Home / WSBK / World Superbike wraca do swojej świetności

World Superbike wraca do swojej świetności

To będzie dwudziesty drugi sezon zmagań w klasie Superbike i jak twierdzą niemal wszyscy, rozpoczynający się już w ten weekend cykl będzie najlepszym w historii tej kategorii. Brak w stawce Troya Baylissa, rekompensują inne, równie ciekawe nazwiska oraz wkrTo będzie dwudziesty drugi sezon zmagań w klasie Superbike i jak twierdzą niemal wszyscy, rozpoczynający się już w ten weekend cykl będzie najlepszym w historii tej kategorii. Brak w stawce Troya Baylissa, rekompensują inne, równie ciekawe nazwiska oraz wkraczające do mistrzostw pełną parą nowe marki motocyklowe. Sezon zapowiada się niezwykle smakowicie.

Poprzedni rok był pożegnalnym, triumfalnym marszem odchodzącego na emeryturę Troya Baylissa. Zakończenie kariery dubletem w ostatniej rundzie i tytułem mistrzowskim na koncie pozwala już dziś okrzyknąć Australijczyka legendą kategorii Superbike. Na pytanie, kto z obecnych zawodników na padoku jest godzien przejąć po nim pałeczkę pierwszeństwa nie sposób w tej chwili odpowiedzieć.

A wszystko przez ogrom potencjalnych kandydatów do tego stawiska. Pomimo problemów finansowych, które jednak nie ominęły niektórych zespołów na padoku, liczba zawodników i tak jest imponująca — największa w historii zawodów. Jakby tego było mało do gry o koronę najlepszego wkraczają nowi gracze, których ambicją na pewno nie będzie zajmowanie punktowanych miejsc, lecz walka o najwyższe cele.

Siedmiu wspaniałych

Aprilia i BMW wkraczając do cyklu World Superbike inwestując w swoje nowe projekty bardzo poważne pieniądze. Ostatnio dało się słyszeć głosy, ze są to kwoty zdecydowanie nie proporcjonalne do standardów panujących w tej klasie. Nowe motocykle w postaci S1000RR od BMW i RSV-4 od Aprilii dodadzą nowego kolorytu stawce, a także powiększą liczbę możliwych konfiguracji silnika i specyfikacji na padoku – Aprilia wyposażyła nowy motocykl w silnik V4, BMW pozostało przy konserwatywnym ustawieniu rzędowym).

Starzy gracze również nie próżnowali przez ostatnie kilka miesięcy. Yamaha niedawno odpaliła swoją nową R1 z unikalnym silnikiem o zmiennej częstotliwości zapłonu i pomimo wczesnej fazy rozwoju jednostki, jak pokazują przedsezonowe testy, nowa broń w rękach zawodników zespołu Yamaha WSBK Team jest gotowa do rywalizacji od samego początku sezonu.

W końcu do pełnego zaangażowania w serię Superbike powróciło Kawasaki. Po zamknięciu projektu MotoGP, fabryka, która na świecie słynie z produkcji robotów przemysłowych postanowiła poświęcić większą uwagę serii wyścigów motocykli produkcyjnych. Prowadzenie oficjalnego zespołu powierzono Paulowi Birdowi. Inżynierowie z Akashi dołączyli do zespołu Brytyjczyka i wspólnymi siłami będą się strać przywrócić Kawasaki na miejsca, które zajmowało w połowie lat dziewięćdziesiątych.

Sumując ilość wszystkich producentów otrzymujemy niebywałą wręcz liczbę siedmiu przy jednoczesnej liczbie piętnastu kierowców dysponujących fabrycznym motocyklem.

Wskazać faworyta

Ciężko jednoznacznie ocenić jak na dzień dzisiejszy wygląda rzeczywisty układ sił. Nie sposób również stwierdzić jak mocne będą w stawce nowe motocykle. Dotychczasowe rezultaty przedsezonowe dawały nieco mętny obraz. BMW czy Aprilia to raz zaskakiwały swoją szybkością na torze, to charakteryzowały się zwiększoną awaryjnością bądź też brakiem konkurencyjnych rezultatów.

Takich problemów nie miały za to zespoły, które przez ostatnie kilka sezonów budowały swoją reputacje na padoku. Zarówno Ben Spies na Yamasze, Max Neukirchner na Suzuki, Johny Rea na Hondzie czy obaj kierowcy Ducati dyktowali warunki podczas przedsezonowych zmagań i wydaje się, że to pomiędzy zawodnikami tych kluczowych teamów rozegra się walka o mistrzostwo. Kawasaki aktualnie próbuje nadrobić zaległości narastające przez ostatnie kilka lat, lecz Broc Parkes na swojej rodzimej ziemi – Australii – może już podczas pierwszej rundy pokusić się o małą niespodziankę.

Fachowcy w gronie faworytów stawiają Noriyuki Hagę, Bena Spiesa oraz Maxa Neukirchnera i Carlosa Checę. Japończyk wyjątkowo dobrze spisywał się podczas ćwiczeń poprzedzających sezon, co nie jest jego domeną. Zaliczył również kilka upadków, które są nierozłącznym znakiem rozpoznawczym „Samuraja uślizgu”. Ben Spies zadziwia wszystkich swoją równą, szybką jazdą, a pozostali dwa kierowcy po zainkasowaniu kilku triumfów w poprzednim sezonie, w nadchodzącym będą mięć zapewne chrapkę na nieco większy kawałek tortu niż dotychczas.

W garażach zespołów prywatnych również znajduje się kilka ciekawych nazwisk. Najważniejszym z nich jest na pewno Shane Byrne, który pozytywnie zaskoczył podczas testów na Portiamo, gdzie pogodził wszystkich kierowców fabrycznych. Robby Rolfo, Regis Laconi czy Jakub Smrz to etatowi ściganci tej kategorii, którzy przy sprzyjających warunkach mają również szanse błysnąć formą.

Nowości, nowości, nowości…

Wraz z rozpoczęciem sezonu 2009 do regulaminu wkroczy kilka nowości i zmian. W odstawkę idzie dotychczasowa formuła rozgrywania sesji Superpole. Jednookrążeniowa próba zostanie zastąpiona sesja w stylu Knock-Out znaną kibicom z zawodów Formuły 1. Ma to uatrakcyjnić sobotnie dzień na torze i przyciągnąć już drugiego dnia weekendowego na tor więcej kibiców.

Sesja pokrótce ma wyglądać następująco: pierwsza 20 z kwalifikacji wyjedzie na tor w nowej sesji Superpole, by po pierwszym stintcie na torze pozostało 16 zawodników a po drugim 8. Ostatnia grupa stoczy walkę o czołowe osiem miejsc, według których ustawią się do obu niedzielnych zawodów.

Druga nowością będzie rozgrywanie wyścigów w systemie „flag to flag”, czyli bez przerywania zmagań w wypadku wystąpienia zmiany warunków pogodowych nad torem. Zmiana jest mocno dyskusyjna pod względem bezpieczeństwa na torze, lecz wymogi transmisyjne i telewizyjne są nieubłagane.

Klasa Supersport z Polakiem w stawce

Monopol na generowanie mistrzów świata w tej kategorii siedem lat temu wykupiła sobie mało wtedy znana holenderska firma Ten Kate. Spod skrzydeł tego zespołu wypłynęło ostatnich kilku czempionów i wydaje się, ze cała zabawa w tym roku będzie polegać na próbie odebrania palmy pierwszeństwa braciom Ronaldowi i Gerritowi prowadzącym zespół z ich nazwiskiem w nazwie.

Do zespołu SSP powraca mistrz z sezonu 2007, Kenan Sofuoglu, który będzie partnerem aktualnego mistrza Andrew Pitta. Wydaje się, ze pomiędzy tymi panami rozegra się kluczowa walka, lecz Anthony West, Cal Crutchlow, Fabien Foret, Joan Lascorz, czy Garry McCoy mogą skutecznie krzyżować plany faworytom.

W stawce mniejszej kategorii znajduje się również jeden Polak — Paweł Szkopek. Pojedzie on w barwach węgierskiego zespołu Faktory Racing, który jest w bliskiej współpracy z fabrycznym zespołem Triumpa — BE1 Racing. Garry McCoy podczas ostatnich testów na Phillip Island pokazał, że model 675 jest dobrze przygotowany do sezonu 2009, więc nadzieje na dobre miejsca Pawła w kolejnych rundach nie są bezpodstawne. Sam zawodnik twierdzi, że z motocyklem rozumie się bardzo dobrze, a znając naszego rodaka, można w ciemno zakomunikować, że łatwo skóry nie sprzeda.

W kategoriach wspierających zmagania przy serii WSBK również pojawią się Polacy. Mateusz Stokłosa oraz Andrzej Chmielewski będą próbować swych sił w międzynarodowym towarzystwie w klasie Superstock 1000 oraz Stocksport 600. Transmisje z wyścigów zarówno głównych jak i wspierających kategorii można śledzić na żywo na oficjalnej stronie mistrzostw — www.worldsbk.com.

Australia jako pierwsza

Zwykle sezon zawodnicy rozpoczynali zmaganiami na torze Losail w Katarze, by potem przenieść się za ocean, lecz tym razem kolejność dwóch pierwszych rund jest dokładnie odwrotna. Inauguracja odbędzie się na Phillip Island, a już dwa tygodnie później pustynny tor z Półwyspu Arabskiego zagości cały padok WSBK/WSSP.

Pierwsze sesje nowego sezonu odbędą się na Wyspie Filipa z czwartku na piątek naszego czasu. Na relacje z weekendowych zmagań zapraszamy na strony naszego portalu.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
114 zapytań w 0,409 sek