Marquez chce iść za ciosem w GP Austrii

Marc Marquez ma za sobą dwa idealne weekendy na torach MotorLand Aragon oraz Misano Adriatico. Hiszpan zdobył komplet punktów zarówno w Aragonii, jak i we Włoszech. Przed kierowcą Ducati GP Austrii na Red Bull Ringu, na którym przed rokiem również wygrał sprint i główny wyścig. 33-latek chce iść za ciosem – jego celem jest utrzymanie pozycji lidera MŚ MotoGP, którą wywalczył w Misano.

W udzielonym wywiadzie MM93 przyznał: Za nami idealny weekend – zwycięstwo w Misano. Dało mi to ogromnego kopa, również dzięki wsparciu tak wielu fanów Ducatisti. Tu, w Austrii, byłem w zeszłym roku konkurencyjny i razem z całym zespołem musimy jak najlepiej wykorzystać tę pozytywną passę. Chcemy iść za ciosem i kontynuować walkę z najlepszymi”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Po drugiej stronie barykady znajduje się Francesco Bagnaia. Włoch odlicza już tygodnie do zakończenia współpracy z Ducati. FB63 ma za sobą kolejny nieudany weekend. Aż trzykrotnie z rzędu nie ukończył głównego wyścigu! 29-latek liczy, że na Red Bull Ringu przerwie niekorzystną passę:

„W Misano nie było łatwo zakończyć weekend wypadkiem na oczach wszystkich kibiców, ale musimy nadal współpracować z zespołem. Austria to tor, na którym Ducati historycznie zawsze robiło różnicę i gdzie w przeszłości osiągałem świetne wyniki. Nie poddamy się i będziemy dalej walczyć, żeby wrócić na czoło” – przyznał przyszły fabryczny zawodnik Aprilii.

Marc Marquez (274. pkt) prowadzi w tabeli MŚ MotoGP, mając tyle samo punktów, co Jorge Martin. Pecco Bagnaia jest natomiast dopiero dziewiąty, tracąc już 131. pkt do zespołowego partnera.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: Motorsport

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button