Acosta: „Zrobiliśmy krok naprzód”
Pedro Acosta jest bardzo zadowolony z postępów, jakie KTM poczynił w rozwoju motocykla na sezon 2026. Hiszpan podkreśla, że nowa konstrukcja jest zdecydowanie łatwiejsza w prowadzeniu oraz bardziej przewidywalna. PA37 ma jednak świadomość, że Ducati oraz Aprilia również poczyniły krok naprzód. Czy as KTM-a nawiąże kontakt z rywalami włoskich marek?
Acosta wyraził zadowolenie z przeprowadzonych testów na torze Buriram w Tajlandii: „Jestem całkiem zadowolony z czasówek, które wykonaliśmy dziś rano. Cieszy nas obecna pozycja. Byliśmy w pierwszej piątce, a zazwyczaj to jest nasz cel”.
Pedro cieszy fakt, że motocykl KTM-a lepiej obchodzi się z oponami. Nie ma jednak wątpliwości co do siły Ducati i Aprilii: „Po południu pracowałem nad symulacją wyścigu. Była całkiem niezła, ale to prawda, że Aprilia i Ducati wyglądały dość groźnie. Ale ogólnie rzecz biorąc, byłem zadowolony. Dotarliśmy do 24. i 25. okrążenia z oponami, co znacznie nas różni od zeszłego roku”.
PA37 jest zadowolony ze wsparcia, jaki daje mu zespół. I zaznacza, że nowy motocykl to wyraźna poprawa względem poprzednia: „Jestem zadowolony ze wsparcia, jakie daje mi marka. Pracujemy dość szybko i zrobiliśmy krok naprzód w porównaniu z zeszłym rokiem. To ważne. Moglibyśmy się martwić, jeżeli nie poprawilibyśmy się osobiście. Ale nie mamy wpływu na to, jak poprawią się inni. Motocykl jest lepszy, niż w zeszłym roku. Wydaje się łatwiejszy w prowadzeniu”.
Acosta nie zaprezentował pełnych osiągów w atakach czasowych. Podświadomie bowiem myślał o symulacji sprintu, którą przeprowadził po południu: „Może to brak chęci wypadku było ograniczeniem, jaki miałem w atakach czasowych. Wiedziałem bowiem, że mam do przeprowadzenia symulację wyścigu po południu. Nie chciałem więc się zbytnio forsować i tracić czasu na przygotowanie tej symulacji”.
Na koniec podkreślił, że motocykl nie sprawia mu już tych trudności, z którymi mierzył się w pierwszej połowie sezonu 2025 i przez które zaliczył kilka wywrotek. To pozwala mu zachowywać optymizm przed GP Tajlandii: „Jestem bardzo zadowolony. Motocykl zachowuje się bardziej naturalnie, bez żadnych dziwnych momentów”.
Pedro Acosta, obok Marco Bezzecchiego, należy do grona „czarnych koni” sezonu 2026. Czy zaskoczy czołówkę? I czy faktycznie zostanie zespołowym partnerem Marca Marqueza w 2027 roku w Ducati? Pierwszą odpowiedź poznamy już w trakcie najbliższego weekendu na torze Buriram w Tajlandii!
Źródło: gpone.com



