Home / Moto2 / Moto3 / Biesiekirski skupia się na pozytywach po sobotniej czasówce Moto2

Biesiekirski skupia się na pozytywach po sobotniej czasówce Moto2

19-letni Piotr Biesiekirski poprawił w sobotę swoje piątkowe czasy i na Circuit de Barcelona-Catalunya zakwalifikował się do jutrzejszego wyścigu o Grand Prix Katalonii klasy Moto2 na 31. pozycji.

Jedyny Polak w stawce trzy dziesiąte sekundy urwał już podczas porannej, trzeciej sesji treningowej, a następnie przyspieszył o kolejną dziesiątą sekundy podczas popołudniowej kwalifikacji, kończąc dzień z czasem 1:45.914 i przedostatnim, 31. polem startowym do jutrzejszego wyścigu.

Zmagania o Grand Prix Katalonii klasy Moto2 rozpoczną się o godzinie 14:30. Bezpośrednia relacja na antenie Polsatu Sport News, platformie Ipla oraz portalu polsatsport.pl.

Dla reprezentującego barwy ekipy Pertamina Mandalika SAG Euvic Teamu Polaka będzie to pierwszy w tym roku i ósmy w karierze wyścig w motocyklowych MŚ Moto2.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Co prawda zrobiliśmy dzisiaj postępy, ale mniejsze niż bym chciał, dlatego kończę sobotę z dość sporym niedosytem – mówi Piotr Biesiekirski. – Mimo wszystko skupiam się jednak na pozytywach, a tych nie brakuje. Swoje najlepsze okrążenie w kwalifikacji uzyskałem już na trzecim kółku i w pierwszej połowie sesji byłem dość wysoko, co jest bardzo ważne pod kątem jutrzejszego wyścigu. Tym bardziej że w poprzednim sezonie pierwsze okrążenia nie były moją najmocniejszą stroną. Druga połowa sesji nie poszła zgodnie z planem, ale mimo wszystko na ostatnim kółku miałem szansę na poprawę czasu. Popełniłem niestety mały błąd w ostatnim sektorze. Najważniejsze, czyli wyścig, dopiero jednak przed nami, dlatego jestem dobrej myśli i liczę na ekscytującą niedzielę”. 

Więcej informacji o Piotrze Biesiekirskim na jego oficjalnym profilu pod adresem Facebook.com/PiotrBiesiekirskiOfficial oraz na oficjalnej stronie internetowej www.pbk74.com .

Źródło: inf pras

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 10

  1. a mialo być tak pięknie , mówili że to przyszły mistrz i wielki talent – ale tylko mówili…

  2. Nie rozumiem skąd te negatywne komentarze. Jeśli nie będzie polskim Vinialesem czy Zarco, to źle? Nie każdy ma warsztat na mistrza. Będę absolutnie ukontentowany, jeśli Piotrek wskoczy na poziom choćby takiego Topraka Razgatioglu, czy innego Chaza Daviesa.

    • chodzi o te szumne zapowiedzi ze jaki to talent , jakie to a jakie tamto… po co to wszystko ? napewno nie pomaga a bardziej szkodzi bo pojawia się poźniej presja

    • żeby wejść na poziom Topraka czy Daviesa to trzeba ścigać się w WSBK, nie rozumiem dlaczego on tak się uparł na to Moto2… podawałem już przykład Edgara Ponsa, który miał znacznie lepsze wyniki i gdzie teraz jest?

    • Prosze cie. Toprak czy Davies to goscie ktorzy w swojej klasie wygrywaja wyscigi , walcza z najlepszymi w czubie stawki. Davies jest chyba nawet dwukrotnym wicemistrzem WSBK. Jedyny sukces Biesiekierskiego to wystepy w Moto 2. Gosc na dzien dzisiejszy nie ma zadnych szans nawet pierwsza dwudziestke. Tak, zaplecze sportow motocyklowych w Polsce to katastrofa, tak samo szkolenie i zawody. Ale ktos ten balonik lekko pompowal wiec skoro to taki”talent” to i oczekiwania sa duze wiec i krytyka tez uzasadniona.

      • Łatwe. Dorna chcę polaka w stawce. Zresztą Biesiek nawet nie zdobył podium w CEV

      • zapominacie też. że Biesiekirski na codzień od dawna. mieszka w Hiszpanii, a nie w Polsce więc on za bardzo z tym polskich zapleczem nie ma nic wspólnego, trochę jak z Quartararo, który od dzieciństwa przecież wychowywał się w Hiszpanii.

      • Tyle że owa “krytyka” sprowadza się do zarzucania innym że kibicują komuś dokładnie z tego samego powodu, dla którego sami po nim zaczną jechać – “bo to Polak”.

        I to że jedna osoba zacznie jakiś balonik pompować, nie oznacza jeszcze że wszyscy dookoła też to robią. Ja od zawsze trzymam się pewnej reguły, żeby nie skupiać się na danym sporcie tylko dlatego że Polacy tam startują – to że nie wygrywają to jeszcze nie koniec świata.
        A ostatnio to częściej się jednak antyfani odzywają, dając do zrozumienia że oglądają wyścigi tylko po to, żeby po Polakach cisnąć. I ja mam ich niby uznać za “prawdziwych” kibiców?

      • Harnas, nie uwierzysz: kilkanaście lat temu, będąc w podobnym do Piotrka wieku, wspomniany przez Ciebie Chaz Davies – będący wtedy w podobnym wieku co Piotrek dzisiaj, przejechał trzy sezony w GP klasy 250 (którą zastąpiło później Moto2), w pierwszym sezonie tylko raz wbił się do Top 10 (a stawka nie była wtedy tak liczna i wyrównana, bo w tamtym wyścigu, finiszując na 9 pozycji w GP Brazylii, Davies stracił do zwycięzcy równą minutę, Piotrek w niedzielę stracił 49 sekund), a przez trzy i pół roku startów w 250 (+ wcześniej pełny sezon w 125), ani razu nie stanął na podium no i w sumie można by powiedzieć, że nic w Grand Prix nie osiągnął. Dzisiaj jest jednak jednym z czołowych zawodników MŚ World Superbike, przez lata startował jako zawodnik fabryczny i ogólnie jest przekozakiem. A uwierz; zaczynał duuuużo wcześniej niż Piotrek, bo debiutował w mistrzostwach świata 125 mając 15 lat, czyli w tym samym wieku, w którym Piotrek pierwszy raz wyjechał na tor… Także z tym “żadnych szans” i “jedyny sukces” to może poczekaj jeszcze kilka lat, ok? Bo jak widzisz kilka lat temu według tej samej miary Chazowi też nie dałbyś “żadnych szans”… Pozdrawiam

  3. A czego się spodziewacie z polskim zapleczem wyścigów moto ??? ważne że chłopakowi się chce, nie poddaje się ( również hejtowi )robi co lubi.. Powodzenia Piotrek !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
134 zapytań w 0,471 sek