Aprilia ma ogłosić sponsora tytularnego podczas GP Włoch!
Aprilia ma ogłosić swojego sponsora tytularnego podczas domowego wyścigu o GP Włoch! Stajnia z Noale ma współpracować z Monster Energy, który niebawem zakończy współpracę z Yamahą. Czy to oznacza, że Jorge Martin, związany z Red Bullem, na pewno opuści szeregi włoskiego zespołu?
Aprilia jako jedyna ekipa fabryczna nie miała dotąd sponsora tytularnego. Yamaha współpracuje bowiem z Monster Energy, Honda z Castrolem, KTM z Red Bullem, z kolei Ducati z Lenovo. Włoska stajnia początkowo miała ogłosić sponsora tytularnego na początku sezonu. Ostatecznie umowa została odroczona aż do GP Włoch.
Portal Motorsport podał, a następnie crash.net potwierdził, że nowym sponsorem tytularnym zostanie Monster Energy! Firma produkująca napoje energetyzujące nawiąże współpracę z włoskim producentem, która będzie obowiązywać przynajmniej do końca tego roku. Jednocześnie amerykańska firma ma zakończyć współpracę z Yamahą, głównie za sprawą odejścia Fabio Quartararo do Hondy. Warto odnotować, że „twarzą” marki są zarówno Marco Bezzeczachi, jak i Francesco Bagnaią! Były dwukrotny Mistrz Świata MotoGP ma przejść do stajni z Noale począwszy od sezonu 2027.
Massimo Rivola, szef Aprilii, był rozczarowany brakiem sponsora tytularnego od stycznia tego roku: „Myślę, że kiedy zaczynasz wierzyć w projekt, niezależnie od jego kierunku, wygrywasz, o ile dzielisz się nim ze swoimi ludźmi. Ostatecznie to ludzie robią różnicę. Jeśli nasi partnerzy wierzą w to, co robimy. Myślę, że nadal będziemy mieli tak dobrych sponsorów, jak teraz. Szczerze mówiąc, nie chcę mówić, że jestem zaskoczony, ale jestem trochę rozczarowany, że nie udało nam się pozyskać głównego sponsora tytularnego”.
Włoch dziękuję Piaggio Group, właścicielowi Aprili, za wsparcie projektu sportowego MotoGP. To dzięki nim włoska stajnia mogła rozwinąć się aż do takich rozmiarów: „Na szczęście mamy Piaggio Group, która nas uratowała. Ale chciałbym kiedyś zadzwonić do [szefa] i powiedzieć mu, że znaleźliśmy 10 milionów na pokrycie budżetu”.
Jorge Martin jest wspierany przez Red Bulla, co praktycznie potwierdzałoby jego odejście do Yamahy. Chyba, że Hiszpan dojdzie do porozumienia z Aprilią. Wtedy jednak będzie musiał zakończyć współpracę z austriacką marką, tak jak kiedyś Marc Marquez, gdy przeszedł z Hondy do Ducati.
Źródło: Motorsport, crash.net




Czyli tak naprawdę to sponsorzy ustalają składy.