OFICJALNIE: Aż cztery lata! Bagnaia nowym kierowcą Aprilii!
Stało się! Francesco Bagnaia podpisał kontrakt z fabryczną Aprilią. Co ciekawe, umowa obowiązuje aż na cztery lata! Włoch będzie zespołowym partnerem swojego rodaka i przyjaciela, Marco Bezzecchiego. Niemal pewne więc wydaje się przejście Jorge Martina do Yamahy.
O tym, że Pecco Bagnaia ma trafić do Aprilii, mówiło się już od kilku miesięcy. Dobre wyniki Jorge Martina rozbudziły jednak plotki o tym, że Hiszpan zerwie przedwczesną umowę z Yamahą i zostanie w barwach stajni z Noale. Bagnaia natomiast mógłby trafić do Trackhouse. Ostatnie niesnaski „Martinatora” z szefostwem Aprilii położyły jednak zapewne kres wyżej wspomnianym zamiarom.
Wczoraj Ducati poinformowało o odejściu z ich szeregów Bagnai, dziękując mu za wieloletnią współpracę, zwieńczoną tytułami Mistrza Świata MotoGP w latach 2022-2023. Dziś Aprilia oficjalnie ogłosiła, że Pecco będzie ich kierowcą w latach 2027-2030! Tak długi kontrakt musi świadczyć o dużym zaufaniu Włochów do swojego nowego zawodnika.
W oficjalnym oświadczeniu Massimo Rivola, dyrektor generalny Aprilia Racing, powiedział: „Michele Colaninno i ja podzielamy tę samą wizję wspierania Włoch, dlatego oboje pomyśleliśmy o Marco i Pecco razem w kolejnym rozdziale Aprilia Racing”.
Kontynuując wypowiedź, dodał że Aprilii zależało na stworzeniu w pełni włoskiego składu: „Przybycie Bagnai jest potwierdzeniem wartości włoskiego sportu, który w ostatnich miesiącach wyróżnił się na arenie międzynarodowej dzięki osiągnięciom Kimiego Antonellego w Formule 1, Jannika Sinnera w tenisie i Federiki Brignone na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Dlatego powitanie Pecco napawa nas dumą i daje włoskiemu sportowi dodatkowy impuls na arenie międzynarodowej. Przywitamy go i jego rodzinę serdecznie, ale najpierw postaramy się go pokonać! Posiadanie wielokrotnego Mistrza Świata to odpowiedzialność, której nie możemy się doczekać”.
Od wczoraj wiadomo również, że miejsce Bagnai zajmie Pedro Acosta, aktualny zawodnik KTM-a. Tam z kolei mają trafić Alex Marquez i Fabio Di Giannantonio. Póki co jednak nie zostało to oficjalnie potwierdzone.
Źródło: crash.net




Ta wiadomość to balsam na skołatane moje serce. I do tego jeszcze na cztery lata!!! , wyżej go cenią, niż Dukaty MM93.
Teraz mogę spokojnie czekać na 2027r. 🙂
@Kmiotek Uważasz, że MM chciał umowę na 4 lata? 🙂
@krupson On mnie kompletnie nie interesuje. Odkąd doszedłem do wniosku, że to kukiełka Dorny, przestałem zajmować się nim. Żle mu nie życzę ale lubię jak glebi. Talen posiada, owszem, lecz tam są wszyscy bardzo utalentowani, i nie wszystkim tak nadskakują jak jemu.Pisałem jeż w tym temacie, więc nie będę się powtarzał. Z drugiej strony dla niego cztery lata to wieczność. Wiek robi swoje.
@Kmiotek Przecież tak długo trwało podpisywanie tego kontraktu, bo Marc chciał na rok, a Ducati na dwa. Aprilla za to wrypała się niesamowicie w bagno, ktoś mi przypomni na ile podpisał jeszcze Bezzecchi?
@mateusz91213 Bez ma aż do śmierci 😉
@mateusz91213 Ja nie mam uwag do terminów, to nie moja sprawa.Co do bagna Aprilli, jestem spokojny, ale bardziej interesuje mnie Fabio Q., to jest prawdziwy talent i rzetelny zawodnik. Oby ta Honda się nie rozleciała technicznie.W moim odczuciu MM jest utalentowanym rzemieślnikiem, natomiast Bagnaja, Quantararo, nawet Bezeki to wirtuozi. Lubię patrzeć na ich jazdę.
Ot i wszystko 🙂
@Kmiotek Gdyby nie te dwa ostatnie zdania można by pomyśleć, że piszesz poważnie. Musisz jeszcze trochę baity poćwiczyć 😉
@Kmiotek MM93 to utalentowany rzemieślnik…odstaw to co bierzesz
@desmodovi Nie jestem z pokolenia które bierze, a wam współczuję. Naćpacie się i bredzicie, a każdemu się zdaje, że taki ważny i świetny znawca tematu.
To są wasze urojenia. Nawet nie potrafisz zrozumieć co piszę, a chcesz pouczać. Dla mnie to możesz zamieszkać u MM w zadku. Twoja sprawa i twój smród. Dla mnie to gburowaty rzemieślnik.
@Kmiotek Marquez to największy wirtuoz tego sportu, co do Fabio jest to mój nr2 w obecnej stawce i też mam nadzieję, że ta Honda będzie mocna, bo Fabio to jedno, ale na myśl o Davidzie Alonso to mi „ślinka cieknie”, a jest też Diogo. Ogólnie przyszły sezon pewnie będzie jeszcze lepszy w obsadzie, Rins to świetny zawodnik, ale potwornie zniszczony zdrowotnie przez ten sport, Miller też naprawdę porządny zawodnik, Marini i Morbidelli no świetnie, w końcu wylatują i Binder (no fajnie zarzucam tyłem). Nowi to Alonso (top), chyba Manu okej, Guevara (kurde niech ta Yamaha będzie dobra, to naprawdę może spore rzeczy robić), Holgado ehhhh no fanem nie jestem.
Szkoda że ten Diggia odchodzi z Ducati , widać , że fajnie się wpasował w te moto. KTM to wielka niewiadoma ale chyba nikt nie liczy że będą wyżej jak Ducati i Aprilia. Już prędzej Honda.
Apka dwóch Włochów więc nic dziwnego, Ducati dwóch… ale Hiszpanów. Będzie się działo. Pecco było to na pewno potrzebne, choć na szczęście w tym sezonie się odbudował, widać to nawet po rozmowach powyścigowych z Marquezem.
W tamtym – problemy z adaptacją do maszyny to inna para kaloszy – czuć było siekierę w powietrzu między nimi, ale co się dziwić, przyszedł Marc i zabrał wszystko: splendor, wyniki, mistrzostwo.
Swoją jazdą Marquez powiedział: patrz i ucz się.
Tak, tak to był ostry kopniak w ego.
Ostatnimi laty obserwując Włochów i Hiszpanów w MotoGP to kiedyś większość zawodników obu nacji było ekspresyjnymi, wybuchowymi po prostu gorącokrwistymi teraz takimi zostali tylko Hiszpanie.
Bagnaia to dobry driver, nie tak krejzi jak Acosta, Marquez czy Martin ale nic mu nie brakuje aby osiągać dobre wyniki.
Życzę mu wszystkiego najlepszego w Aprilii i oby czerpał przyjemność z jazdy i wyników.
@ctsd Było dość sporo osób co mówiło, że Bagnaia nawiąże równą walkę, a byli też tacy (do dziś leżę i płaczę ze śmiechu), że Bagnaia go objedzie. Skończyło się oczywistą oczywistością czyli nokautem Marca, a w tym sezonie to klasyfikacja generalna jest klasyfikacją wstydu Bagnai, wyprzedza go kosmita, ale ma ten sam motocykl, Marc od początku sezonu problemy z ręką ciąg dalszy, dwa wyścigi opuszczone, operacja, a i tak jest przed nim.
Bagnaia to dobry driver, ale jak maszyna jest wybitnie dobrze ustawiona, dominuje wyraźnie w stawce i jeszcze jest ich w ośmiu na jednego w słabnącej Yamasze.