Jak bardzo zwolnią motocykle na sezon 2027?

W przyszłym roku czeka nas rewolucja techniczna – nowe motocykle i inny dostawca opon. Maszyny zostaną wyposażone w mniejsze jednostki napędowe oraz będą miały ograniczony pakiet aerodynamiczny. Ponadto całkowicie zakazany będzie system obniżania tyłu. Wszyscy spodziewają się, że nowe konstrukcje wyraźnie zwolnią. W ocenie kierowców na bardziej krętych obiektach czasy okrążenia mogą jednak zostać pobite!

Jednym z takich torów jest Sachsenring, na którym niedawno odbyło się GP Niemiec. Rekord pole position Marca Marqueza to 1:19.041 s. Nowe motocykle będą jednak mniejsze i lżejsze, a przez to bardziej zwrotne, co może sprawić, że tegoroczny czas może zostać pobity:

Kliknij, aby pominąć reklamę

„W zeszłym roku Fabio Di Giannantonio przejechał niesamowite okrążenie podczas treningu (mówił Marquez po pobiciu tego rekordu – przyp. red.). No cóż, to był taki tor, na którym chciałbym pobić rekord, ale wierzę, że z silnikiem 850 cm³ tutaj osiągniemy czas 1 minuty i 18 sekund” – podkreślił aktualny Mistrz Świata MotoGP.

W ocenie Pedro Acosty wiele będzie zależeć od jakości opon. W przyszłym roku mamy jednak nowego dostawcę, Pirelli, które dopiero uczy się motocykli klasy królewskiej. Silnik o pojemności 850 cm³ powinien jednak mniej obciążać ogumienie, co może pomóc w szybkich zakrętach:

„To znaczy, może opony pomogą. To prawda, że ​​teraz z silnikiem 1000 cm³ nie wykorzystujemy mocy, której normalnie używamy, ani na przykład tej, której będziemy używać w Silverstone. W tej chwili możemy powiedzieć, że na Sachsenringu mamy za mało mocy przy naszym motocyklu, ponieważ nie da się użyć większej mocy niż ta, którą mamy. W tym przypadku wszystko zależy od tego, jak opony się sprawdzą. Motocykl będzie lżejszy i będziemy mogli wykorzystać zasadniczo tę samą moc. Będziemy mniej więcej w okolicach, nie wiem około 1 minuty i 18 sekund, ale 1 minuty i 19 sekund. Naprawdę blisko, tyle samo co w 1000 cm³” – wyraził swoje zdanie kierowca KTM-a.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Zdanie PA37 podziela Luca Marini, zawodnik Honda HRC. Włoch powołał się na świetne tempo kierowców Moto2, którzy korzystają z opon Pirellli i jeżdżą lżejszymi motocyklami. Przyrodni brat Valentino Rossiego wierzy, że jego rodzima firma poradzi sobie z oponami klasy królewskiej: To zależy od opon. Jeśli przywiozą dobre opony, to będziemy poniżej czasu okrążenia. Ortola dziś rano i dziś po południu zaliczył niesamowite kwalifikacje. Chłopaki z Moto2 są superszybcy, superkonkurencyjni. Wykonali niesamowitą robotę w tym roku. Ale Pirelli również bardzo dobrze rozwija swoje opony i wiem, że tutaj przynoszą nowe, z nową mieszanką, trochę lepszą. Pokazują swój potencjał. Zrobił niesamowite okrążenie (tj. Ivan Ortola – przyp. red.), był szybszy od nas w tempie wyścigowym. Myślę więc, że przyszłym roku, jeśli opony będą dobre, to na pewno motocykl będzie dobry i możemy spróbować pobić rekord”.

O tym, jak będą spisywać się nowe motocykle, dowiemy się oczywiście w praktyce. Wszystko jednak wskazuje na to, że przyszłoroczne konstrukcje mogą być szybsze w bardziej krętych sekcjach.

Źródło: Motorsport

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button