilą czegoś się uczyliśmy i dawaliśmy naszym technikom coś, nad czym musieli myśleć. Czasem to frustrujące, ale jesteśmy zadowoleni z pracy ponieważ do tej pory pełnego potencjału nie udało się jeszcze pokazać.

”Cały czas jesteśmy temu bliżsi, ale czasem zostajesz wrzucony na nowe problemy i aby wykonać postęp, trzeba je przezwyciężać. Zespół jest świetny i każdy pracuje dla innych więc jestem pewien że będziemy stale się poprawiać.” — zakończył Troy Corser.

Źródło: crash.net

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
114 zapytań w 0,383 sek