Gdzie Pedro Acosta robi różnicę na KTM-ie?
Pedro Acosta zajął drugie miejsce w niedzielnym wyścigu o GP Aragonii. Drugi z zawodników dosiadających motocykl KTM-a, Enea Bastianini, był dopiero ósmy. Włoch miał okazję wypowiedzieć się na temat znakomitej formy Hiszpana. Wskazał miejsce, w którym przyszły kierowca Ducati robi różnicę.
PA37 przyjechał blisko dwadzieścia cztery sekundy przed wyżej wspomnianym „Bestią”. Kierowca Tech3 KTM jest pełen podziwu dla formy Hiszpana: „Jechał wyjątkowo dobrze. Sprawdziłem dane i robi różnicę. Przede wszystkim udało mu się złożyć wszystkie elementy w całość. Naprawdę było widać, że jechał pewnie. A kiedy ktoś jeździ dobrze i ma pewność siebie, od razu to widać. Moim zdaniem to była różnica. Zrobienie tego, co on dzisiaj, jest trudne. To naprawdę nie jest łatwe”.
W ocenie 29-latka Acosta robi różnicę przede wszystkim we wchodzeniu w zakręty. Włoch z kolei nie może zyskać tak dużej pewności w tym aspekcie: „To właśnie on robi różnicę, a ja od dłuższego czasu nie potrafię tego robić dobrze. Straciłem trochę z przewagi na wejściu, która kiedyś była jedną z moich najlepszych cech. Odkąd dołączyłem do KTM-a, to jedyna rzecz, której wciąż nie udało mi się odzyskać. Ale pracujemy nad tym. Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby to odzyskać”.
Pedro Acosta w przyszłym sezonie zostanie zespołowym partnerem Marca Marqueza w fabrycznym teamie Ducati. Enea Bastianini trafi z kolei do Trackhouse Aprilii, gdzie będzie jeździć u boku Raula Fernandeza.
Źródło: gpone.com



