Marini chwali postęp w rozwoju komunikacji radiowej
Luca Marini jest jednym z kierowców, którzy skupiają się na rozwoju komunikacji radiowej w MotoGP. Pierwsze testy nie przyniosły zadowalających efektów. Na przestrzeni czasu sytuacja jednak uległa zdecydowanej poprawie. Kierowca Hondy HRC przyznał w ostatnim wywiadzie, że technologia radiowa MotoGP poczyniła znaczące postępy.
System radiowy od lat użytkowany jest w Formule 1. Organizatorzy MMŚ myślą nad wprowadzeniem owej technologii w MotoGP. Nowy system ma zarówno wielu zwolenników, jak i sceptyków. Obecnie jest w fazie testów. I choć początkowo komunikacja radiowa wyraźnie odbiegała poziomem od standardów MŚ, to obecnie jest zdecydowanie lepiej.
Luca Marini jest jednym z kierowców, którzy rozwijają ten innowacyjny projekt. Po ostatnich testach wypowiadał się bardzo pozytywnie na temat postępów, jakie poczyniono w tej materii. Nie ukrywał jednak, że tor Misano nie jest najlepszym miejscem do testów: „Robimy naprawdę dobrą robotę. Współpracuję z nimi i mocno nad tym pracuję, ponieważ myślę, że może to być interesujący aspekt na przyszłość. Próbowałem mówić podczas jazdy, ale to dość trudne. Misano nie należy do najlepszych torów do tego typu zadań, ponieważ jest bardzo wymagający. Może na innych torach będzie trochę lepiej”.
Kierowca Hondy HRC podkreśla, że system radiowy jest obecnie na naprawdę dobrym poziomie. Poczyniono postęp między innymi dzięki najnowszej konstrukcji słuchawki, która będzie dostosowana do kształtu ucha każdego zawodnika: „Ale teraz technologia jest na dobrym poziomie. Zawodnikom może być trochę trudno się przystosować, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do własnych zatyczek do uszu. Każdy chce takich zatyczek do uszu, jakich używał od dziecka. Musimy się trochę dostosować. Ale muszę przyznać, że ta technologia działa dobrze”.
Luca zrobił ukłon w stronę firm, które dążą do zoptymalizowania systemu wsparcia w MotoGP: „Musimy również podziękować ekipie Dainese i AGV, a także wszystkim innym producentom odzieży skórzanej i sprzętu ochronnego, którzy wykonują świetną robotę w MotoGP”.
Niewykluczone, że system radiowy zostanie wprowadzony już od sezonu 2027! Póki co dostęp do niego miałaby Dyrekcja Bezpieczeństwa MotoGP, która informowałaby kierowców o zagrożeniu na torze. W przyszłości technologia radiowa może jednak mieć charakter dwukierunkowy i zawodnicy mogliby przeprowadzać rozmowy z zespołami. Upłynie jednak z pewnością sporo rzeki, zanim do tego dojdzie.
Źródło: speedweek.com



