Home / Prywatny: Zawodnicy MotoGP / Alvaro Bautista

Alvaro Bautista


Numer: #19
Narodowość: Hiszpan
Data urodzenia: 21 listopad 1984
Miejsce urodzenia: Talavera de la Reina
Debiut: MotoGP: Katar 2010
Zespół: Honda Gresini
Motocykl: Honda RC 213V
Strona internetowa: www.alvarobautista.es
Waga: 59 kg
Wzrost: 167 cm

Alvaro Bautista przyszedł na świat 21 listopada 1984 roku w hiszpańskiej miejscowości Talavera de la Reina. Podobnie jak jego rywale na torze, także i on zaczął karierę bardzo wcześnie. Na motocyklach zaczął on jeździć w wieku zaledwie trzech lat, a w 1993 roku wystartował w pierwszym wyścigu na minibike’u. W kolejnym sezonie, jeżdżąc dalej na takiej samej „maszynie”, zajął w mistrzostwach Madrytu drugie miejsce w tabeli, pomimo ścigania się także ze starszymi i bardziej doświadczonymi kierowcami. Zarówno w 1995 roku, jak i w kolejnych dwóch cyklach zmagań zostawał on Mistrzem Madrytu w serii minibike.

W 1997 roku, po wywalczeniu tytułu w wyżej wymienionej serii, przeniósł się on do Pucharu Aprilii 50cc, gdzie wywalczył pierwsze podium i rewelacyjne, szóste miejsce w klasyfikacji generalnej. W 1998 nadal ścigał się w tej samej klasie, zdobywając dwa podia i trzecią lokatę w „generalce” – za Jorge Lorenzo i Joanem Olive. Rok później Alvaro został wybrany, z blisko czterech tysięcy kandydatów, przez Alberto Puiga do startowania w Pucharze Movistar, gdzie ostatecznie wywalczył piątą pozycję. W 1999 roku nadal ścigał się w tej serii, będąc przy okazji rezerwowym zawodnikiem Movistar Junior Team w Mistrzostwach Hiszpanii 125cc. W sezonie 2000 nadal ścigał się w tej serii i pomimo wywalczenia jednego podium, to w klasyfikacji był zaledwie dziewiąty z powodu kontuzji.

W Motocyklowych Mistrzostwach Świata Bautista miał zadebiutować w wieku nieco ponad szesnastu lat, w 2001 roku. Podpisał kontrakt z ekipą Belart na starty na Yamasze z silnikiem o pojemności 125cc. Kłopoty finansowe tego zespołu zmusiły go do wycofania się z rywalizacji, ale sam Hiszpan miał sporo szczęścia, gdyż znalazł jeszcze miejsce na starty w mistrzostwach swojego kraju w 125-tkach.

W 2002 roku #19 startował aż w trzech seriach wyścigowych, w każdej notując dobre wyniki. Z ekipą Atletico de Madrit startował w Mistrzostwach Hiszpanii 125cc, gdzie zajął w tabeli drugie miejsce. Dodatkowo, jeżdżąc też w europejskich mistrzostwach na 125-tce wywalczył finisz na podium w Assen i czwartą lokatę na Węgrzech. Wraz z Atletico de Madrit czterokrotnie wystartował także z dzikimi kartami w najniższej kategorii w Motocyklowych Mistrzostwach Świata, nie zdobywając jednak ani jednego punktu.

W sezonie 2003 Alvaro nadal jeździł w dwóch seriach wyścigowych, jednak priorytetem były Mistrzostwa Świata w klasie 125cc. Pomimo wywalczenia zaledwie dwudziestej pozycji w klasyfikacji generalnej, dwukrotnie zabłysnął. Najpierw bowiem na Phillip Island zajął czwarte, a w Walencji szóste miejsce. W tym samym roku startował on także w Mistrzostwach Hiszpanii, gdzie wywalczył tytuł mistrzowski już na dwie rundy przed końcem cyklu zmagań. W tym zdominowanym  przez siebie sezonie ani razu nie wypadł poza podium, a pięciokrotnie z rzędu triumfował startując z Pole Position.

Rok 2004 „SuperBauti” również spędził w 125-tkach, w Wielkiej Brytanii notując pierwszy finisz na podium w karierze, dojeżdżając do mety na drugiej lokacie. Na torze Donington Park wywalczył również najszybsze okrążenie w wyścigu. Sezon zakończył on mocnymi finiszami, bowiem trzecimi lokatami w Katarze i Malezji, dziewiątą w Australii i raz jeszcze trzecim miejscem w Walencji. Dzięki wywalczeniu blisko stu pięćdziesięciu punktów, jeżdżąc na Aprilii, w klasyfikacji generalnej zajął on siódmą lokatę. W kolejnym cyklu zmagań liczył on na poprawę swoich wyników, jednak nie było mu to dane, ponieważ na Hondzie nie radził sobie już tak dobrze. Ani razu nie zobaczyliśmy go na podium, ale w Wielkiej Brytanii ponownie uzyskał w wyścigu najlepszy czas jednego okrążenia. Bilans sezonu 2005 to tylko piętnaste miejsce w tabeli.

Przed startem sezonu 2006 podpisał on kontrakt z zespołem prowadzonym przez Jorge Martineza „Aspara”, w którym to startować miał na Aprilii. Rok ten, spędzony na fabrycznej RS125, był rokiem Alvaro. Wygrał on osiem wyścigów, a w kolejnych sześciu stając na niższych stopniach podium. Dodatkowo, od rundy we Włoszech do tej w Portugalii nieprzerwanie finiszował na „pudle”, a wszystkie wyścigi sezonu ukończył w czołowej czwórce! Do tego wszystkiego wywalczył osiem Pole Position, a tylko raz nie startował z pierwszej linii po tym, jak we Włoszech w kwalifikacjach zajął piąte miejsce. W ostatecznych rozrachunku wywalczył on dokładnie trzysta trzydzieści osiem punktów.

W nagrodę za wywalczenie tytułu w klasie 125cc, wraz z zespołem „Aspara” Bautista awansował do pośredniej kategorii, gdzie po nie ukończeniu pierwszego wyścigu sezonu, już w Hiszpanii przed własnymi kibicami sięgnął po drugie miejsce. Łącznie siedmiokrotnie finiszował on na podium, w tym triumfując we Włoszech i Portugalii. To pozwoliło mu wywalczyć pozycję numer cztery w klasyfikacji generalnej i sięgnąć po tytuł „Rookie of the Year”. Dodatkowo na Mugello wywalczył on Pole Position, a na obiekcie Estoril – najszybsze okrążenie w wyścigu.

Rok 2008 był niezwykle udanym dla #19, który ostro walczył o tytuł mistrzowski w „ćwierćlitrówkach” razem z Marco Simoncellim. Ostatecznie drobne błędy pozbawiły Hiszpana, po zaciętej bitwie, zwycięstw chociażby w Katalonii czy w Wielkiej Brytanii. Wygrał on czterokrotnie, w Portugalii, Holandii, San Marino i Malezji. Od czasu rundy na Montmelo do zakończenia cyklu zmagań w Walencji plasował się w czołowej trójce. W klasyfikacji generalnej musiał zadowolić się drugą pozycją z dorobkiem dwustu czterdziestu czterech punktów. Warto również dodać, że łącznie pięciokrotnie ruszał on do wyścigów z Pole Position, w tym trzy razy z rzędu – w Katalonii, Wielkiej Brytanii i Holandii.

W sezonie 2009 Alvaro mocno liczył na to, że w końcu uda mu się sięgnąć po upragniony tytuł mistrzowski w pośredniej kategorii, wszak do trzech razy sztuka. Kontynuując współpracę z teamem Jorge Martineza „Aspara” nie radził sobie jednak tak dobrze, jak przed rokiem. Co prawda w pierwszych pięciu rundach trzy razy zdobywał Pole Position, ale nie zamienił żadnego z nich w triumf. Mimo wszystko udało mu się wygrać na torach Motegi i Montmelo, a potem kilkukrotnie stanąć na podium. Dzięki temu zajmował w pewnym momencie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, tylko za Hiroshim Aoyamą. W Estoril jednak, jadąc na czwartej lokacie, wywrócił się po problemach ze skrzynią biegów, co skutecznie wyeliminowało go z walki o tytuł. Tym samym w klasyfikacji generalnej, po raz drugi w 250-tkach, zajął on czwarte miejsce.

2010 rok okazał się być przełomowym dla Bautisty, który awansował do klasy MotoGP. Jako jedyny z „rookies” miał możliwość zadebiutowania od razu na fabrycznej maszynie, a wszystko dlatego, że Suzuki nie posiadało satelickiego zespołu. Za team-partnera miał on natomiast nie byle kogo, bo weterana Lorisa Capirossiego. Hiszpan na GSV-R radził on sobie raz lepiej, raz gorzej, a jego najlepszym finiszem było piąte miejsce zdobyte w Katalonii i Malezji. Wielokrotnie też dojeżdżał on do mety w TOP10, co zaowocowało trzynastą lokatą w klasyfikacji generalnej.

W minionym cyklu zmagań #19 nadal reprezentował barwy ekipy Rizla Suzuki, tym razem będąc jednak jedynym reprezentantem brytyjskiego zespołu. Sezon nie rozpoczął się dla niego udanie, bowiem upadając w treningu wolnym podczas Grand Prix Kataru, złamał on prawą kość udową. Wyeliminowało go to ze startów na Losail i Jerez de la Frontera, ale powrócił już w Portugalii i był tam trzynasty. Raz jeszcze najlepszym finiszem była piąta lokata, zdobyta przy okazji rundy na torze Silverstone. Od wielu lat tymczasem za najgorszy tor dla GSV-R uznawano Phillip Island. Tam jednak w kwalifikacjach Alvaro zajął czwarte miejsce, a korzystając z wycofania się z wyścigu Jorge Lorenzo, do zmagań ruszył on z końca pierwszej linii! Nie zamienił on tego jednak na najlepszy finisz w MotoGP, gdyż wylądował na deskach. Kto wie, jak zakończyłby się dla niego 2011 rok, gdyby nie aż pięć nieukończonych wyścigów, a łącznie siedem zakończonych bez punktów (bierzemy  tu pod uwagę opuszczone, na początku sezonu, dwie rundy z powodu kontuzji). Tym samym raz jeszcze w klasyfikacji generalnej zajął on trzynaste miejsce.

W sezonie 2012 tymczasem Bautista ścigać się będzie w zespole San Carlo Honda Gresini na Hondzie RC 213V. Chociaż chciał on pozostać z Suzuki, producent z Hamamatsu postanowił wycofać się z klasy królewskiej. W ekipie prowadzonej przez Fausto Gresiniego Alvaro tymczasem zajmie miejsce tragicznie zmarłego Marco Simoncelliego, a za team-partnera będzie miał Michele Pirro. Włoch jeździć będzie, w przeciwieństwie do „SuperBautiego”, na maszynie CRT.

MotoGP 250cc 125cc Łącznie
Pierwsze Grand Prix: 2010 – QAT 2007 – QAT 2002 – SPA
Pierwsze Pole Position: 2007 – ITA 2006 – QAT
Pierwsze najszybsze okrążenie: 2007 – POR 2004 – GBR
Pierwsze podium: 2007 – SPA 2004 – GBR
Pierwsze zwycięstwo: 2007 – ITA 2006 – SPA
Zwycięstw: 0 8 8 16
Drugich miejsc: 0 10 5 15
Trzecich miejsc: 0 10 5 15
Podiów: 0 28 18 46
Pole Position: 0 9 8 17
Najszybszych okrążeń: 0 12 9 21
Tytułów mistrzowskich: 0 0 1 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
105 zapytań w 0,403 sek