Home / WSBK / Wywiad z Chrisem Walkerem

Wywiad z Chrisem Walkerem

Jak wcześniej informowaliśmy w naszym serwisie, Chris Walker w przyszłym sezonie będzie jeździł na Kawasaki w kategorii Supersport. W wywiadzie udzielonym brytyjskiemu magazynowi MCN opowiada dlaczego zdecydował się na taki krok i jak czuje się przed noJak wcześniej informowaliśmy w naszym serwisie, Chris Walker w przyszłym sezonie będzie jeździł na Kawasaki w kategorii Supersport. W wywiadzie udzielonym brytyjskiemu magazynowi MCN opowiada dlaczego zdecydował się na taki krok i jak czuje się przed nowym dla niego wyzwaniem. Zapraszamy do lektury.

Popularny „Stalker” jako ostatni kierowca wygrał dla Kawasaki wyścig w klasie Superbike(rok 2006). Ten spektakularny sukces nie pozwolił mu jednak utrzymać posady w zespole Kawasaki i ostatni sezon Walker spędził w brytyjskiej serii BSB. Sezon 2007 spędzony w zespole Riala Suzuki okazał się jednak pełnym rozczarowań. Zaledwie dwukrotnie uzyskane podium i siódme miejsce w końcowej klasyfikacji, dla byłego vice mistrza tej kategorii jest wynikiem poniżej oczekiwań. Zespół Rizla nie zaproponował przedłużenia kontraktu, stąd Chris zwrócił swą uwagę w zupełnie innym kierunku.

Czy opuszczenie brytyjskich superbikeów było dla Ciebie trudną decyzją?

Kiedy wróciłem do BSB w zeszłym roku nie chciałem aby była to przygoda jednoroczna, bardziej myślałem o dwóch, trzech latach. Celem było wejście do serii, nauczenia się torów i po kilku latach poważne włączenie się do walki o tytuł. Zdawałem sobie sprawę, że nie stanie się to w ciągu jednego roku i nie byłem na tyle stuknięty aby tak myśleć. Opuszczenie serii po zaledwie jednym roku było trudną decyzją.

Skończyłeś mistrzostwa na siódmej pozycji, zdobyłeś 225 punktów i zaliczyłeś dwa podium przy zaledwie trzech nie ukończonych wyścigach, jednak nie byłeś wstanie podjąć walki z czołówką, dlaczego?

To był bardzo nierówny rok. Nie radziłem sobie tak dobrze w Rizla Suzuki jak na początku miałem nadzieję i oczywiście nie tak dobrze jak życzyłoby sobie tego Suzuki, inaczej zaproponowali by mi kontrakt na następny sezon. Kiedy jeździliśmy na testy zawsze pierwszego dnia byliśmy najwolniejsi, potem po trzech dniach kończyliśmy jako jedni z najszybszych. Wydawało się, że tegoroczny motocykl potrzebował więcej czasu, aby uzyskać z niego to co najlepsze, dodatkowo duża ilość mokrych sesji treningowych podczas rund BSB sprawiła, że nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu aby dojść z wszystkim do ładu. Poza tym brak styczności z torami przez ostatnich siedem lat też było pewnym utrudnieniem.

Od następnego sezonu wchodzą nowe zasady techniczne w brytyjskich superbikeach, Suzuki rozpocznie nowy sezon z dwoma nowymi kierowcami oraz nowym menadżerem zespołu. Po roku spędzonym nad rozwojem motocykla, jak myślisz, jak sobie poradzą w sezonie 2008?

Mówiac prawdę, bez względu na zmianę kierowców oraz menadżera będą mieć o wiele owocniejszy sezon. Motocykl będzie bliższy fabrycznemu, będą mieć Japońskiego kierowcę oraz fabryczne zawieszenie Showa. Podnieśli poziom w roku 2007, już podczas pierwszego testu będą mieli Japońskich techników oraz dwóch techników z Showa więc podniosą poziom także w sezonie 2008. Myślę, że włączą się o tytuł w przyszłym sezonie wiec szkoda, że nie będą razem z nimi.

Po roku spędzonym w klasie 500 oraz pięciu latach w World Superbike, jak to było powrócić do Wielkiej Brytanii porównując to do Twojej ostatniej wizyty tutaj w roku 2000?

Jak głupio by to nie zabrzmiało, jedyną rzecz jaką zauważyłem w stosunku do ostatniej wizyty to fakt, że wtedy byłem młody i jeździłem głównie ze starszymi kierowcami. Ścigałem się z Troyem Baylissem, Johnem Reynoldsem, Niellem Mackenzie czy Stevem Hislopem, teraz masz dwadzieścia lat tytuł mistrza a nigdy nie pracowałeś. To inne miejsce, jednak nie mniej ekscytujące. Rzecz w tym, że ten sport się zmienił, jednego dnia jesteś pierwszoroczniakiem, następnego weteranem, nie ma między tym specjalnej różnicy.

Dlaczego wybrałeś klasę Supersport?

Dezycja była łatwa w podjęciu ze względu na fakt, ze nie otrzymałem żadnej innej oferty, która dawałaby mi szansę osiągnięcia czegoś. Jestem kierowcą wyścigowym i chcę się ścigać, więc jeśli nie było opcji pozostania w BSB i kiedy przyszła oferta z Kawasaki, producenta, z którym spędziłem wiele lat, dodatkowo motocykl wygrał w ostatnim roku wyścig i skończył na trzecim miejscu(Fabien Foret) w tabeli — naprawdę nie miałem oporów.

Jak więc się czujesz będąc w klasie Supersport?

To będzie trochę dziwne, mam 35 lat i będę ponownie pierwszoroczniakiem — świetnie! Nie będzie łatwo, ale to jeden z powodów dla których chciałem to zrobić. Jestem podekscytowany szczególnie, że jest to kompletnie nowe wyzwanie dla mnie. Nigdy nie miałem problemów z motywacją, w tym roku jestem jeszcze bardziej pobudzony ponieważ wszystko będzie dla mnie zupełnie nowe.

źródło:MCN

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
117 zapytań w 0,370 sek