Dall’Igna o nieprzewidywalności sezonu 2026

Przed rokiem Marc Marquez zdobył komplet punktów na austriackim torze Red Bull Ring. W tym sezonie nie liczył się w walce o podium w niedzielnej rywalizacji. Luigi Dall’Igna, dyrektor Ducati Corse, podkreśla że GP Austrii tylko potwierdziło nieprzewidywalność tegorocznego sezonu 2026.

Na swoim profilu na Linkedin popularny „Gigi” opisał swoje przemyślenia dotyczącego GP Austrii. Na początku nie omieszkał pogratulować zwycięstwa obozu KTM-a: „Gratulacje dla naszych przeciwników za długo oczekiwane i w pełni zasłużone zwycięstwo. Z perspektywy sportowej nie sposób pozostać obojętnym na moment i okoliczności, w których je osiągnęli”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Luigi tradycyjnie docenił klasę sportową Marca Marqueza: „Zakończyliśmy trudny weekend, a Marc, jak zawsze, zaprezentował solidny występ, pomimo problemów technicznych, które utrudniły mu wyścig… To prawdziwy wstyd, ponieważ jego tempo dorównywało najlepszym. Ostatecznie zajęliśmy piąte miejsce, mimo ogólnie słabej jazdy wszystkich naszych motocykli. Mimo, że był to tor, na którym zawsze dominowaliśmy”.

Dall’Igna podkreśla, że tegoroczny sezon wymaga ogromnej konsekwencji i cierpliwości. Po GP Włoch na torze Mugello Marquez tracił bowiem aż 102. pkt do prowadzącego w tabeli MŚ MotoGP, Marco Bezzecchiego. Obecnie MM93 ma za sobą Włocha, tracąc już tylko 12. pkt do Jorge Martina: „W tych mistrzostwach kluczowa jest również umiejętność znoszenia przeciwności losu i utrzymania koncentracji, by nigdy się nie poddawać, nawet gdy jest się daleko od podium. Wszystko po to, aby zdobyć cenne punkty, które są tak ważne, biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich się je zdobywa”.

Dyrektor Ducati Corse pochwalił Pecco Bagnaię, który podczas GP Austrii przełamał niemoc, jaką miał od kilku Grand Prix: „Pecco zajął siódme miejsce. To dobry wynik, który świadczy o odporności i dumie. Pracował dobrze przez cały weekend, co stanowiło przełom w porównaniu z ostatnimi wyścigami. W końcu mówimy o mistrzu świata, który zasługuje na więcej, ale najważniejsze było zrobienie pierwszego kroku i jestem przekonany, że w nadchodzących wyścigach będzie go więcej”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Do końca sezonu 2026 pozostało siedem weekendów. Jeżeli jednak GP Kataru nie dojdzie do skutku, wówczas zawodnicy i zespoły będą miały do rozegrania tylko sześć rund. Patrząc na przebieg tego roku, wiele więc może się jeszcze zdarzyć.

Źródło: Linkedin

 

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button