Pecco Bagnaia stracił wsparcie Ducati?
Francesco Bagnaia ma za sobą fatalną serię aż trzech nie ukończonych niedzielnych wyścigów z rzędu. Włoch jest wyraźnie pogubiony obecną sytuacją i nie wie, jak z niej wybrnąć. Opublikowana przez telewizję „DAZN” rozmowa pomiędzy Pecco a Fabio Di Giannantonio może jednak rzucać zupełnie nowe światło na relację pomiędzy Bagnaią a fabrycznym teamem Ducati!
W opublikowanej rozmowie „Diggia” na początku spytał Bagnaię: „Dlaczego używasz tego małego czegoś z tyłu?”. Kierowca fabryczny Ducati odpowiedział mu: „To najmniejszy problem. Używam tego, co mi każą. Próbowałem już wszystkiego. Powiem Ci tylko, że miękkie czy średnie opony nie robią mi różnicy z przodu. Są identyczne. Nawet miękkie opony używane rano i nowe na kwalifikacje są takie same. To tak, jakbym puszczał sprzęgło, gdy tylko zacznę hamować”.
Di Giannantonio zasugerował swojemu rodakowi wprowadzenie podstawowych ustawień: „Rozumiem, ale moim zdaniem, jeśli użyjesz dość standardowych ustawień, takich jak moje… Mówię ci, moje są naprawdę podstawowe, moim zdaniem…”. Pecco odpowiedział mu: „Nie pozwolą mi tego zrobić”.
Rozmowa ta wyraźnie pokazuje, że Pecco Bagnaia jest zmuszony do używania motocykla, który kompletnie nie pasuje do jego stylu jazdy. Choć Davide Tardozzi zapewnia, że nadal wspierają Włocha, rzeczywistość najpewniej jest zupełnie inna. FB63 przechodzi do Aprilii, w związku z czym stracił wsparcie bolońskiej marki. Francesco pozostaje więc tylko wytrwać do końca tegorocznego sezonu i zacząć „od czystej kartki papieru” ze stajnią z Noale.
Źródło: DAZN



