Bezzecchi odpowiada na plotki o Bagnai w Aprilii
Marco Bezzecchi został potwierdzony kierowcą Aprilii w sezonie 2027. Z dużą dozą prawdopodobieństwa jego zespołowym partnerem zostanie Francesco Bagnaia. Zgodnie z oczekiwaniami „Bez” został zapytany o rzekome plotki.
Obaj Włosi wywodzą się z Akademii Valentino Rossiego i żyją w zgodzie. Dlatego też wiele osób zastanawia się, czy dzielenie garażu mogłoby poróżnić Marco i Pecco. Bezzecchi, który został zapytany o plotki dotyczące przejścia Bagnai do Aprilii, tak odpowiedział mediom: „To nie moja sprawa. Jestem tylko zawodnikiem. Trzeba pytać ludzi, którzy zajmują się tym rynkiem. Ja skupiam się na swojej jeździe. Dla mnie nie ma znaczenia, kto jest po drugiej stronie boksu. Ja tylko jeżdżę i tylko to mnie interesuje. To pytanie trzeba zadać Massimo Rivoli (szefowi Aprilii – przyp. red.)”.
Bezzecchi ma za sobą pierwszy dzień testów na torze Buriram w Tajlandii. Kierowca Aprilii zdążył już zaliczyć niegroźną wywrotkę: „Wyjechałem trochę za szeroko i dotknąłem niebieskiej farby w trzecim zakręcie. Ale jechałem wolno, więc na szczęście ten drobny błąd nie miał większych konsekwencji”.
Do jazdy powrócił Jorge Martin, który ma za sobą rekonwalescencję po dwóch grudniowych operacjach. Marco cieszy się z obecności Hiszpana. Podkreśla jednak, że jego zespołowy partner musi dojść do formy, w związku z czym pakiet testowy nadal spoczywa przede wszystkim na jego barkach: „Dobrze, że Jorge wrócił do boksu i cieszę się, że znów widzę go na torze. Ale musi jeździć na motocyklu bez stresu. Zasługuje na to, aby powoli wracać do formy. Próbuję różnych rzeczy, różnych przedmiotów i to normalne, że na mnie obecnie spoczywa większość pakietu testowego. Mamy trochę inne rodzaje pracy, ale myślę, że idzie nam dobrze”.
Już za tydzień GP Tajlandii. Czy Marco Bezzecchi zagrozi Marquezom i Bagnai? I czy Pecco ostatecznie trafi do Aprilii, natomiast Jorge Martin do Yamahy?
Źródło: gpone.com



