GP Walencji: Diogo Moreira Mistrzem Świata Moto2!

Izan Guevara odniósł premierową wygraną w Moto2, odnosząc zwycięstwo w GP Walencji! Hiszpan obronił się przed atakującym zdobywcą pole position, Danielem Holgado. Podium dopełnił Ivan Ortola. Wydarzeniem dnia jest jednak przypieczętowanie tytułu Mistrza Świata Moto2 przez Diogo Moreirę! Brazylijczyk przeciął linię mety jedenasty, jednak prawdziwa katastrofa spotkała Manu Gonzaleza! Zawodnik Intact GP na pięć okrążeń przed końcem wyścigu musiał zjechać do boksów w wyniku delaminacji opon. Hiszpan, który rozpoczął tegoroczny sezon zwycięstwem, w ostatnim wyścigu przeciął linię mety ostatni! Dodajmy, że z Moto2, oprócz Diogo Moreiry, który idzie do MotoGP, żegnają się również Jake Dixon i Albert Arenas. Brytyjczyk idzie do World Superbike, natomiast Hiszpan do World Supersport.

Zmagania przebiegały w sprzyjających warunkach. Zawodnicy mieli do przejechania dwadzieścia dwa okrążenia. Z pole position ruszał Daniel Holgado. Obok niego ustawili się Izan Guevara i Senna Agius. Z drugiego rzędu ruszali Albert Arenas, Manuel Gonzalez i Alex Escrig, natomiast z trzeciego Collin Veijer, Daniel Munoz i Diogo Moreira. Czołową dziesiątkę dopełniał Celestino Vietti.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Guevara wyprzedził na starcie Holgado. Na trzecie miejsce awansował Arenas. Kolejne pozycje zajmowali Agius, Gonzalez, Veijer i Ivan Ortola. Czołową dziesiątkę dopełniali Filip Salac, Moreira i Vietti. Escrig spadł aż na jedenaste miejsce po falstarcie! Hiszpana czekała więc kara „long-lap”. Wywrotkę już na pierwszym okrążeniu, w drugim zakręcie po kolizji, zaliczyli Daniel Munoz i Barry Baltus.

Trzy okrążenia za nami. Prowadzenie utrzymywał Guevara. Za Hiszpanem jechali Holgado i Arenas. Agius póki co znajdował się przed swoim zespołowym partnerem Gonzalezem. Szóstą pozycję zajmował Ortola, który odnotował najlepszy czas okrążenia. Na kolejnych miejscach znajdowali się Veijer i Salac. Czołową dziewiątkę dopełniał Moreira, który jechał po tytuł Mistrza Świata Moto2! Manu musiał bowiem wygrać, natomiast Diogo wystarczało w tym przypadku zaledwie czternaste miejsce. Czołową dziesiątkę dopełniał Vietti. Jedenastą pozycję zajmował Jake Dixon. Dopiero na czternastym miejscu znajdował się Aron Canet. Na domiar złego Hiszpan otrzymał karę za falstart! Po problemach w kwalifikacjach straty odrabiał David Alonso. Kolumbijczyk w tym momencie jechał dwudziesty.

Piąte kółko. Gonzalez popełnił błąd, w efekcie czego wyprzedził go Ortola! Wicelider punktacji tracił dystans do czołowej czwórki! Na czele w niezmiennej kolejności jechali Guevara, Holgado, Arenas i Agius. Moreira utrzymywał dziewiątą lokatę. Wywrotkę tymczasem zaliczył Sergio Garcia. Chwilę po nim upadł Eric Fernandez.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Siódme okrążenie. Arenas zaliczył serię błędów, w konsekwencji czego wyprzedzili go Agius i Ortola. Od reszty odskoczyli Guevara i Holgado. Zdobywca pole position naciskał swojego rodaka. Szóstą pozycję zajmował Gonzalez. Czołową dziesiątkę dopełniali Veijer, Salac, Moreira i Vietti.

Na ósmym kółku Gonzalez odważnym atakiem odebrał piątą pozycję Arenasowi. Udany manewr przeprowadził w drugim zakręcie. Dziewiąty Moreira utrzymywał dziewiąte miejsce, jednak był naciskany przez Viettiego. Na czele niezmiennie jechali Guevara i Holgado. Co ciekawe, zbliżyli się do nich Agius i Ortola. Escrig po odbyciu kary za falstart jechał na siedemnastym miejscu. Tymczasem „na deskach” wylądował Hector Garzo.

Dziewiąte okrążenie rywalizacji. Holgado jechał, niczym cień, za prowadzącym Guevarą. Blisko Hiszpanów znajdowali się Agius i Ortola. Gonzalez tracił do Ivana ponad 0,6 sekundy. Pomiędzy zawodnikiem IntactGP a Moreirą jechali Arenas, Veijer i Salac. Czołową dziesiątkę nieustannie dopełniał Vietti.

Jedenaste kółko. Ortola zaatakował Agiusa w „jedynce”, jednak Australijczyk skontrował Hiszpana w „dwójce”. Strata Gonzaleza do czwartego Ivana wzrosła do blisko sekundy. Manu jechał bowiem bardzo nerwowo, co jakiś czas popełniając błędy. Moreira znajdował się na dziewiątym miejscu. Z ujęć „slow-motion” było jednak widać wyraźnie podskakujące przednie koło w motocyklu zawodnika Italtrans Racing. Mogło więc być różnie!

Kliknij, aby pominąć reklamę

Półmetek zmagań. Prowadzący Guevara odskoczył na kilkadziesiąt metrów od Holgado. Ortola w końcu uporał się z trzecim Agiusem. Piątą lokatę utrzymywał Gonzalez. Blisko wicelidera punktacji znajdowali się jednak Veijer, Arenas i Salac. Wyraźnie z tyłu został Moreira. Brazylijczyk nie musiał jednak forsować tempa, realizując plan dojechania do mety w punktach. W międzyczasie zdołał uwolnić się od Viettiego, którego wyprzedził Dixon.

Piętnaste kółko. Gonzalez wyraźnie stracił tempo! Hiszpan miał ogromne problemy z przyczepnością przedniego koła! Po wyjechaniu poza tor w szóstym zakręcie wyprzedził go Veijer. Do zawodnika Intact GP ponadto dojechali Arenas i Salac. Ponad dwie sekundy za Czechem jechał spokojnie Moreira. Tymczasem Guevara odskoczył od Holgado! Zdobywcę pole position coraz mocniej naciskali Ortola i Agius.

Sześć okrążeń do końca. Gonzalez stracił pozycje na rzecz Arenasa i Salaca! Do Hiszpana zbliżał się Moreira, który w tym momencie był już praktycznie pewny tytułu, niezależnie od jego pozycji na mecie. Na czele jechał Guevara, który znajdował się pół sekundy przed Holgado i Ortolą. Tempo względem Hiszpanów tracił Agius.

Pięć kółek do mety. Moreira dogonił i wyprzedził w piątym zakręcie toru Ricardo Tormo Manu Gonzaleza! Po chwili Hiszpan wyraźnie odpuścił jazdę i zjechał do boksów! Powodem delaminacja tylnej opony! Oznaczało to, że Diogo Moreira był już pewny tytułu Mistrza Świata Moto2!

Tymczasem na czele Holgado dojechał do Guevary. Dystans względem rodaków stracił Ortola. Na czwartą pozycję wskoczył Veijer, który dogonił i skutecznie zaatakował Agiusa. Kolejne miejsca zajmowali Salac i Arenas. Moreira, widząc problemy Gonzaleza, także spuścił z tonu. Brazylijczyk zamykał czołową dziesiątkę, dając się wyprzedzić Dixonowi i Viettiemu.

Trzy okrążenia do końca. Gonzalez powrócił do rywalizacji. Hiszpan chciał zakończył sezon, dojeżdżając do mety. Był już jednak bez szans w walce o tytuł. O zwycięstwo rywalizowali Guevara i Holgado. Ponad sekundę do rywali tracił Ortola. Kolejne pozycje zajmowali Veijer, Salac, Arenas i Agius. Australijczyk również mocno stracił na tempie, co mogło zwiastować ogólne problemy z nadmierną degradacją motocykli zespołu Intact GP! Czołową dziesiątkę dopełniali Dixon, Vietti i Moreira.

Finałowe okrążenie! Holgado naciskał Guevarę i próbował zaatakować go w „jedenastce”! Zawodnik CFAspar zahaczył jednak lekko o tylne koło rodaka, w konsekwencji czego stracił rozpęd na dojeździe do „dwunastki”! Dzięki temu Guevara pewnie pomknął po pierwszą wygraną w MŚ Moto2!

Podium finałowego wyścigu sezonu dopełnił Ivan Ortola. Na kolejnych pozycjach linię mety przecięli Collin Veijer, Filip Salac, Albert Arenas, Jake Dixon, Senna Agius i Celestino Vietti. Diogo Moreira dał się jeszcze wyprzedzić Tony’emu Arbolino. Nie zmieniało to jednak faktu, że Brazylijczyk został nowym Mistrzem Świata Moto2! Pozostałe punkty wywalczyli Alonso Lopez, Marcos Ramirez, Alex Escrig i Aron Canet.

Za nami bardzo ciekawy sezon! Kolejny Mistrz Świata Moto2 awansuje do MotoGP. Co ważne, to pierwszy Brazylijczyk, który zdobył tytuł w klasie pośredniej! Dziękujemy za śledzenie tegorocznej relacji i do siego roku! Z Moto2 żegnają się również weterani tej serii, a więc Jake Dixon i Albert Arenas. Brytyjczyk przejdzie bowiem do MŚ World Superbike, natomiast Hiszpan do MŚ World Supersport.

Źródło: crash.net

Powiązane artykuły

3 komentarzy

  1. Moje podsumowanie najlepszej „10” sezonu:

    1. Moreira – znakomity sezon równej i bardzo dobrej jazdy zakończony tytułem i nagrodą w postaci awansu do MotoGP. Fajnie, że mistrz przechodzi wyżej, a nie broni tytułu w Moto2. Szybko zaryzykował z awansem do Moto2 i w połączeniu, z tym że szybko się uczy plus ma duży talent dało znakomity efekt. Ciekawe co pokaże wśród najlepszych na robiącej postępy Hondzie.

    2. Gonzalez – znakomita forma do feralnego wyścigu w Indonezji. Ta dyskwalifikacja, a w konsekwencji późniejsze załamanie formy na torze oraz wydaje się również psychicznej zawiązanej z presją najprawdopodobniej odebrała mu tytuł. Wielka szkoda bo wydaje się, że w przyszłym sezonie o tytuł będzie dużo ciężej.

    3. Baltus – największa pozytywna niespodzianka w sezonie. Ogromny postęp i bardzo dobra i równa forma przez cały sezon. O ile Manu i Diogo można było się spodziewać w pierwszej trójce przed sezonem, to Barrego absolutnie nie. Jak powtórzy taką jazdę w przyszłym roku plus paszport mogą dać przepustkę do klasy królewskiej. Zabrakło tylko zwycięstwa.

    4. Canet – ciężko ocenić Hiszpana. Taki standardowy i nierówny Aron. Znakomite wyścigi przeplatane słabymi. Na pewno mniej wywrotek niż w poprzednich latach. Tym razem bardzo dobra pierwsza połowa sezonu, druga dużo słabsza więc odwrotnie niż w 2024 roku. Finalnie spadek o dwie pozycje w porównaniu do poprzedniego, więc mimo wszystko minus.

    5. Dixon – podobnie jak u Caneta. Nierówna forma przez cały sezon, ale ostatecznie 5 miejsce nie jest złe. Na plus trzy zwycięstwa. Zobaczymy jak sobie w Superbike poradzi. Na początku obstawiam max pierwsza dziesiątka.

    6. Holgado – druga po Baltusie największa niespodzianka sezonu i to w debiucie. Dobry początek, później kilka błędów w wyścigach na czym cierpieli inni, ale od Brna cały czas w czołówce. Bardzo mnie ciekawi co pokaże w przyszłym sezonie bo na papierze wygląda na jednego z głównych faworytów do tytułu.

    7. Vietti – solidny sezon z pojedynczymi wyskakami, ale ostatecznie raczej na minus. Przed sezonem na pewno liczono na więcej. Pomału przestaję wierzyć, że kiedyś przeskoczy pewien poziom, który realnie pozwoli mu na walkę o tytuł.

    8. Arenas – chyba najmniej widoczny z całej pierwszej 10, a może i nawet 15. Taki solidny, ale bez błysku. Fajna końcówka. Ostateczne miejsce w klasyfikacji generalnej zawdzięcza bardzo równej i solidnej jeździe przez cały sezon. Tylko trzykrotnie nie zdobył punktów, czyli tyle samo co Baltus, a przegrywając tylko z Canetem, który dwa razy nie punktował. Ma papiery by z miejsca wskoczyć do czołówki WSS.

    9. Alonso – dość pechowy debiutancki sezon. Często wycinany przez rywali. Przegrał z kolegą z ekipy w walce o miano debiutanta roku, ale oczywiście skala jego talentu jest na tyle duża, że w przyszłym sezonie i tak będzie się zaliczał do jednego z głównych kandydatów do tytułu. Nie wykluczone, że skończy się jak w przypadku Acosty – pierwszy sezon nauka, a drugi praktycznie dominacja.

    10. Agius – uważam, że jest w czołówce najbardziej utalentowanych zawodników w stawce. Sezon nierówny, ale dwa wygrane wyścigi pokazują, że jak w przyszłym sezonie zrobi kolejny progres niewykluczone, że może ostatecznie być wyżej nawet od swojego kolegi z ekipy. Potencjalny następca Millera w MotoGP. Jest o co walczyć w kontekście sezonu 2027.

    O każdym można by było dwa zdania napisać, ale nie będę przynudzał 😉 Dodatkowo:
    + Oncu (szkoda kontuzji), Vejier, Ortola
    – Arbolino, Lopez, Garcia

    Szkoda, że w ma sezonu zimowego 😅

    1. @japan25 Na Caneta mógł wpłynąć rozwód. Ogólnie kariera Arona stanęła w miejscu. Kiedyś wszyscy go widzieli w MotoGP. Teraz mało kto. Najpewniej w 2027 roku trafi do WSBK lub WSS. Podobnie wygląda sprawa z Viettim i Arbolino – pogubili się panowie po drodze. Dobrze, że Dixon, Arenas i Ramirez pójdą dalej. Nie mają już czego szukać w Moto2. A w przyszłym roku faworytami do tytułu są zawodnicy Aspara. Liczę oczywiście na Davida Alonso, ale także Deniza Oncu, Filipa Salaca, Collina Veijera, Sennę Agiusa i Barry’ego Baltusa. Przydadzą się nowe narodowości w MotoGP.

Dodaj komentarz

Back to top button