Bracia Espargaro na starcie GP Węgier!

Pol Espargaro zastąpi Mavericka Vinalesa w barwach KTM Tech3, natomiast Aleix Espargaro pojedzie za Somkiata Chantrę w LCR Hondzie. To pokłosie kontuzji „Top Guna” i Taja, które wykluczyły ich ze startu na zmodernizowanym torze Balaton Park. Ostatni raz bracia Espargaro jednocześnie na gridzie pojawili się w ubiegłorocznym GP San Marino.

Aleix Espargaro zakończył karierę etatowego zawodnika z końcem sezonu 2024. Hiszpan odszedł z Aprilii i nawiązał współpracę z Hondą HRC, gdzie pełni funkcję kierowcy rozwojowego. W tegorocznym sezonie wystartował już trzykrotnie – dwa raz z „dziką kartą” (GP Hiszpanii i GP Wielkiej Brytanii) oraz w zastępstwie wyżej już wspomnianego Somkiata Chantry (GP Holandii). W najbliższy weekend o GP Węgier Hiszpan po raz drugi wystartuje w barwach LCR Hondy. Taj bowiem nadal nie jest gotowy do startów. Póki co Aleix czeka na pierwsza zdobycz punktową.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Pol Espargaro powrócił do KTM Tech3 w 2023 roku, licząc że „ożywi” swoją karierę po nieudanej przygodzie w Hondzie HRC. Kontuzja w inauguracyjnej rundzie o GP Portugalii zniweczyła jednak jego plany na udany rok. Hiszpan powrócił do startów w drugiej połowie sezonu, jednak nie był w pełni sił do zmagań na najwyższym poziomie. Ostatecznie utracił posadę etatowego zawodnika na rzecz wschodzącej gwiazdy MotoGP, Pedro Acosty. Od tamtej pory Pol pełni funkcję kierowcy rozwojowego francuskiej ekipy i mało prawdopodobne, aby w wieku 34. lat powrócił na stałe do stawki królewskiej klasy. Przez ten czas wystartował łącznie w czterech wyścigach – trzech w zeszłym sezonie i ostatnio podczas GP Czech, gdzie również zastępował kontuzjowanego Vinalesa. Spisał się nadspodziewanie dobrze, zajmując dziewiątą lokatę zarówno w sprincie, jak i wyścigu głównym.

Maverick Vinales liczył, że przez wakacyjną przerwę zdąży powrócić do pełni sił. GP Austrii brutalnie jednak zweryfikowało jego plany. „Top Gun” musiał wycofać się z rywalizacji. W udzielonym wywiadzie Pol Espargaro życzył swojemu rodakowi szybkiego powrotu do zdrowia: „Maverickowi trudno jest opuścić kolejny wyścig, ale w Austrii widzieliśmy, że potrzebuje więcej czasu na regenerację. Aby startować w MotoGP, trzeba być bowiem w stu procentach gotowym. Wiem to aż za dobrze! Powtórzę to, co powiedziałem w Czechach – wykonuje niesamowitą pracę dla fabryki i zasługuje na to, by nadal cieszyć się motocykle tak, jak inni. Mam nadzieję, że wróci jak najszybciej!”.

Choć start w Grand Prix to ogromne wyzwanie, Pol cieszy się z kolejnej otrzymanej szansy. Liczy, że wykorzysta start do zebrania kolejnych danych testowych: „Teraz skupiamy się na Węgrzech i nie jest łatwo zmienić „chipa” testowego na „chipa” zawodnika MotoGP, biorąc pod uwagę obecny poziom tej kategorii i tempo, jakie prezentują inni. Musimy więc zmienić nasze nastawienie i przygotować się na na nowe wyzwanie, jakim jest tor Balaton Park. Ostatnio przeszliśmy kilka testów i widzimy, że projekt robi duże postępy. Cieszę się, że mogę ponownie pomóc zespołowi i fabryce, ścigając się w ten weekend. Jak zawsze, przyniesie to korzyści naszej pracy za kulisami i podczas wyścigów”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Zobaczymy, czy bracia Espargaro będą w stanie wywalczyć jakiekolwiek punkty. Tor Balaton Park jest nowy dla wszystkich, w związku z czym można spodziewać się wielu niespodzianek!

Źródło: crash.net

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button