Savadori: Pirelli i Michelin to dwa różne światy
Lorenzo Savadori przekonuje, że przesiadka z Michelinów na Pirelli będzie jednym z największych wyzwań nowej ery MotoGP. Tester Aprilii uważa, że zmiana ogumienia może pomóc zawodnikom awansującym z Moto2.
Włoch rozwija motocykl Aprilii na sezon 2027, ale podczas powrotu do ścigania w Aragonii musiał ponownie przyzwyczajać się do Michelinów. Jak wyjaśnił w wypowiedziach, nie używał ich przez pięć i pół miesiąca. Kluczowe było odzyskanie zaufania do opon.
„To dwa zupełnie różne światy” – podkreślił Savadori. Nie zdradził szczegółów technicznych, lecz zaznaczył, że oba produkty wymagają odmiennego podejścia. Zawodnicy będą więc musieli przyzwyczaić się nie tylko do nowych motocykli, ale również do innego zachowania ogumienia.
Zmianie dostawcy opon będzie towarzyszyć ograniczenie pojemności silników do 850 cm³. Savadori zwraca jednak szczególną uwagę na znaczenie doświadczenia z Pirelli, które mają już zawodnicy Moto2.
„Myślę, że przejście z Moto2 do MotoGP będzie mniej trudne” – ocenił. Znajomość opon powinna ułatwić adaptację debiutantom, choć zdaniem Włocha osiągnięcie najwyższego poziomu nadal będzie wymagające. Podobne spostrzeżenia przedstawiał również tester KTM Pol Espargaro.
Źródło: paddock-gp.com




Ciekawe jak rzeczywiście będzie miało przełożenie znajomości opon z Moto2 do MotoGP? Przecież to będzie zupełnie inna konstrukcja, inna mieszanka i rozmiar. Tak samo jak Bulega przejdzie z WSBK to też będzie miał przewagę? Tam też jest Pirelli ale jednak to też będzie inna opona od tej z MotoGP. Także nie byłbym aż tak optymistycznie nastawiony na przewagę zawodników z innych serii.