Aprilia zrzuca presję z Jorge Martina

Nie tak Aprilia wyobrażała sobie współpracę z Jorge Martinem. Hiszpan odniósł kontuzję w trakcie przedsezonowych testów w Sepang. Pogorszył swoją sytuację podczas treningów na motocrossie. W konsekwencji wypadł ze stawki MotoGP na początku sezonu. Do rywalizacji powrócił w trakcie GP Kataru. Upadek w trakcie wyścigu na torze Lusail skończył się jednak kolejnymi komplikacjami zdrowotnymi, które wykluczyły go na kolejne tygodnie. Presja na „Martinatorze” nieustannie rośnie.

Włoska stajnia z Noale podkreśla jednak, że nie narzuca swojemu kierowcy żadnej presji. Jeden z zarządców zespołu Paolo Bonora oznajmił, że są bardzo zadowoleni z przebiegu rekonwalescencji Hiszpana: „Po pierwszej kontroli od wyjścia ze szpitala sprawy wyglądają lepiej, niż się spodziewano. Oczywiście jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Bonora zaznacza, że nie mają wobec „Martinatora” oczekiwań co do konkretnej daty powrotu. Pragną, aby powrócił do pełni zdrowia, nawet jeżeli będzie to trwać dłużej: Nie mamy jednak żadnych oczekiwań. Jorge musi wyzdrowieć w stu procentach. Jest Mistrzem Świata i jesteśmy za nim. Mamy nadzieję, że wróci tak szybko, jak to tylko możliwe, ale nie wywieramy na nim żadnej presji. Wszystko musi przebiec stopniowo”.

Problemy zdrowotne Jorge Martina i Lorenzo Savadoriego to jednak nie jedyny problem Aprilii. Włoski producent ma bowiem kłopoty z konkurencyjnością swojego motocykla. Paolo Bonora powiedział, że w trakcie poniedziałkowych testów w Jerez wszyscy zawodnicy Aprilii skupiali się nad poprawą stabilności RS-GP: „To był dla nas bardzo ważny dzień. Naszym celem było zwiększenie stabilności motocykla. Głównym zadaniem było wypracowanie stabilności maszyny w trakcie wchodzenia w zakręty i utrzymanie jej w momencie wychodzenia z zakrętów. Pracowaliśmy nad tym programem ze wszystkimi czterema zawodnikami”.

Aprilia testowała również m.in. nowy wahacz oraz optymalizowała elektronikę: „Przywieźliśmy ze sobą nowe materiały, na przykład nowy tylny wahacz dla Marco. Ponadto przywieźliśmy inne części, które maja za zadanie ulepszyć motocykl. Dużo pracowaliśmy również nad elektroniką. Dotyczyło to zachowania momentu obrotowego silnika, a głównym celem było zwiększenie stabilności”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Po pięciu weekendach sezonu MŚ MotoGP Marco Bezzecchi zajmuje 9. miejsce z dorobkiem 36. pkt. Kierowca testowy Aprilii, a więc Lorenzo Savadori, zdobył zaledwie jeden punkcik za piętnastą pozycję w trakcie wyścigu o GP Ameryk. Włoska stajnia z Noale plasuje się na ostatniej pozycji wśród konstruktorów, natomiast ich fabryczny zespół okupuje przedostatnią lokatę. Absencja Jorge Martina jest więc mocno odczuwalna.

Źródło: speedweek.com, crash.net

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button