Toprak Razgatlioglu „Stonerem 2.0”

Awans Topraka Razgatlioglu do MotoGP to hit transferowy sezonu 2026. Turek zasłynął nie tylko ze zdobycia trzech tytułów Mistrza Świata World Superbike, ale także spektakularnego stylu jazdy. Jeden z menadżerów określił go mianem „Stonera 2.0”. Czy nowy nabytek Pramac Yamaha spełni oczekiwania kibiców i ekspertów?

Klasę sportową Topraka Razgatlioglu docenia wiele znanych osobistości ze świata wyścigów motocyklowych. Niedawno wywiadu dla portalu „GP One” udzielił Alberto Vergani, menadżer Danilo Petrucciego. Podkreśla, że Turek jest bardzo świadomy tego, co dzieje się z motocyklem: „Jest w pełni świadomy tego, co go czeka, jakie trudności napotka i jak sobie z nimi poradzić. Nie mam wątpliwości, że sobie poradzi, biorąc pod uwagę jego umiejętności”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Vergani porównał aktualnego czempiona World Superbike do samego Caseya Stonera. Podobnie, jak Australijczyk w czasach startów na Ducati, Turek był w stanie wykrzesać „siódme poty” z BMW. Dzięki temu obaj wyraźnie zdystansowali swoich zespołowych partnerów, sięgając po tytuły mistrzowskie. Alberto wspomina rozmowę z oboma panami i ich podejście do jazdy: „Casey Stoner powiedział mi kiedyś 'Kiedy masz do dyspozycji tylko jeden motocykl, myśl tylko o nim i o tym, jak najlepiej nim jeździć, bo w chwili, gdy spojrzysz na inne, tracisz energię’. Właśnie tu pojawia się Toprak. Powiedział mi w Walencji 'W tym roku zjechałem z toru przez podwozie BMW. W chwili, gdy przestałem narzekać i skupiłem się tylko na jeździe i na tym, co mogę zrobić z BMW, rozwiązałem swoje problemy'”.

Znany menadżer określił Razgatlioglu mianem „Stonera 2.0”: „Słysząc te słowa, przypomniałem sobie o Caseyu. Dla mnie Razgatlioglu to Stoner 2.0”.

Wysoko umiejętności Turka ceni również Marco Melandrii, były Wicemistrz Świata MotoGP i World Superbike: „Toprak obdarzony jest monstrualnym talentem, którym obdarzyła go Matka Natura”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Czy nowy nabytek Pramac Yamaha spełni pokładane w nim nadzieje? Zbliżający się sezon ma być rokiem aklimatyzacji. Prawdziwa weryfikacja przyjdzie w sezonie 2027 – rokiem rewolucji technicznej i nowego dostawcy opon. Toprak przez kilka lat miał styczność z ogumieniem marki Pirelli, co może okazać się pomocne zarówno dla Yamahy, jak i niego samego.

Źródło: gpone.com

Powiązane artykuły

3 komentarzy

  1. Chyba wszyscy jesteśmy baardzo ciekawi jak Turek „wjedzie” się w – jakby nie było – zupełnie inny motocykl, co pokaże w walce z uznanymi już nazwiskami. Musi coś być w tym co mówią Melandri i inni – tak spektakularny styl jazdy i mała liczba wywrotek świadczą o niesamowitym czuciu i panowaniu nad maszyną. CZEKAMY 🙂

    1. @ctsd Jestem ciekaw dlaczego po wcześniejszym teście MotoGP z Yamahą nie otrzymał więcej szans skoro tak wszyscy go wychwalają. Ciekawe co tam się wtedy wydarzyło? Czy tak słabo mu poszło czy już zaczął rozmawiać z BMW i Yamaha strzeliła focha.

      1. @Hubert różne skrawki wiadomości docierały do nas z tamtych testów, bo były 2 lub nawet 3 testy od 2022 roku.
        Ostatni w 2025 roku na V4. Doniesienia niby słabe jeśli chodzi o surowe czasy okrążeń. Cal mówił, że styl hamowania zupełnie musi się zmienić. We wcześniejszych testach na R4 Toprak wspominał, że Yamaha nie posłuchała jego próśb odnośnie pozycji za kierownicą, że miał za mało opon, itp. , itd. Znowu inni komentatorzy wspominali, że jak na pierwsze kroki w zupełnie innym świecie nie jest źle.
        To wszystko co było nie ma już znaczenia lub ma znaczenie o tyle, że Yamaha stwierdziła, że trzeba mu dać szanse.
        Sezon 2026 zweryfikuje wszystko – nie chodzi nawet o czyste wyniki i pozycje bo nie wiemy jaki będzie motocykl Yamahy na przyszły sezon, ale pokaże kim jest Toprak w stosunku do etatowych i bardzo doświadczonych już jeźdźców Yamahy.

Dodaj komentarz

Back to top button