Rossi o rywalizacji z Verstappenem w GT: „To niesamowite doświadczenie”
Max Verstappen potwierdził, że wystąpi w finałowym wyścigu GT World Challenge Europe na portugalskim torze w Portimao. Jednym z jego rywali będzie Valentino Rossi, legenda MotoGP! „The Doctor” miał okazję wypowiedzieć się na temat Holendra, uważanego za najlepszego kierowcę w obecnej stawce Formuły 1!
Czterokrotny Mistrz Świata F1 wystąpi w wyścigu GT po raz pierwszy od 24-godzinnego wyścigu na niemieckim torze Nordschleife. Podczas finałowej rundy prestiżowej serii o nazwie GT World Challenge Europe pojedzie w barwach własnej ekipy, partnerując Brytyjczykom, Chrisowi Lulhamowi i Benowi Barnicoatowi. Warto dodać, że będzie ścigać się samochodem Mercedesa w klasie GT3.
W tej samej kategorii startuje również Valentino Rossi, który ściga się samochodem BMW w zespole WRT Team. Legenda MotoGP partneruje Brytyjczykowi Dawnowi Harperowi i Amerykaninowi Neilowi Verhagenowi.
Valentino Rossi miał okazję wypowiedzieć się na temat Maxa Verstappena. Włoch podkreśla, że będzie to niesamowite doświadczenie:
„To będzie niesamowite. To będzie duży problem, bo na pewno będzie niesamowicie szybki, ale będzie fantastycznie. Muszę przyznać, że nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę ścigał się z Maxem Verstappenem. To wspaniała informacja dla wszystkich, że będzie tam. Mam nadzieję, że będę miał okazję go śledzić i zobaczyć, jak jeździ” – przyznał w wywiadzie dla Sky Italia Rossi.
Verstappen również miał okazję wspomnieć o siedmiokrotnym Mistrzu Świata MotoGP. Holender liczy na spotkanie z „The Doctorem”. Jego celem jest jednak wygrana w Portimao: „Tak, mam nadzieję, że uda mi się z nim spotkać. To bardzo fajny facet, więc mam nadzieję, że go dogonię. To znaczy, to miłe, ale nie mam nadziei, że zobaczę go w wyścigu, więc to zazwyczaj dobry znak. Właściwie mam nadzieję, że nikogo nie zobaczę, po prostu będę na czele i dobrze wykonam swoją pracę. Ale nigdy nic nie wiadomo. Stawka jest bardzo konkurencyjna, więc nie mogę się doczekać tego wyzwania”.
Max od dawna interesuje się wyścigami GT. Stąd też założył zespół i często startuje w wirtualnych wyścigach: „To zupełnie inne niż Formuła 1, ale uwielbiam to. Mam na myśli to, że już w tym roku miałem okazję po raz pierwszy spróbować swoich sił na Nordschleife, a Portimão to bardzo fajny tor do jazdy. Będę się tym po prostu cieszył i oczywiście, jako zespół, postaramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby uzyskać dobry wynik”.
Źródło: Motorsport




Teraz nie dałoby sie być człowym za wodnikiem Moto GP i startować jednocześnie w rajdach/wyścigach samochodowych. Aby być w czołówce GP trzeba się temu całkowicie poświęcić. W czasach Rossiego jednak było dużo lżej.