Bagnaia zadowolony, choć ostrożny w ocenie GP26

Francesco Bagnaia ma za sobą pierwszy oficjalny test Desmosedici GP26. Włoch przez większość sesji utrzymywał się w czołówce tabeli. Ostatecznie jego czas pozwolił zająć ósme miejsce w końcowej klasyfikacji. Włoch ma pozytywne odczucia z pierwszych jazd na nowym motocyklu. Zachowuje jednak ostrożność w ocenie.

Popularny „Pecco” tak ocenił pierwszy dzień testów na Desmosedici GP26: „Przede wszystkim powrót na motocykl MotoGP to zawsze fantastyczna sprawa. Prędkość i moc, jaką daje ten motocykl, to coś niesamowitego. Naprawdę cieszyłem się tym od pierwszego okrążenia. Mieliśmy wystarczająco dużo czasu, aby przejechać sporo okrążeń na obu oponach, średniej i miękkiej”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Włoch poranek spędził na zaznajomieniu z motocyklem. Popołudniu z kolei testował nowy pakiet: „Rano skupialiśmy się na tym, jak się czuję na motocyklu, co było naszą bolączką w zeszłym roku. Potem skupialiśmy się na testowani nowych rzeczy, nowych części, nowej owiewki. Jestem zadowolony i pozytywnie nastawiony po pierwszym dniu. Na razie bilans jest pozytywny”.

Największym problemem Bagnai w jeździe na Desmosedici GP25 był brak czucia przodu motocykla. Choć Włoch ma lepsze odczucia na tegorocznym modelu, to zachowuje ostrożność. Podczas ubiegłorocznego GP Malezji był bowiem konkurencyjny: „Na szczęście tak. Czucie przodu motocykla było lepsze. Ale w zeszłym roku na Sepang również byłem szybki i konkurencyjny. Dlatego teraz musimy się bardziej skupić na zrozumieniu nowych rzeczy. A potem zobaczymy, czy w Tajlandii uda nam się coś wykorzystać na początku sezonu”.

PB63 testował dwie wersje owiewek. Włoch podkreślił, że nie odczuł pomiędzy nimi większej różnicy i jeśli jutro odbywałby się wyścig, miałby wątpliwości co do tego, którą wybrać: „Jak zawsze, niektóre obszary są lepsze, a niektóre gorsze. Szczerze mówiąc, uzyskałem ten sam czas okrążenia z obiema owiewkami. Jest więc mniej więcej podobnie. Gdyby wyścig odbywał się jutro, mógłbym mieć pewne wątpliwości co do przedniej owiewki. Ale jak na pierwszy test, tak jak pierwsze okrążenia, tak cały dzień, był całkiem konkurencyjny”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: gpone.com

Powiązane artykuły

2 komentarzy

  1. Znowu ta sama śpiewka. Peco to mega sympatyczny człowiek ale nie posiadający talentu który uprawniałby go do jazdy w fabrycznym zespole Ducati. Na to papiery ma Acosta i kto wie czy nie Toprak. Peco to zawodnik dobry ale nie wybitny. Tak pisałem w zeszłym sezonie i wszystko się sprawdziło. Pisałem że jeśli będzie w pierwszej piątce to już będzie sukces bo na podium w generalce to nie wyląduje. I tak się stało. Ten rok będzie taki sam.

    1. @MoimZdaniem Robi z siebie trochę takiego bez jajecznego typa. We wszystkim jest byle jaki. Nie pamiętam wywiadu w którym powiedziałby, że to jest bardzo dobre a to jest słabe. On ciągle leję wodę a to utwierdza mnie, że się chłop pogubił. Mimo wszystko chciałbym, żeby w tym sezonie pokazał jaka – to pomoże wszystkim. Chodź prywatnie nie jest moim ulubieńcem.

Dodaj komentarz

Back to top button