Już 10 dni testów Bulegi. „To szalone i niesprawiedliwe”
Nowy mistrz WSBK – Nicolo Bulega – wywołuje coraz większe dyskusje w padoku MotoGP. Włoch, który w 2027 roku dołączy do VR46, przejechał już dziesięć dni prywatnych testów nowego Ducati o pojemności 850 cm³ na oponach Pirelli. Wielu rywali obawia się, że przed rozpoczęciem sezonu będzie dysponował doświadczeniem, którego nie zdołają nadrobić.
Zmiana dostawcy ogumienia z Michelin na Pirelli i wprowadzenie nowych silników oznaczają dużą rewolucję techniczną. Dotychczas odbyły się dwa oficjalne testy, jednak część zawodników, w tym Francesco Bagnaia, Fabio Quartararo, Jorge Martin czy Alex Marquez, po raz pierwszy sprawdzi nowe prototypy dopiero 1 grudnia w Walencji. Przed sezonem przewidziano też zaledwie po dwa dni testów w Sepang i Buriram. Bulega będzie mógł dodatkowo uczestniczyć w dwudniowym shakedownie dla testerów i debiutantów.
Sytuację ostro skrytykował Pol Espargaro, który testował nową KTM równolegle z Bulegą. „To absolutnie szalone i niesprawiedliwe. Buduje motocykl pod siebie, będzie doskonale znał maszynę i opony, a do tego otrzyma dwa dodatkowe dni testów” – stwierdził Hiszpan. Jego zdaniem doświadczenie Włocha z WorldSBK dodatkowo ułatwi mu przystosowanie się do nowych przepisów.
Także Marc Marquez i Pedro Acosta wskazali Bulegę jako debiutanta, którego warto obserwować. Zastrzeżenia zgłasza natomiast Fabio Di Giannantonio. „Będziemy mieli tylko cztery dni, żeby poznać nowy motocykl, opony i, w moim przypadku, nowy zespół. Nie uważam, żeby warunki były równe dla wszystkich” – przyznał.
Alex Marquez ocenia sprawę spokojniej. Uważa, że poza Bulegą przewaga pozostałych uczestników wcześniejszych testów będzie niewielka, ponieważ Pirelli wciąż rozwija swoje opony. Hiszpan woli zaufać pracy testerów KTM, Daniego Pedrosy i Pola Espargaro.
Dodatkowe kontrowersje wywołał brak możliwości sprawdzenia Pirelli na zmodyfikowanych motocyklach 1000 cm³. Quartararo skrytykował za to Yamahę, a Enea Bastianini ujawnił, że KTM również odmówiło mu udziału. „Taki test powinien być obowiązkowy dla wszystkich. Jeden dzień w Walencji nie wystarczy, by dobrze zrozumieć nowe opony” – ocenił Włoch.
Źródło: motorsport.com




Nie wiem dlaczego co roku jest problem z testami. Zawodnicy przychodzący z innych klas powinni mieć więcej testów – przynajmniej do przyszłego roku, kiedy to motocykl Moto GP miał urządzenia opuszczania tyłu i agresywną aerodynamikę, do której trzeba było się przyzwyczaić.
Podobnie zawodnicy zmieniający producentów powinni też mieć więcej czasu.
W nadchodzącym sezonie niejako dotyczy to wszystkich, bo motocykle są inne. Takie testy to kwestia bezpieczeństwa oraz ciekawych wyścigów.
Dodatkowo, nie rozumiem dlaczego opony Pirelli nie są testowane przez wszystkich, w różnych warunkach. Ja pamiętam jaki był dramat z michałkami i jak trzeba było robić zmianę w suchym wyścigu, bo było ciepło i się rozpadały.
temat Bulegi jest specyficzny bo już testuje nowy motor +opony jako kierowca testowy a przy okazji został potwierdzony jako etatowy kierowca od przyszłego roku. Jeżeli przepisy na to pozwalają to niech nikt nie ma pretensji
@JKML_fresh Dokładnie. Przepisy pozwalały? Pozwalały. Teoretycznie inni tez mogli pójść tą drogą.
Gorzej mają tylko tacy kierowcy jak Martin czy Quartararo bo zmieniają maszyny, więc obecni pracodawcy nie chcą im ułatwić zadania. Bardzo ciekawy bedzie przyszły sezon:)
niech ma nawet 20 dni testów w pierwszym wyścigu 850cc nie dojedzie w top10