System startowy zakazany już od GP Holandii!

W związku z niebezpiecznymi wypadkami podczas GP Katalonii i GP Węgier ciało zarządzające MotoGP zdecydowało się na zakazanie tzw. systemu obniżania tyłu już od GP Holandii! Ponadto od lipcowego GP Niemiec zostaną zwiększone odstępy pomiędzy zawodnikami na starcie!

System startowy pierwotnie miał zostać zakazany od sezonu 2027. Wypadki podczas GP Katalonii i GP Węgier wymusiły jednak szybszą reakcję ze strony Dyrekcji Bezpieczeństwa MotoGP. Wyżej wspomniany system polega na „zapięciu” przodu, co powoduje obniżenie tyłu. Dzięki temu motocykle są zdecydowanie szybsze na starcie. Zdecydowanie jednak trudniej je wyhamować do pierwszego zakrętu, szczególnie w tzw. „brudnym powietrzu”, generowanym przez zaawansowaną aerodynamikę aktualnych motocykli.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Owe problemy doprowadziły do dwóch karamboli. Podczas GP Katalonii wywrotkę zaliczyli Francesco Bagnaia, Luca Marini i Johann Zarco. Noga Francuza „wkręciła” się w koło Desmosedici GP26 Pecco, co poskutkowała zerwaniem więzadeł krzyżowych! 36-latka czeka wielomiesięczna rekonwalescencja.

Na dohamowaniu do pierwszego zakrętu Balaton Park na Węgrzech Jorge Martin staranował natomiast Marco Bezzecchiego, Raula Fernandeza, Fabio Di Giannantonio i Fermina Aldeguera. Cudem nikt nie odniósł kontuzji. Dyrekcja Wyścigu MotoGP postanowiła jednak nie ryzykować kolejnymi incydentami. Tym bardziej, że wielu kierowców domagało się wręcz zakazania tego systemu!

Początkowo rozważano zakazanie sytemu startowego podczas GP Wielkiej Brytanii, a więc po wakacyjnej przerwie. Wycofanie owej nowinki technicznej zostanie jednak przyspieszone i stanie się to już podczas GP Holandii! Od GP Niemiec ponadto zostaną wprowadzone również większe odstępy pomiędzy zawodnikami. Dotyczyć to będzie wszystkich klas. Zrezygnowano jednak z ustawienia tylko dwóch motocyklu w jednym rzędzie na polach startowych, tak jak np. w Formule 1. Niewykluczone, że od przyszłego roku lina mety zostanie przesunięta bliżej pierwszego zakrętu. Wszystko po to, aby zmniejszyć prędkości na dohamowaniu.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Ciało zarządzające MotoGP ogłosiło również, że od 2028 roku jeden producent będzie mógł wystawić maksymalnie sześć motocykli. Warunkiem jest jednak obecność przynajmniej pięciu „fabryk” w stawce. Ma to zapobiec dominacji jednej marki, która dużo zyskuje na wystawianiu wielu maszyn. W tym momencie Ducati wystawia najwięcej motocykli, bo właśnie sześć. Do 2024 roku mieli aż osiem maszyn!

Źródło: crash.net

Powiązane artykuły

5 komentarzy

    1. @mavsheep Nikt nie mówi o złu całego świata, ale jeśli można poprawić bezpieczeństwo, czymś co dodatkowo wpływa korzystnie na widowisko (bo więcej zależy od zawodnika i nie każdy będzie ruszał tak samo), to skandalem jest, że nie zrobiono tego wcześniej.

Dodaj komentarz

Back to top button