Bezzecchi: „Nic mnie nie zmusi do poddania się!”

Marco Bezzecchi od czterech weekendów wyścigowych przeżywa istny koszmar. Wypadek podczas kwalifikacji o GP Niemiec to apogeum nieszczęścia – kierowca Aprilii załamał obojczyk z przemieszczeniem! MB72 czeka operacja i kilkutygodniowa rekonwalescencja. 28-latek opublikował wpis na swoim portalu społecznościowym.

We wpisie Włoch zaapelował do kibiców, że nie zamierza się poddawać i chce jak najszybciej powrócić do rywalizacji: To trudny czas, ale my jesteśmy twardsi. Teraz wyleczę się i wrócę do pracy. Nic mnie nie zmusi do poddania się! Do zobaczenia wkrótce!”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Aprilia również wydała oświadczenie w tej sprawie: Po wypadku Marco Bezzecchi został przewieziony do centrum medycznego toru, gdzie pod nadzorem dyrektora medycznego MotoGP, dr. Angela Charte, przeszedł badanie rentgenowskie, które wykazało całkowite złamanie lewego obojczyka z przemieszczeniem. Ten rodzaj złamania wymaga interwencji chirurgicznej w celu optymalnego powrotu do zdrowia, a zabieg zostanie przeprowadzony przez dr. Giuseppe Porcellini we Włoszech. Marco Bezzecchi planuje jak najszybszy powrót do Włoch”.

Na szczęścia dla Marco po GP Niemiec rozpoczyna się przerwa wakacyjna. GP Wielkiej Brytanii odbędzie się dopiero 9. sierpnia. Nie będzie łatwo powrócić na tor Silverstone, jednak życzymy Włochowi wszystkiego najlepszego!

Źródło: Instagram

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Back to top button