Szef Dorny zaskakuje: „Są tory uliczne w F1, z których moglibyśmy skorzystać”
Mało kto wyobraża sobie tor uliczny w kalendarzu MotoGP. A jednak szef Dorna Sports, Carmelo Ezpeleta, nie wyklucza takiej możliwości! Czy w związku z tym w przyszłości może dojść do takiej rewolucji w kalendarzu MMŚ!?
Tory uliczne ze względów bezpieczeństwa nie są wykorzystywane do wyścigów motocyklowych Grand Prix. Liberty Media, nowy właściciel MotoGP, może jednak zmienić ten stan rzeczy. Odkąd amerykańskie konsorcjum przejęło władzę nad Formułą 1, w kalendarzu królowej sportów motorowych pojawiło się kilkanaście tego typu obiektów! Czy możliwe, aby to samo stało się w MotoGP?
W ocenie szefa Dorna Sports, Carmelo Ezpelety, z technicznego punktu widzenia jest do wykonalne! W udzielonym wywiadzie stwierdził bowiem: „Nie ma problemu ze ściganiem się na torach miejskich. Istnieją pewne tory Formuły 1, z których moglibyśmy skorzystać”.
Wedle spekulacji takim torem jest Albert Park, na którym od 1996 roku odbywa się GP Australii Formuły 1. Niebawem kończy się kontrakt Philip Island i póki co nie doszło do jego przedłużenia. Mało kto jednak wyobraża sobie kalendarz MMŚ bez tego wyjątkowego obiektu!
Czy ten szalony pomysł doszedłby do skutku? Czas pokaże. Słowem klucz może być tu jednak „miejski” – sam tor mógłby bowiem zostać stworzony z ulic miejskich, jednak dostosowany do wyścigów motocyklowych. Bez wątpienia inwestycja ta wiązałaby się jednak z ogromnymi kosztami. Co ciekawe, tor Mandalika, przynajmniej z nazwy, jest torem ulicznym.
Źródło: speedweek.com




F1 w Las Vegas, część ulic wyłączona z ruchu na około 2-3 miesiące, zakorkowanie miasta, wkurzeni mieszkańcy… Kasę zarabiają hotelarze i Liberty. Czy zawodnicy MotoGP mają coś do powiedzenia w tej sprawie czy zostają postawieni przed faktem?
Jest na pewno jeden, z którego nie beda mieli jaj, zeby korzystać. TT na Isle of Man.
@Harnas Polecam obejrzeć sobie onboard z wyścigu w Macau, kanał Murtanio na YT. Od samego patrzenia sie człowiek poci.
@Harnas Chętnie bym zobaczył jak śmigasz po tym torze udowadniając zawodnikom i organizatorom Mistrzostw świata, że ,,masz jaja”.
Chora niebezpieczna wizja. F1 to ochronna klatka motocykl jej nie ma.
Jest taki jeden tor uliczny, z którego Moto GP mogłoby dość bezpiecznie skorzystać. Wprawdzie to nie tor F1, ale za to jest bardziej znany 😉 Circuit de la Sarthe.
Tylko po co? Tory uliczne są nudne do wyścigów i sprawdzają się tylko w rajdach.