Ekscytacja w obozie Hondy przed GP Brazylii
Już jutro odbędą się piątkowe treningi przed GP Brazylii! Dla zdecydowanej większości zawodników tor im. Ayrtona Senny w Goianii to zupełna nowość. Inaczej jest w przypadku Luki Mariniego, który miał już okazję testować nitkę brazylijskiego obiektu. Włoch nie może się doczekać postępów, jakie poczyniono w przygotowaniu toru.
Luca Marini jest jednym z niewielu zawodników, którzy mieli okazję testować na Autordomo Internacional de Goiania. Obok Włocha po torze im. Ayrtona Senny jeździli Franco Morbidelli, Diogo Moreira, Miguel Oliveira i Eric Granado. Po przejściu Portugalczyka do World Superbike tylko trzech kierowców z obecnej stawki MotoGP ma więc doświadczenie z nitką brazylijskiego obiektu!
Kierowca fabryczny Honda HRC testował w marcu motocykl seryjny. Włoch nie może więc doczekać się jazd maszyną klasy królewskiej: „Nie mogę się doczekać tego weekendu. Brazylia to kraj, w którym motocykle cieszą się dużym zainteresowaniem. Ludzie mają ogromną do nich pasję. Odkrywanie miejsc to wyjątkowa cecha MotoGP”.
Przyrodni brat Valentino Rossiego wspomina marcowy test motocyklem seryjnym: „W 2025 roku miałem okazję jeździć na torze CBR-ką. Układ obiektu jest dość ciasny. Nie mogę się więc doczekać, aby zobaczyć, jak tor rozwinął się i zmienił od tamtego czasu”.
Marini wierzy, że dzięki szybkiej adaptacji ich motocykla do nowych warunków będą w stanie powalczyć o mocne punkty: „Nasz pakiet jest dość mocny od samego początku weekendu, co pomoże nam być konkurencyjnymi. Nowe tory, takie jak ten, wszystkich zbliżają. Na Węgrzech w zeszłym roku pokazaliśmy, jaki poziom możemy osiągnąć w takich okolicznościach”.
Po obiecującym weekendzie na torze Buriram w Tajlandii Luca liczy na dalsze postępy: „Weekend w Tajlandii zakończył się akceptowalnie. Teraz czas zrobić kolejny krok naprzód i zbliżyć się do czołówki”.
Do czasu awarii w pierwszej szóstce wyścigu o GP Tajlandii jechał Joan Mir. Mistrz Świata MotoGP z 2020 roku liczy, że podtrzymają swoją konkurencyjność na torze w Brazylii: „Przyjechaliśmy do Goianii z dużą motywacją z Tajlandii. W niedzielę byliśmy bardzo konkurencyjni. Zazwyczaj jestem dobry w nabieraniu prędkości na nowych torach, a Honda szybko łapie dobry poziom. Myślę więc, że od samego początku możemy być w naszej strefie docelowej”.
JM36 również nie ukrywa ekscytacji nową lokalizacją dla MotoGP: „Oczywiście musimy zobaczyć, jak wygląda tor i jak wszyscy sobie tam radzą. Ale dzięki temu weekend będzie bardziej ekscytujący. Dużo słyszałem o Brazylii, w związku z czym nie mogę doczekać się przyjazdu w nowe miejsce”.
Czy Honda HRC wykorzysta swoje atuty do wywalczenia podium w GP Brazylii?
Źródło: speedweek.com



