Styl jazdy Marqueza „bardziej płynny i precyzyjny”
Marc Marquez od początku kariery słynął z bardzo agresywnego stylu jazdy. Po odniesionych kontuzjach jego podejście do ścigania bardzo się jednak zmieniło. Wielu ekspertów dostrzegło większą „precyzję i płynność” w jeździe aktualnego Mistrza Świata MotoGP. Zauważył to m.in. Jorge Lorenzo, były rywal Hiszpana z toru.
„Por Fuera” był jednym z pierwszym rywali Marca Marqueza w walce o tytuł. Między Hiszpanami doszło do zaciętego pojedynku o tytuł mistrzowski w 2013 roku. Ostatecznie górą z tej walki wyszedł MM93, który debiutował wówczas w barwach Hondy HRC w MotoGP.
Lorenzo od zawsze słynął z bardzo płynnego i precyzyjnego stylu jazdy. Hiszpan nigdy nie wprawiał motocykla w poślizgi, ani też gwałtownie nie hamował. Jego siła wynikała z wysokiej prędkości w środku zakrętu. Niejednokrotnie można było odnieść wrażenie, że Jorge nie jedzie szybkiego kółka. A potem okazywało się, że pobijał rekord okrążenia! W jeździe „Por Fuery” nie było bowiem ani krzty agresji.
Marquez to absolutne przeciwieństwo Jorge. Marc zawsze agresywnie wchodził w zakręty, gwałtownie hamował oraz wprawiał motocykl w poślizgi. Szereg kontuzji sprawił jednak, że MM93 musiał zmodyfikować swój styl jazdy. Zauważyło to wielu ekspertów, w tym sam Lorenzo.
W udzielonym wywiadzie „Por Fuera” stwierdził, że Marc bardzo imponuje mu tym, że był w stanie zmienić swój styl jazdy. Czasem widzi w nim samego siebie: „To, co najbardziej zaimponowało mi w Marcu, to to, że zmienił siebie, swój styl jazdy. Dziś, kiedy patrzy się na Marca, wygląda prawie jak ja – jest bardzo płynny, nie popełnia błędów podczas hamowania, nigdy nie wyjeżdża szeroko, jest bardzo precyzyjny i płynny podczas prostowania motocykla”.
Jorge podkreśla, jak na przestrzeni czasu Marc dojrzał: „Kiedy zaczynał w MotoGP, był zupełnie inny. Wyznaczał sobie własne czasy i osiągał prędkości wyłącznie dzięki swojemu talentowi, ponieważ był odważny i podejmował wiele ryzyka. Ale teraz wszystko, co czyni, robi w bardzo wkalkulowany, przemyślany sposób. Bardzo się zmienił w porównaniu z tym, co było dziesięć lat temu”.
Już niebawem Marc Marquez przystąpi do swojego czternastu sezonu w MotoGP.
Źródło: DAZN, crash.net




Jakoś tak w kościach czuję że dopiero w tym roku MM złoi wszystkim skórę tak bardzo jak jeszcze nigdy. Ten facet jest nie do zatrzymania. Tylko kontuzja może coś zmienić bo innego zagrożenia nie widzę. Baaaaaaardzo bym chciał żeby Pedro dał czadu i powalczył z MM, liczę też na świetny debiut Moreiry oraz baaaardzo mocno trzymam kciuki za Topraka.
Agresywny styl jazdy wymuszal motocykl Teraz jeżdzi plynniej na lepszym sprzecie wiec nie musi tak ryzykować agresywnym stylem jazdy Mysle ze gdyby sie 'spinal’ to skubaniec mialby duzo wiekszą roznice w 2025
Marc zmienił swój styl jazdy bo musiał się zaadaptować do motocykla Ducati którym trzeba jeździć płynnie. A do tego zaczął jak na siebie jeździć rozsądnie bo widać że jego manewry wyprzedzania są spokojne i jego tempo wyścigowe ustawia na taki poziom by wygrywać ale bez przesadnego forsowania. To jest obecnie zdecydowanie najbardziej kompletna wersja Marc w Moto GP.
@kolus93 Dokladnie to mialem na mysli