Vinales: „Nie żałuję odejścia z Aprilii”

Maverick Vinales nie najlepiej rozpoczął sezon z Tech3 KTM. Warto odnotować, że Hiszpan w latach w 2021-2024 reprezentował barwy fabrycznej Aprilii. Obecnie stajnia z Noale prawdopodobnie posiada najlepszy motocykl w stawce. Pomimo tego „Top Gun” deklaruje, iż nie żałuje odejścia.

MV12 jest jedynym zawodnikiem w historii wyścigów Grand Prix, który wygrywał na aż trzech różnych motocyklach. Hiszpan zadebiutował w ekipie Suzuki w 2015 roku. Sezon później triumfował w GP Wielkiej Brytanii. W 2017 roku zajął miejsce Jorge Lorenzo w barwach Yamahy. Znakomite testy i wygrane dwa pierwsze wyścigi sezonu sprawiły, że Maverick wyrósł na faworyta do tytułu Mistrza Świata MotoGP! Dalsza część sezonu nie była już jednak równie owocna, w konsekwencji czego musiał uznać wyższość Marca Marqueza z Hondy i Andrei Dovizioso z Ducati. Jak się później okazało, Vinales nigdy nie był już tak bliski tytułu mistrzowskiego. Narastająca frustracja oraz znakomita postawa Fabio Quartararo w 2021 roku przelała czarę goryczy – „Top Gun” celowo zepsuł silnik podczas GP Austrii, za co został wyrzucony z Yamahy! Po kilku wyścigach powrócił do stawki w roli zawodnika Aprilii. Hiszpan startował w stajni z Noale aż do sezonu 2024. Jedyne zwycięstwo odnotował w ostatnim roku współpracy, podczas GP Ameryk.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Po tym, jak Aleix Espargaro zakończył etatową karierę w MotoGP, zespołowym partnerem Vinalesa miał zostać Jorge Martin, aktualny wówczas Mistrz Świata. „Top Gun” zaskoczył jednak swoją decyzją, nawiązując współpracę z Tech3 KTM! Miejsce po Mavericku zajął Marco Bezzecchi, który w tym roku należy do grona faworytów do tytułu mistrzowskiego!

W jednym z wywiadów Vinales został zapytany o swoją przeszłość i podjęte decyzje. Hiszpan podkreśla, iż żałował odejścia z Yamahy. Inaczej jest jednak w przypadku Aprilii: „Zawsze trudno jest myśleć o przeszłości. Kiedy odszedłem z Yamahy, bardzo tego żałowałem. To była duża suma pieniędzy, ale z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że miałem szczęście i teraz nie narzekam. Ze sportowego punktu widzenia prawdopodobnie była to słuszna decyzja. Jeździłem dla Aprilii, która się rozwijała. W sezonach 2023-2024 nie byłbym tak szybki z Yamahą, jak z Aprilią. Nie żałuję jednak odejścia z Aprilii. Nasze drogi po prostu się rozeszły”.

Maverick zaprzecza, że zdecydował się na odejście z Aprilii z powodu zakontraktowania Jorge Martina: „To prawda, podpisali kontrakt z Jorge Martinem, ale to nie był powód. Był to po prostu moment, w którym potrzebowałem czegoś innego”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Vinales zaznacza, że nie wiedział o tym, że do zespołu Aprilii przyjdzie Fabiano Sterlacchini. Przypomnijmy, że Włoch opuścił KTM-a i zajął miejsce Romano Albesiano, obecnego dyrektora technicznego Hondy: „Nie żałujemy niczego, mimo że kiedy przeszliśmy do KTM-a, Sterlacchini wciąż tam był. Nie wiedziałem, że miał do nich trafić”.

„Top Gun” mógłby żałować odejścia z Aprilii, która obecnie należy do ścisłego topu. Zarzeka się jednak, iż nie żałuje podjętych decyzji i bardzo dobrze czuje się w obecnym zespole: „Podejmowaliśmy decyzję z wyprzedzeniem, nie wiedząc co przyniesie przyszłość. Nikt mi nie powiedział, że odejdzie (tj. Fabiano Sterlacchini – przyp. red.). W zeszłym roku pojawiły się pewne trudności. KTM nic nam jednak nie powiedział. Nie wiemy, czy oni wiedzieli, ale my nie. Ostatecznie podjęliśmy taką decyzję, myśląc o znalezieniu dobrego zespołu. Nie znaliśmy jednak wszystkich możliwości. Mogę jednak zadeklarować, że nie żałujemy podjętych decyzji”.

Czy ostatecznie Maverick Vinales wygra na przejściu do obozu KTM-a? Na pewno jego celem minimum jest zwycięstwo na motocyklu austriackiego producenta. Byłby to już czwarty motocykl, na który sięgnąłby po wygraną! Z pewnością byłoby to duże wydarzenie!

Źródło: gpone.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button