Ezpeleta: „To zespoły i producenci wnioskowali o zmiany”
W przyszłym sezonie dojdzie do szeregu zmian w harmonogramie weekendu Grand Prix. Większość kierowców nie jest do nich pozytywnie nastawiona. Ponadto nikt nawet nie pytał ich o zmiany. Na sugestie zawodników odpowiedział Carlos Ezpeleta. Wiceprezes MotoGP Group zaznacza, że to zespoły i producenci wnioskowali o zmiany. Ponadto sugeruje, że prawdopodobnie należy poprawić komunikację z kierowcami.
W rozmowie z portalem „Crash.net” Ezpeleta ujawnił, że zmiany w harmonogramie Grand Prix zostały opracowane przez zespoły i producentów, a nie samo ciało zarządzające MotoGP Group:
„Zespoły w Misano zwróciły się do nas z prośbą o zmieniony harmonogram. Zasadniczo, żeby nakreślić kontekst, zgodnie z nowymi przepisami na rok 2027, producenci już wcześniej wnioskowali o szereg zmian, których celem było skrócenie czasu spędzanego na torze. To postawiło pytanie, czy obecny format jest najlepszy. Propozycja wyszła od samych zespołów i było wiele iteracji, których celem było utrzymanie lub zapobieżenie poziomu ryzyka w porównaniu z obecnym, a także uzyskanie lepszych wyników dla kibiców, partnerów medialnych i wszystkich innych” – zaznacza Wiceprezes MotoGP Group.
W ocenie Ezpelety kierowcy nie do końca zrozumieli, skąd wynikają owe zmiany: „W rozmowie z Michelin potwierdzili, że 80% zawodników wykonuje teraz dwa ataki czasowe w piątkowe popołudnie. Następnie dwunastu zawodników wykonuje dwa ataki czasowe w Q1, dwóch z nich przechodzi do Q2, gdzie kolejnych dwunastu wykonuje kolejne dwa ataki czasowe w Q2. Jednak w 2027 roku będzie duże ograniczenie liczby opon, których zawodnicy będą mogli używać podczas sesji kwalifikacyjnych”.
W ocenie Carlosa posiadanie tylko jednego kompletu opon na każdą sesję kwalifikacyjną defacto powinno zachęcić kierowców do zachowania większego marginesu bezpieczeństwa: „Kiedy liczba opon jest ograniczona, należy mniej naciskać w kwalifikacjach, ponieważ jeśli popełni się błąd, startuje się z tyłu. W porównaniu z obecną sytuacją, kiedy zawodnicy mogą używać tak wielu opon, że wypadki są, nie chcę powiedzieć, za darmo, ale dają większą szansę, której nie będzie się miało w przyszłości”.
Wiceprezes MotoGP Group zaznacza, że będą musieli poprawić komunikację pomiędzy ciałem zarządzającym a zawodnikami. Wielu kierowców błędnie bowiem zinterpretowało owe zmiany: „Prawdopodobnie musimy lepiej zadbać o komunikację i doprowadzić do lepszego zrozumienia między zespołami, nami i wszystkimi innymi. Wczoraj niektórzy zawodnicy w komunikacji prawdopodobnie nie do końca rozumieli ograniczenia dotyczące opon i ograniczenia dotyczące ataków czasowych, które prawdopodobnie są dla nas priorytetem. Wiedzą, że musimy to poprawić”.
Ezpeleta jest przekonany, że dodatkowa sesja kwalifikacyjna nie zmniejsza poziomu bezpieczeństwa: „Ale wcale nie czujemy, że narażamy bezpieczeństwo zawodników, ponieważ oni już wykonują tę samą liczbę ataków czasowych. To trochę, jak komentarz dotyczący udziału wszystkich zawodników w 15-minutowej sesji. To już się dzieje w piątkowe popołudnia w ostatnich dziesięciu minutach, więc nie ma to większego znaczenia”.
Usunięcie obecnego systemu, w którym dziesięciu najszybszych zawodników w piątek awansuje bezpośrednio do Q2, powinno zmniejszyć presję pierwszego dnia weekendu wyścigowego. Carlos daje do zrozumienia, że ten pomysł również wyszedł od zespołów i producentów: „Ponownie, ten pomysł zrodził się od zespołów… W padoku panuje przekonanie, że jeśli nie awansujesz do Q2 w piątek po południu, twój weekend jest zagrożony. Dla wielu z nich brak Q2 oznacza koniec. Dlatego rozdzielenie pól startowych daje im dwie możliwości i nie są aż tak zestresowani w piątkowe popołudnie – a także zmniejsza czas, jaki mają zawodnicy na torze, a nie zwiększa liczby prób czasowych. Dlaczego rozgrzewka została usunięta”.
Na koniec Wiceprezes MotoGP Group poruszył prawdopodobnie najbardziej „gorący” temat, a więc zastąpienie rozgrzewki na rzecz otwartego okna na okrążenia zapoznawcze: „Zespoły zaproponowały również usunięcie rozgrzewki, ponieważ początkowo miała ona na celu sprawdzenie ewentualnych problemów, które mogą pojawić się w sobotę. I uważają, że otwierając aleję serwisową na dłużej, będą mogli to zrobić. To oczywiście ich decyzja”.
Cało zarządzające MotoGP Group zapewnia, że będzie chciał dążyć do optymalizacji zmian oraz lepszej komunikacji z kierowcami. Wychodzi jednak na to, że to zespoły oraz producenci forsują owe pomysły i nie do końca konsultują to z zawodnikami. Czas pokaże, czy przyszłoroczny harmonogram weekendów wyścigowych spełni oczekiwania.
Źródło: crash.net




Dno… Ale było pewnego od samego początku że zrobią gówno typu f1 z Motogp. Od zmiany loga po wszystkie inne detale.
Inaczej – zespoly w porozumieniu z producentami . A to przecież kierowca wie co jest najlepsze bo przecież jeżdzi i dlatego na pierwszym miejscu to ich powinni pytać bądż zapytać o efekt końcowy . Za rok zmienia sie prawie wszystko w motogp. i faktycznie to zmierza w kierunku f1 . A wystarczyloby tylko rozebrac motocykle z tych śmiesznych owiewek do ktorych juz widz sie przyzwyczail ,okroić z tym opuszczaniem i podnoszeniem moto i tyle – prędkość by sie zmienila i byloby bezpieczniej bo o dowolności ECU nie wspomne .
Zawodnicy powinni sie postawić i stanowczo powiedzieć że nie są tylko 'pionkami’ w grze producentow czy koncenrów . Zmiana w zapisach kontraktowych czy co.. ? To jest żalosne że dowiadują sie o tak poważnych zmianach z mediów czy szczątkowych inf. gdzieś u siebie w alejach serwisowych .
Czasem pracodawca pyta pracownika o zdanie a czasem nie . Dlaczego waszym zdanie tu miałoby być inaczej ? Tan kto płaci ustala warunki – jak się komuś nie podoba to zawsze może powiedzieć dziękuję – albo jeśli nie chce wybijać się przed szereg zastosować strajk włoski ( wtedy kontrakt sam się urwie ). Na razie jakoś chętnych do klasy królewskiej nie brakuje. Jak słusznie zauważył MM – „ale co my mamy do gadania” – i mówi to gość który akurat wie co mówi. Jeśli celem jest zdobywanie tytułu/ów Mistrza Świata to NIKT inny ci tego nie umożliwi tylko zespół Moto GP. Jak chcesz narzekać że to niewygodne , męczące itp to może powinieneś poszukać sobie innej pracy. Czy widowisko na tym zyska czy straci zobaczymy ale pamiętam też głosy że Sprinty to za duże obciążenia dla zawodników i że to zły pomysł. A naprawdę bylibyście za aby Sprinty też zlikwidowali aby ulżyć niedoli zawodników ?
Myślę że to ładnie wyjaśnić Ezpeleta. Ludzie komentują jakby im kazali po ogniu jeździć. Dla mnie jedynie quali do wyścigu powinno być po sprincie. Tylko wtedy sprint przesunąć wcześniej albo dać na piątek.
Do tego Bagnaia mówił że były omawiane te rzeczy na spotkaniu bezpieczeństwa zawodników ale nikt na nie , nie chodzi poza 4 zawodnikami a teraz każdy kierwa zdziwiony.
Władze zespołów też chciały zmian bo marketing itp. Myślę że Ezpeleta wyjaśnił wszyskich co myślą że organizator coś ustala i sobie wprowadza. A jak się nie podoba to jest kolejka do MotoGP.