Rueda: „Musiałem to zrobić”

Jose Antonio Rueda sięgnął po wygraną w wyścigu Moto3 o GP Ameryk. Przed rokiem Hiszpan nie pojawił się na torze COTA w Austin z powodu operacji wycięcia wyrostka robaczkowego. Jak sam przyznał, po osiągniętym sukcesie musiał zrobić „backflipa”, inspirując się Francuzem Johannem Zarco, zawodnikiem LCR Honda w MotoGP.

Zawodnik KTM Ajo nie krył radości po drugim z rzędu zwycięstwie. Wyraził to wyżej wspomnianym saltem w stylu Zarco: „W zeszłym roku mnie tu nie było z powodu kontuzji, w związku z czym jestem bardzo szczęśliwy. Widziałem, jak Johann Zarco świętuje wygraną, robiąc salto. Ja też chciałem to zrobić! Teraz jestem tutaj i musiałem to zrobić!”.

Rueda podziękował zespołowi za wsparcie, jakie okazywali mu zarówno w dobrych, jak i złych chwilach: „Jestem bardzo szczęśliwy, że zostałem na czele. Muszę podziękować mojemu zespołowi za całą pracę, jaką cały czas wkładali. Bardzo ciężko pracowaliśmy, aby tu być. Jeszcze ciężej jest osiągnąć sukces na torze, na którym w zeszłym roku mnie nie było. Miałem wtedy wycinany wyrostek robaczkowy. Jestem tym bardziej szczęśliwy z wygranej tutaj”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Jose Antonio Rueda po trzech wyścigach prowadzi w MŚ Moto3 z dorobkiem 66. pkt. Kolejna batalia czeka go za dwa tygodnie podczas GP Kataru.

Źródło: motorcyclesports.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button