Pawelec: „Chciałem zakończyć sezon mocnym akcentem”

19-letni Milan Pawelec zakończył swój drugi sezon w motocyklowych mistrzostwach Europy Moto2 w dominującym stylu sięgając na torze Misano po ósmą wygraną w tym roku.

Podopieczny ORLEN Teamu i zespołu AGR drugi tytuł mistrzowski z rzędu zapewnił sobie już podczas poprzedniej rundy w Aragonii, ale we Włoszech nie zamierzał z tego powodu zwalniać.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Wręcz przeciwnie. Po wywalczeniu pole position jedyny Polak w stawce prowadził w wyścigu od startu do mety, finiszując 5 sekund przed najbliższym rywalem i sięgając po ósmą wygraną w tym roku przed trybunami pełnymi polskich kibiców.

Za kulisami młodego motocyklistę z Nowego Tomyśla wspierali nie tylko najbliżsi i liczni fani, ale także Bartosz Zmarzlik, sześciokrotny mistrza świata cyklu FIM Speedway Grand Prix i reprezentant ORLEN Teamu.

„To zwycięstwo wiele dla mnie znaczy – powiedział Milan Pawelec. – Choć po tytuł sięgnęliśmy już w Aragonii, a Misano nie jest jednym z moich ulubionych torów, to jednak chciałem zakończyć ten sezon mocnym akcentem i nie tylko wygrać, ale też zrobić to w takim stylu, z dużą przewagą. Cieszę się, że razem z zespołem byliśmy w stanie wykonać nasz plan i zakończyć sezon w ten sposób, choć nie było to łatwe. Bardzo dziękuję całej ekipie za te dwa niesamowite sezony zakończone dwoma tytułami. Bardzo dziękuję także mojej rodzinie, naszym sponsorom i wszystkim niesamowitym kibicom, którzy zapewnili w ten weekend tak imponującą oprawę na torze, a także dopingowali mnie przed telewizorami w Polsce”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Milana Pawelca w sezonie 2026 wspierają ORLEN, Grupa Sikora, Wagas, BSS Group, Wójcik Ventilation, AM Investment, Nowotomyska Organizacja Sportu, PPG, Bank Spółdzielczy w Nowym Tomyślu, PHU MIK Piosik, Gałkowski Sp. z o.o., Furygan, Kabuto i Fusport.

Źródło: informacja prasowa

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Back to top button