Doohan zaskoczony „spadkiem osiągów” Ducati

Aprilia zdominowała początek sezonu 2026. Marco Bezzecchi i Jorge Martin znajdują się na czele klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP. Ducati natomiast przeżywa kryzys formy, o czym świadczy fakt, że najwyżej sklasyfikowanym kierowcą jest zawodnik VR46 Racing, Fabio DiGiannantonio. Na ten temat wypowiedział się Mick Doohan, legenda wyścigów motocyklowych.

Pięciokrotny Mistrz Świata, jeszcze w erze „pięćsetek”, podkreśla że jest za wcześnie, aby skreślać Ducati i należy poczekać na pierwsze wyścigi w Europie: „Myślę, że jest za wcześnie, aby mówić o tym sezonie. Wkrótce wrócimy do Europy. Zobaczymy, co się stanie” – stwierdził Doohan dla marca.com.

Kliknij, aby pominąć reklamę

61-latek nie ukrywa, iż jest zaskoczony formą Ducati i nie do końca rozumie, dlaczego zaliczyli tak duży regres: „Nie rozumiem Ducati. Nie jestem pewien, czy Aprilia zrobiła tak duży krok naprzód, czy to Ducati straciła grunt pod nogami. A jeśli tak, to dlaczego?”

Australijczyk nie jest pewien, czy to Aprilia zaliczyła tak duży skok osiągów, czy też to Ducati opadło z sił: „Możliwe, że Ducati wróci do formy już w Jerez. Wygląda jednak na to, że obecnie zespół satelicki VR46 radzi sobie lepiej, aniżeli fabryczne Ducati. Jeśli tak, to kto kierował rozwojem? Czy podążali w dobrym kierunku? Tak naprawdę nie wiem, czy to Aprilia zrobiła duży krok naprzód, czy też Ducati się cofnęło”.

Pomimo wszystko, Doohan jest pod wrażeniem formy Aprilii i Marco Bezzecchiego: „Marco Bezzecchi wykonał niesamowitą pracę z tym motocyklem – jest bardzo mocny na jednym okrążeniu i na dystansie wyścigu. Aprilia wygląda na bardzo mocną”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Byłego asa Hondy cieszy powrót do formy Jorge Martina: „Jeśli chodzi o Jorge Martina, to przede wszystkim lubię go. Jest facetem twardo stąpającym na ziemi, normalnym człowiekiem i niezwykle szybkim kierowcą. Widzieliśmy, gdy zdobywał mistrzostwo świata na Ducati z Pramac Racing. Niestety, w zeszłym roku był kontuzjowany. Przeżył bardzo trudne chwile z Aprilią. Teraz ma dobry start. Jest drugi w Mistrzostwach Świata. Wszystko idzie mu świetnie… tylko musi poćwiczyć świętowanie okrążenia zwycięstwa!”.

GP Hiszpanii na torze Jerez de la Frontera da nam więcej odpowiedzi na nurtujące pytania – czy Aprilia utrzyma formę i czy Ducati do niej wróci? Długo wyczekiwany weekend wyścigowy MMŚ pod koniec kwietnia.

Źródło: marca.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button