Steiner nie wyklucza powrotu Tech3 do Moto2!
Tech3 Racing w przeszłości angażowała się nie tylko w klasę królewską, ale również w kategorię pośrednią. Obecnie jednak francuska ekipa skupia się wyłącznie na MotoGP i Moto3. Guenther Steiner, nowy właściciel Tech3 KTM, nie wyklucza ponownego zaangażowania w bezpośredni przedsionek do elity.
Francuska ekipa zadebiutowała w Motocyklowych MŚ w 1990 roku. Zaczynała od kategorii 250 cc, a więc obecnej Moto2. W sezonie 2000 Tech3 Racing zdominowała rywalizację. Klasyfikację generalną wygrał wówczas Francuz Olivier Jacque, natomiast drugie miejsce zajął jego zespołowy partner, Japończyk Shinya Nakano.
Rok później obaj awansowali z francuskim zespołem do MotoGP. Tech3 Racing była satelicką ekipą Yamahy aż do sezonu 2018. Od 2019 roku francuska stajnia współpracuje z KTM-em. Był to również ostatni sezon, w którym angażowali się w Moto2. Od sezonu 2020 startują w Moto3, natomiast w latach 2019-2024 rywalizowali w MotoE.
Od 2026 roku francuską ekipą kieruje Guenther Steiner, który odkupił zespół od Herve Poncharala, jego założyciela. Włoch nie ukrywa, iż w przyszłości rozważa ponowne zaangażowanie Tech3 Racing w bezpośredni przedsionek MotoGP:
„Jesteśmy zaangażowani w Moto3. I myślę, że jako jeden z zespołów tutaj, powinniśmy zainwestować w drabinkę. Zobaczymy, co się stanie z Moto2. Zawsze obserwuję wszystko, co warto zrobić, bo fajnie byłoby mieć pełną drabinkę. Wszystkie trzy. To dziwne, jeśli masz Moto3 i MotoGP, ale nie masz Moto2. Bardziej logicznie byłoby mieć Moto2 i MotoGP, ale ostatecznie mamy Moto3 i MotoGP. Zobaczymy jednak, co uda nam się osiągnąć w przyszłości. Ale śledzę to i może, jeśli nadarzy się okazja, rozważymy angaż w klasę pośrednią Nie wykluczam tego” – stwierdził właściciel Tech3 Racing.
Juniorską ekipę w Moto2 mają m.in. Gresini Racing, Pramac Racing oraz fabryczna stajnia KTM. Szanse na awans z Pramaca do głównego zespołu MotoGP ma Izan Guevara. Tech3 Racing rozważa natomiast zatrudnienie jednego z kierowców niemieckiego Intact GP – Sennę Agiusa lub Manuela Gonzaleza.
Źródło: speedweek.com



