Home / WSBK / WSS: Crutchlow + Yamaha R6 = pole position

WSS: Crutchlow + Yamaha R6 = pole position

Aktualny lider klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata kategorii Supersport – tegoroczny debiutant Cal Crutchlow – po raz kolejny wywalczył w tym sezonie najlepsze pole startowe do niedzielnego wyścigu. Jak to często w tej serii bywa, walka była niezAktualny lider klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata kategorii Supersport – tegoroczny debiutant Cal Crutchlow – po raz kolejny wywalczył w tym sezonie najlepsze pole startowe do niedzielnego wyścigu. Jak to często w tej serii bywa, walka była niezwykle zacięta, a przewaga Brytyjczyka nad drugim zawodnikiem wyniosła zaledwie 0.039 sekundy.

Cal Crutchlow przeszedł do World Supersport z brytyjskiej serii Superbike i już od pierwszego wyścigu w sezonie spisuje się znakomicie, obecnie prowadząc w klasyfikacji generalnej kierowców. Po “nieudanym” starcie w Assen, gdzie startując z pole position stracił na pierwszym okrążeniu kilka pozycji, a w rezultacie zdołał przecisnąć się na drugie miejsce przed przekroczeniem linii mety, młody Brytyjczyk liczy na rewanż na włoskim torze Monza, o którym mówi się, że jest generatorem trzymających w napięciu wyścigów.

Drugie pole startowe przypadło Joanowi Lascorzowi, który jedzie swój pierwszy sezon w fabrycznym zespole Kawasaki i po raz pierwszy od bardzo dawna możemy oglądać Zielonych w czołówce międzynarodowej rywalizacji. Występ w kwalifikacjach był bowiem udany również dla drugiego z ekipy Kawasaki – Katsuake Fujiwary, który uplasował się na końcu pierwszej dziesiątki.

Trzecie miejsce w pierwszym rzędzie wywalczył Francuz Fabien Foret. Czy jest to wielki powrót do formy francuskiego weterana? Nic nie jest pewne. Nie mniej jednak bardzo cieszy wysoka dyspozycja Fabiena na Monzie po kilku gorszych występach spowodowanych leczeniem kontuzji z sezonu 2008. Zobaczymy, czy w niedzielnym wyścigu Foret będzie w stanie walczyć o zwycięstwo, a przynajmniej o miejsce na podium.

Pierwszy rząd zamyka drugi z debiutantów – Eugene Laverty. Trochę wahałem się z użyciem terminu debiutant, ponieważ w ubiegłym sezonie Eugene wystartował dwukrotnie w barwach fabrycznego zespołu Yamahy w zastępstwie kontuzjowanego Fabiena Foret i w swoim drugim występie zdołał wywalczyć trzecie miejsce w wyścigu. W tym sezonie Irlandczyk spisuje się nie mniej wspaniale, mając już na koncie dwa zwycięstwa – na torach Losail i Assen, gdzie w ostatnim zakręcie wyprzedził Lascorza, spychając go na trzeciem miejsce za Cala Crutchlowa. Pierwszy rząd do wyścigu na torze Monza pozwala poważnie myśleć o odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Nie to jednak takie proste, gdyż z doświadczenia wiemy, że w World Supersport można wygrać, startując nawet z czwartego rzędu.

Przejdźmy teraz do drugiego rzędu. Ten otwiera Australijczyk Mark Aitchison, startujący z Matthieu Lagrive w zespole Hannspree Honda Althea. Tuż obok niego ustawi się turecki mistrz świata z sezonu 2007, który w tym sezonie nie jawi się na głównego faworyta w walce o tytuł mistrzowski. Kenan Sofuoglu, bo o nim mowa, po nieudanym debiucie w WSBK postanowił wrócić do Supersportów i wszyscy byli przekonani, że rywalizacja w tej klasie toczyć się będzie pod jego dyktando. Pokazywały to również wyniki pierwszej rundy, gdzie Kenan zdominował wszystkie sesje treningowe oraz wyścig.

Tuż za Turkiem uplasował się jego team partner – mistrz świata z sezonu 2008 – Andrew Pitt, który jak na razie w swojej obronie tytułu bardzo przypomina Gabora Talmacsi z klasy GP125, który rok temu borykał się z wieloma problemami. Węgier ostatecznie uplasował się w czołówce swojej kategorii, ale nie zdołał obronić wywalczonego rok wcześniej tytułu. Drugi rząd zamyka Gianluca Nannelli ścigający się w fabrycznym zespole Triumpha na maszynie Daytona 675.

Pierwszą dziesiątkę zamykają Garry McCoy – team partner Nanelliego oraz wspomniany przeze mnie wcześniej Katsuake Fujiwara z Kawasaki.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
117 zapytań w 0,362 sek