Michelin: „Dominacja Aprilii nie wynikała ze specyfikacji opon”

Aprilia zdominowała pierwsze trzy rundy sezonu 2026. Marco Bezzecchi wygrał wszystkie niedzielne wyścigi i prowadzi w tabeli. Tuż za nim znajduje się Jorge Martin. Dobrą formę prezentowali również kierowcy Trackhouse, Ai Ogura i Raul Fernandez. Początkowo sądzono, że RS-GP26 prezentuje najlepsze osiągi podczas GP Tajlandii i GP Brazylii dzięki zastosowaniu opon ze sztywniejszym karkasem. GP Stanów Zjednoczonych obaliła jednak ten mit. Na ten temat wypowiedział się Piero Taramasso, dyrektor ds. sportów na dwóch kołach Michelin.

Francuska marka ogumienia do Buriram i Goianii wzięła opony ze sztywniejszym karkasem w obawie o żywotność opon. Tajlandia słynie bowiem z upalnych warunków i gorącego asfaltu, natomiast tor w Brazylii posiada wiele szybkich zakrętów. Na obu obiektach, szczególnie na dłuższym dystansie, Aprilia nie dała szans rywalom.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Początkowo sądzono, że dominacja stajni z Noale wynikała z zastosowanej specyfikacji opon Michelin. Podczas GP Stanów Zjednoczonych używano jednak standardowej konstrukcji ogumienia. Efekt? Aprilia wywalczyła dublet w niedzielę i zapewne zdobyłaby go również w sobotę, gdyby nie wywrotka Marco Bezzecchiego.

Na ten temat wypowiedział się Piero Taramasso, dyrektor ds. sportów na dwóch kołach Michelin. Włoch od początku nie miał wątpliwości, że przewaga Aprilii wynikała z faktycznego tempa ich motocykla, a nie wykorzystanej specyfikacji opon: „Od początku uważałem, że sztywniejsza opona nie ma tu nic do rzeczy. Od wielu sezonów oferujemy bowiem sztywniejszy karkas na niektórych torach. Wszystkie zespoły wiedzą więc, jak interpretować tą specyfikację opon i jak pracować nad ustawieniami. Nawet zawodnicy się do tego przyzwyczaili. Teraz Aprilia naprawdę ma coś więcej do zaoferowania w kwestii możliwości swojego motocykla”.

Po GP Stanów Zjednoczonych wiemy więc dużo więcej – Aprilia jest bardzo konkurencyjna i prawdopodobnie wyprzedziła Ducati w kwestii osiągów. Bolońska marka zmaga się natomiast nie tylko z konkurencyjnością swojej maszyny, ale również problemami natury fizycznej swojego lidera, Marca Marqueza. W ostatni weekend kwietnia GP Hiszpanii na torze Jerez de la Frontera. Europejska część sezonu z pewnością da nam kolejne odpowiedzi na pytanie, czy Aprilia będzie w stanie zdetronizować Ducati w klasyfikacji kierowców, zespołów i konstruktorów.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: crash.net

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button