Bagnaia: „Miałem zawroty głowy!”

Francesco Bagnaia skorzystał na karach na Joanie Mirze i Ai Ogurze, stając na najniższym stopniu podium. Włoch był jednak bliski nawet wycofania z wyścigu, gdyż odczuwał skutki wywrotki w pierwszym zakręcie toru pod Barceloną! FB63 pomagał wyciągnąć nogę Johanna Zarco z jego motocykla.

Kierowca Ducati uczestniczył w wypadku z udziałem Luki Mariniego i Johanna Zarco. W koło motocykla Włocha wkręciła się noga Francuza! Pecco i Luca pomagali kierowcy LCR Hondy wyjść z opresji. 30-latek życzy szybkiego powrotu do zdrowia zarówno Zarco, jak i Alexowi Marquezowi:

Kliknij, aby pominąć reklamę

„To był bardzo intensywny dzień. Patrząc na to, co stało się Alexowi, przesyłam mu i jego rodzinie siłę i uściski. A także Johannowi. Byłem tam i widziałem, co się stało. Widziałem, że sytuacja jest krytyczna. Mam tylko nadzieję, że jego ból mógł ustać wcześniej, bo trudno było na to patrzeć” – przesyła słowa otuchy swoim rywalom Bagnaia.

Francesco wyjaśnił okoliczności wyżej wspomnianego wypadku: Kiedy zacząłem wchodzić w zakręt, poczułem uderzenie. Myślałem jednak, że na tym się zakończy. Potem zacząłem czuć, że tylne koło się zatrzymało. Kiedy wjechałem na żwir, uderzenie było dość potężne, ale nie sądziłem, że ktoś jest przyczepiony do mojego motocykla! Było ciężko, kiedy zobaczyłem tam Johanna. Wraz z Lucą staraliśmy się mu pomóc. Byliśmy mocno tym wstrząśnięci. Mam nadzieję, że Johann poczuł ulgę”.

Pecco przyznał, że do powtórzonego wyścigu podszedł bez oczekiwań: „Czuję ból i jestem trochę chory. Kiedy startujesz do wyścigu na innym motocyklu, którego nie używałeś przez cały weekend. Ponadto używasz przednią oponę z kwalifikacji i rozgrzaną tylną oponę średnią… Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się wiele!”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

FB63 przyznał, że w trakcie rywalizacji odczuwał skutki powyższego wypadku: „Dobrze wystartowałem i biorąc pod uwagę moją kondycję fizyczną, powiedziałem sobie „Okej, pojadę tak daleko, jak się da”. Ale po trzech okrążeniach zacząłem odczuwać ból i zawroty głowy, gdy zaczynałem hamować! To było trochę dziwne. Moje samopoczucie na motocyklu nie było normalne. Starałem się po prostu przetrwać do ostatniego okrążenia”.

Choć kierowca Ducati cieszy się z osiągniętego podium, to stwierdził, że w ten weekend na niego nie zasługiwał. Tym bardziej, że awansował na trzecie miejsce po karach na Joana Mira i Ai Ogurę: Z pewnością, jeśli chodzi o mistrzostwa, to wspaniale jest stanąć na podium. Ale stało się to w sposób, jakiego nie chciałem i nie tak, jak zasługuję”.

Dodał jednak, że jego ekipa w pełni zasłużyła na osiągnięty sukces: Z pewnością, jeśli ktoś na to zasługuje, to zespół, który ciężko pracuje. Dają z siebie wszystko, aby konsekwentnie osiągać takie wyniki i wiem, że nam się uda. To był trudny weekend, ale wczoraj zajęliśmy szóste miejsce, a dziś trzecie, więc pracujcie dalej, a efekty przyjdą same”.

Źródło: motogp.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Back to top button