Lorenzo: „Ducati wykonało duży krok naprzód”
Już w pierwszy weekend marca rozpocznie się 78. sezon Motocyklowych MŚ. Choć każdy spodziewa się dominacji Ducati, to jednak wielu łudzi się na wyrównaną rywalizację. Wątpliwości nie ma Jorge Lorenzo, były trzykrotny Mistrz Świata MotoGP.
Pełniący rolę osobistego trenera Mavericka Vinalesa Hiszpan uważa, że Ducati wykonało znaczny krok naprzód w stosunku do ubiegłorocznego modelu: „Niestety, wygląda na to, że Ducati zrobiło wyraźny krok naprzód – jest to naprawdę duży krok. Patrząc z toru, na ich jazdę w zakrętach, widać że Ducati jest niezwykle płynne, niezwykle elektryzujące, szczególnie na wyjściach z zakrętów”.
Według „Por Fuery” Desmosedici GP26 jest niezwykle płynne w zakrętach oraz bardzo mocne na wyjściach. Dodał przy tym, że różnicę na motocyklach Ducati robią również bracia Marquez oraz Pecco Bagnaia: „Jeżdżą niezwykle płynnie przy maksymalnym kącie, z wykorzystaniem dwudziestu procent przepustnicy, ale także po nabraniu prędkości ich motocykl utrzymuje płynność przez długi czas. Pozostałe ich motocykle wyglądają na nieco bardziej nerwowe. Ale, jak widać, Alex, Marc i Pecco wykonali mocną symulację sprintu, naprawdę mocną”.
Choć Lorenzo spodziewa się dalszej dominacji Ducati, to wierzy że układ sił będzie zależny od nitki toru: „Wierzę, że to też kwestia toru. My (czyli obóz KTM – przyp. red.) możemy być bliżej. Aprilia również. Wiele może zmieniać się w zależności od nitki toru, ale a starcie to Ducati rozdaje karty”.
Jorge dostrzegł również inne obszary, w których Ducati poczyniło znaczne postępy: „Jak widziałem, poprawili tylne zawieszenie na starcie, ale też na wyjściach z zakrętów znajdują się bardzo nisko. To z pewnością pomaga przy przyspieszaniu i unikaniu unoszenia przedniego koła. Widzieliśmy też bardzo duże spoilery z przodu motocykla, prawie jak w bolidzie Formuły 1. Ten docisk bardzo pomaga w stabilnej pozycji podczas przyspieszania”.
„Por Fuera” uważa, że ubiegłoroczny model nie był zdecydowaną poprawą w stosunku do GP24. GP26 to jednak znaczny krok naprzód: „Myślę, że w zeszłym roku Ducati tak naprawdę prawie niczego nie poprawiło. Pracowali jednak nad tegorocznym modelem bardzo długo, co widać na torze. Wyraźnie zrobili krok naprzód”.
Lorenzo na koniec wywiadu pochwalił obóz Aprilii i Hondy oraz ich determinację: „Aprilia nie jest zła. Oni również poczynili postępy, podobnie jak Honda. Mogą zaskoczyć”.
Źródło: motogp.com



