Home / Gry / Mateusz Kapusta z esportową misją w Power Karting w Będzinie

Mateusz Kapusta z esportową misją w Power Karting w Będzinie

Zawodnik esportowych Mistrzostw Świata MotoGP odwiedził szkółkę kartingową na nowopowstałym torze Power Karting w Będzinie. Cel wizyty? Pokazać młodym graczom, że nie trzeba poświęcać swojego życia w całości graniu, aby mieć świetne wyniki.

Sporo młodych ludzi chce profesjonalnie grać w gry i przy okazji na tym zarabiać. Niestety coraz częściej młodzież jest gotowa zaniechać „normalne” życie na rzecz ciągłego grania i doskonalenia swoich umiejętności. Gracz eSport MotoGP Championship Mateusz „Gucio1846” Kapusta chce walczyć ze stereotypem gracza esportowego jako zawodnika poświęcającego maksymalną, niezdrową wręcz dawkę czasu na granie. W tym celu postanowił odwiedzić szkółkę kartingową na nowopowstałym torze w Będzinie „Power Karting”, podczas której młodzież uczy się właściwej techniki jazdy gokartem i oddaje się fajnej wyścigowej frajdzie, jednocześnie odkrywając że jest wiele różnych ciekawych zajęć, które można robić w czasie wolnym od grania, nie tracąc na uzyskiwanych wynikach w grach.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Dostaję sporo wiadomości od młodych ludzi z pytaniami ile poświęcam czasu na granie, z czego rezygnuję aby być lepszym graczem w MotoGP. Dostaję także sygnały, że wiele młodych ludzi nie chce się uczyć, brak im ciekawych zainteresowań lub zwyczajnie nie mają ochoty uczestniczyć w realnym życiu towarzyskim na rzecz bycia lepszym w swoich ulubionych grach.” – z ciężkim oddechem rozpoczyna Mateusz.

„Rozumiem że informacje napływające z sieci potrafią mieć ogromny wpływ na młodego człowieka, a kolejne wieści o 14-latku który w jakimś turnieju wygrał 3 miliony dolarów potrafią maksymalnie rozbudzić wyobraźnię, ale wiem też że potrafią jednocześnie nakładać klapki na oczy. Wraz z moim miastem Dąbrowa Górnicza postanowiliśmy pokazać młodym graczom, że można mieć świetne wyniki w esporcie, prowadząc mimo wszystko normalne życie. Dlaczego karting? Zawodowo gram w MotoGP, więc według mnie chyba nie ma nic lepszego z „przyziemnych” zajęć, związanych z rywalizacją i wyścigami. Cieszę się, że chłopcy i dziewczyny ze szkółki kartingowej mogli spędzić czas robiąc coś naprawdę fajnego pod okiem świetnego zawodnika kartingowego Tomasza Ferdina, odstawiając gry chociaż na tą krótką chwilę. To nawet zdrowsze dla organizmu niż ciągłe siedzenie przed konsolą lub komputerem, zwłaszcza z ekologicznym paliwem które teraz stosuje się w dzisiejszych gokartach, jak tu w Będzinie.”

Jakie plany w związku z powyższym ma Gucio? „Chciałbym żeby mój przykład posłużył jako wzór dla nowego pokolenia graczy. Mam normalną, fajną pracę, gram na gitarze, posiadam życie towarzyskie, nie rzucam wszystkiego, a mimo to moje wyniki w MotoGP jak i zarobek są chyba całkiem przyzwoite, mało tego, wierzę że będą jeszcze lepsze i mowa tu o wynikach (śmiech). Myślę, że to kwestia organizacji ale także podejścia. Uwielbiam gry, są dla mnie wspaniałym źródłem rozrywki, ale mimo wszystko wierzę że nie warto przez nie całkowicie tracić życia i przy każdej możliwej okazji będę starał się przekazywać młodemu pokoleniu graczy właśnie takie podejście. Trening, rozwój swoich gamingowych umiejętności owszem jest bardzo ważny, ale nie kosztem wszystkiego i mam nadzieję, że młodzi ludzie to zrozumieją.” – optymistycznie zakończył Mateusz.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
120 zapytań w 0,445 sek