Zarco i Miller wystartują w Suzuka 8 Hours!

Johann Zarco i Jack Miller będą jedynymi zawodnikami z aktualnej stawki MotoGP, którzy zdecydowali się na udział w 8-godzinnym wyścigu na torze Suzuka. Francuz triumfował w poprzednich dwóch edycjach! Warto dodać, że w słynnym wyścigu pojawią się również Jonathan Rea, Andrea Locatelli i Katsuyuki Nakasuga. Dla Japończyka będzie to pożegnalny start.

36-latek wygrał Suzuka 8 Hours w barwach Hondy w latach 2024-2025. Francuz dokonał tego wspólnie z Japończykami, Takumim Takahashim oraz Teppei Nagoe. Tym razem obóz Hondy wesprze Jonathan Rea, sześciokrotny Mistrz Świata World Superbike w latach 2015-2020 oraz dwukrotny triumfator 8-godzinnego wyścigu na Suzuce w sezonach 2012 (z Hondą) i 2019 (z Kawasaki).

Kliknij, aby pominąć reklamę

Zarco nie kryje radości z kolejnej szansy na występ w słynnym wyścigu: Jestem naprawdę szczęśliwy, że mogę wrócić w tym roku na 8-godzinny wyścig Suzuka jako członek Honda HRC. Zwycięstwo w zeszłorocznym ośmiogodzinnym wyścigu było dla mnie szczególnym zaszczytem i dam z siebie wszystko w tym roku, aby ponownie stanąć na najwyższym stopniu podium”.

Johann jest zaszczycony partnerowaniem Jonathanowi Rei, legendzie WSBK: „Oprócz Takumiego, dołączy do nas w tym roku Rea, niezwykle doświadczony i niezawodny kierowca. Jestem przekonany, że możemy stać się jeszcze silniejszym zespołem. Nie mogę się doczekać spotkania ze wszystkimi na Suzuce”.

Rea wraca na Suzuka 8 Hours po czterech latach przerwy. Reprezentant Irlandii Północnej, przed podpisaniem kontraktu w 2015 roku z Kawasaki, ścigał się na Hondzie w British Superbike, World Supersport i World Superbike w latach 2005-2014: „Jestem szczerze szczęśliwy, że mogę ponownie wziąć udział w tym historycznym ośmiogodzinnym wyścigu wytrzymałościowym jako zawodnik Honda HRC. Razem z Takumim i Zarco dam z siebie wszystko, aby odnieść zwycięstwo”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Pierwotnie w 8-godzinnym wyścigu na torze Suzuka miał wystartować Luca Marini. Zawodnik Hondy HRC jest jednak bardzo wysokim zawodnikiem, w konsekwencji czego nie był w stanie dopasować się do modelu motocykla CBR1000RR-R Fireblade SP.

Do startu w słynnym wyścigu przystąpi również Jack Miller. Australijczyk będzie oczywiście reprezentować barwy Yamahy. Przed rokiem „Jackass” musiał przełknąć gorycz porażki. Miller będzie partnerować fabrycznemu zawodnikowi Yamahy w WSBK, Andrei Locatellemu oraz kierowcy testowemu Yamahy, Katsuyuki Nakasudze:

„Jestem absolutnie podekscytowany, że znów wystartuję w 8-godzinnym wyścigu Suzuka w tym roku. Szczerze mówiąc, ubiegły rok był dość trudny. Zajęcie miejsca w Top 10 Trial, a następnie wywalczenie drugiej pozycji w wyścigu było dość frustrujące. Ale widząc ogromną frekwencję fanów i personelu Yamahy, możliwość jazdy z Nakasugą-sanem i Loką [Andreą Locatellim – przyp. red.], a także ciężką pracę zespołu, okazało się to naprawdę ekscytujące” – oznajmił Jack Miller.

Celem Jacka jest oczywiście walka o zwycięstwo. Warto dodać, że to pożegnalny występ Nakasugi: Cel na 2026 rok jest prosty. Chcemy poprawić wynik, zdobyć pole position, wygrać i wspiąć się na najwyższy stopień w ostatnim roku Nakasugi-san, zanim zawiesi skórzane buty na kołku! Z lokalną publicznością, kibicami z całego świata i całą rodziną Yamahy wspierającymi nas, damy z siebie wszystko, aby ten wyścig Suzuka 8 Hours był jak dotąd najlepszy”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: crash.net

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button